Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Wniosek o areszt dla Radosława Piesiewicza. Nad ranem zakończyło się posiedzenia sądu

Przez Pokój Prasowy29 sierpnia, 20264 min odczytu


  • Katowicki sąd rozpoznawał wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Radosława Piesiewicza, ale decyzja nie została przekazana mediom.

  • Radosław Piesiewicz nie przyznał się do zarzutów płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych i złożył obszerne wyjaśnienia.

  • Według ustaleń prokuratury i mediów szef PKOl miał przyjąć zegarek i inne prezenty od szefa Zondacrypto za wstawiennictwo w sprawie postępowania UOKiK.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Nie wiadomo czy sąd ogłosił już decyzję i jaka ona jest – opuszczający budynek uczestnicy posiedzenia odmawiali dziennikarzom udzielenia jakiejkolwiek informacji.

Szef PKOl został doprowadzony do sądu w piątek wieczorem, posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do piątej rano. Jak wynika z relacji jednego z pracowników sądu, po jego zakończeniu Radosław Piesiewicz został wyprowadzony przez policję tylnym wyjściem i wywieziony samochodem.

Piesiewicz doprowadzony do sądu. „Do czego mam się przyznawać?”


Kilka godzin wcześniej, kiedy szef PKOl był wprowadzany do gmachu sądu, czekającym na miejscu dziennikarzom przez chwilę udało się z nim porozmawiać. Oświadczył, że czuje się niewinny. Pytany o przesłuchanie w prokuraturze, odpowiedział, że udzielił wszystkich, szczegółowych informacji, a ostatnie godziny to „nic sympatycznego”.

– Straciłem 200 tys. euro, zapłaciłem za zegarek, do czego mam się przyznawać? – pytał. Twierdzi też, że nieprawdą jest twierdzenie prokuratury, jakoby odzyskał pieniądze z Zondacrypto. Zapewnił, że w późniejszym czasie udzieli bardziej szczegółowych informacji. – Wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy – powiedział P., wprowadzany do sądu.

Później na miejscu pojawił się adwokat podejrzanego. Nie chciał odpowiadać na pytania, zapewniając, że udzieli informacji po posiedzeniu. Wbrew tej zapowiedzi nie wyszedł do dziennikarzy. Rozmawiać z mediami nie chcieli także inni uczestnicy posiedzenia, którzy po piątej opuścili sąd.

Sprawa Zondacrypto. Szef PKOl z zarzutami, prokuratura podała szczegóły


Radosław Piesiewicz został zatrzymany w czwartek w Warszawie. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.

Szef PKOl nie przyznaje się do winy. Po przesłuchaniu podejrzanego, które było kontynuowane w piątek, prokuratura poinformowała o skierowaniu wniosku o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące.

O szczegółach prowadzonych przez prokuraturę czynności z udziałem Piesiewicza poinformowała podczas piątkowej konferencji prasowej rzeczniczka prokuratora generalnego Anna Adamiak.

Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z byłym premierem, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową – zegarek o wartości blisko 170 tys. zł – podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut.

Drugie zarzucane szefowi PKOl przestępstwo – jak wyjaśniła prok. Adamiak – dotyczy zaspokajania wierzycieli kosztem innych wierzycieli. Według PK, Radosław Piesiewicz nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków – 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu, kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto.

Prok. Adamiak poinformowała, że Piesiewicz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Wniosek o aresztowanie prokuratura uzasadniała dużym prawdopodobieństwem popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów, obawą matactwa i grożącą podejrzanemu surową karą.

Zatrzymanie Piesiewicza. Ustalenia mediów


Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu Radosław Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

Na początku tygodnia Wirtualna Polska i TVN24 ujawniły wyniki wspólnego śledztwa, z których wynika, że Piesiewicz miał otrzymać od Przemysława Krala, prezesa upadłej giełdy kryptowalut, zegarek wart 40 tys. euro i inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” w sprawie problemów Zondacrypto z UOKiK. Pytany o to przez Telewizję Republika szef PKOl zaznaczył, że za zegarek zapłacił sam, natomiast Kral pomagał przy zakupie.

Czytaj Dalej

Lewica ma nowy projekt emerytur stażowych. Co ma się zmienić?

Zapytali Polaków o Karola Nawrockiego. Wyniki nowego sondażu

„Przyszłość.pl”. W sobotę rusza wydarzenie organizowane przez Karola Nawrockiego

Pogoda. Sobota z ulewami. RCB wysłało alert do mieszkańców trzech województw

Radosław Piesiewicz aresztowany. Polityczne komentarze po decyzji sądu

Minister sportu reaguje na aresztowanie Piesiewicza. „Dramatyczna sytuacja”

Remont miał trwać dwa miesiące, ciągnie się od czterech lat. „Nigdy więcej”

Wymiana liczników prądu. Od lipca 2031 każdy będzie je miał

Ruch sądu w sprawie Piesiewicza. Rozpatrzono wniosek prokuratury

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.