8 lipca br. weszła w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), a wraz z nią przepisy zgodnie z którymi inspektorzy pracy mogą wydawać decyzje nakazujące zastąpienie pozornych umów zlecenia i kontraktów B2B umową o pracę. Jak już pisaliśmy, tylko w ciągu pierwszych trzech dni inspekcja otrzymała ok. 70 skarg dotyczących nieprawidłowego stosowania umów cywilnoprawnych.
PIP otrzymała niemal 700 skarg
Z najnowszych danych wynika, że od 8 lipca do 13 sierpnia wpłynęło 690 skarg i wniosków dotyczących niewłaściwego wyboru cywilnoprawnej formy zatrudnienia. Od początku roku takich skarg było 1794.
Zdecydowana większość skarg dotyczy nieprawidłowego zawarcia umowy zlecenia.
Skarżący najczęściej wykonują pracę w takich branżach jak: usługi, handel, a także produkcja. Zgłoszenia dotyczą również podmiotów leczniczych, ogólnopolskich sieci gastronomicznych, branży ochroniarskiej oraz pracy platformowej.
Władze PIP podkreślają, że nie wszystkie sprawy mogą zostać rozpatrzone z wykorzystaniem nowych uprawnień inspekcji. – Znaczna część wpływających skarg dotyczy zakończonych jeszcze przed 8 lipca okresów pracy, a to uniemożliwia zastosowanie nowych narzędzi przekwalifikowania umów cywilnoprawnych. Wiele z nich zawiera również istotne braki formalne. Możliwość ich dalszego procedowania będzie warunkowało usunięcie tych braków – wyjaśnia główny inspektor pracy Janusz Krasoń.
PIP przypomina, że samo zgłoszenie nie oznacza automatycznie wizyty inspektora w firmie. W pierwszej kolejności sprawdzane jest, czy skarga zawiera wszystkie wymagane informacje oraz czy istnieją podstawy do wszczęcia kontroli.
Inspekcja zaznacza również, że nowe przepisy nie mają prowadzić do likwidacji umów cywilnoprawnych. Ich celem jest eliminowanie wyłącznie tych przypadków, w których umowy zlecenia lub kontrakty B2B zastępują stosunek pracy w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami.