Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Tusk zapowiada limit wynagrodzeń lekarzy. „Biedy nie ma”

Przez Pokój Prasowy21 lipca, 20263 min odczytu

  • Rząd planuje wprowadzenie maksymalnego limitu miesięcznych wynagrodzeń lekarzy w publicznej ochronie zdrowia wynoszącego 76 800 zł, aby zwiększyć przejrzystość i wyeliminować nadużycia.

  • Premier zapowiedział odejście od wynagrodzeń dla lekarzy naliczanych jako procent od wartości wykonywanych procedur oraz pełną jawność kontraktów zawieranych przez jednostki korzystające ze środków publicznych.

  • Trwają prace nad wdrożeniem elektronicznej kolejki, która ma zastąpić papierowe systemy rejestracji i uniemożliwić omijanie kolejności przez wybrane osoby.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Najwięcej emocji – jak przyznał premier – budzą dziś niejasne zasady wynagradzania części lekarzy oraz tzw. kominy płacowe. Donald Tusk zapowiedział, że Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekty ustaw i rozporządzeń, które mają uporządkować system i zwiększyć jego przejrzystość.

Według propozycji górny limit wynagrodzenia lekarza zatrudnionego w publicznej ochronie zdrowia ma wynieść 16-krotność płacy minimalnej, czyli obecnie 76 tys. 800 zł miesięcznie.

– Biedy nie ma – stwierdził Tusk. Jak dodał, taka kwota odpowiada pracy na poziomie dwóch pełnych etatów i oznacza maksymalnie około 250 zł za godzinę.

Premier podkreślił, że proponowany limit nie ma na celu obniżenia wynagrodzeń lekarzy, lecz uporządkowanie systemu. Jak zaznaczył, lekarze w Polsce nadal będą mogli zarabiać „bardzo wyraźnie powyżej średniej europejskiej”.

– Nie chodzi o wzbudzanie emocji ani o to, żeby lekarze zarabiali źle. Wręcz przeciwnie. Ta propozycja oznacza, że polscy lekarze i tak będą zarabiali bardzo wyraźnie powyżej średniej europejskiej – mówił Tusk.

Dodał, że limit 76 tys. 800 zł miesięcznie odpowiada pracy w wymiarze dwóch pełnych etatów. Według premiera rozwiązanie ma również zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów i ograniczyć nadużycia związane z nadmiernym czasem pracy lekarzy.

– Chodzi o bezpieczeństwo pacjenta i wyeliminowanie pola do nadużyć. Zdarzały się przypadki, że pracowano większą liczbę godzin, niż ma doba, i to w kilku miejscach – powiedział Tusk.

Reforma systemu zdrowia. Koniec wynagrodzeń od procedur


Donald Tusk zapowiedział również odejście od wynagrodzeń naliczanych jako procent od wartości wykonywanych procedur medycznych.

– Leczenie nie jest po prostu brutalnym biznesem. Liczenie procentu od procedury doprowadzało do sytuacji, które wzbudziły uzasadnione emocje. Te wielotysięczne wynagrodzenia za godzinę muszą się skończyć i dzięki tym rozwiązaniom powinny się skończyć – powiedział premier.

Szef rządu zapowiedział także pełną jawność kontraktów zawieranych przez wszystkie jednostki korzystające ze środków publicznych.

– To nie jest wymierzone w jakąś grupę zawodową, na przykład w lekarzy. Wszyscy bez wyjątku w Polsce, którzy korzystają ze środków publicznych, są zobowiązani do przejrzystości – podkreślił.

Premier przypomniał również o podpisanej ustawie, dzięki której Ministerstwo Zdrowia będzie mogło – na podstawie numeru PESEL – identyfikować wynagrodzenia lekarzy osiągane w różnych miejscach pracy.

– Nie po to, żeby epatować opinię publiczną czy media tymi zarobkami, tylko po to, żeby realistycznie ocenić, na ile ustawy są realizowane i na ile racjonalnie działają jednostki korzystające z pieniędzy NFZ – wyjaśnił.

E-kolejki zamiast „zeszytów”


Donald Tusk poinformował również, że trwają prace nad tzw. e-kolejką. Jak wyjaśnił, rozwiązanie ma zastąpić papierowe „zeszyty” i uniemożliwić omijanie kolejki przez polityków, osoby znane czy innych pacjentów.

Premier zapowiedział, że projekty ustaw przejdą obowiązkowe konsultacje społeczne, a następnie trafią pod obrady Sejmu. Jak ocenił, początek września jest „bardzo realistycznym” terminem. Dodał, że część rozwiązań zostanie wcześniej przyjęta w formie rozporządzeń.

  • „Nadszedł odpowiedni moment”. Minister zdrowia chce postawić granicę
  • Tak minister odpowiada na kryzys w ochronie zdrowia. Eksperci przestrzegają

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Spór w PiS. Daniel Obajtek i Anita Czerwińska zdecydowali. „Wierzę w rozsądek”

Pogoda długoterminowa na wakacje 2026. Wiemy, jaki będzie sierpień

Mateusz Szpytma nowym prezesem IPN. Wybór dzieli koalicję rządzącą

CBOS. Polacy oceniają Karola Nawrockiego. Pierwszy taki sondaż

Pacjenci słyszą, że muszą poczekać do 2027 roku. „Zdumiewa jeden fakt”

Białoruś. Sąd uznał polską fundację za ekstremistyczną, poważne skutki

Morawiecki opuści PiS? Seria spotkań przy Nowogrodzkiej

Kosiniak-Kamysz: Rosja może wykorzystać przechwycone ukraińskie drony

Awantura w PiS. Płażyński wysłał wezwanie przesądowe Horale. Żąda nie tylko przeprosin

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.