-
Gdzie za granicą nie wolno zbierać grzybów?
-
A gdzie nie wolno zbierać grzybów w Polsce?
Gdzie za granicą nie wolno zbierać grzybów?
Są w Europie takie państwa, w których zbieranie grzybów jest całkowicie zakazane na całym terytorium. Często o ograniczenia i zakazy dotyczą regionów, rodzajów lasów, gatunków grzybów, dni miesiąca i zależą np. od tego, kto jest właścicielem terenu.
Dobrym przykładem jest Belgia. W Regionie Stołecznym Brukseli zbieranie grzybów w lasach jest zabronione. Bruxelles Environnement podaje, że zakaz obowiązuje od 2002 r., a odstępstwa przewidziano przede wszystkim dla celów naukowych i edukacyjnych.
Nie dotyczy to jednak całej Belgii. W Walonii w lasach należących do regionu można zbierać grzyby od wschodu do zachodu słońca, zasadniczo do 10 litrów na osobę. Podczas polowań możliwość zbioru może zostać zawieszona. Z kolei w lasach komunalnych i prywatnych potrzebna jest zgoda właściciela, a lokalne regulacje mogą być bardziej rygorystyczne.
Czy w Holandii zbieranie grzybów jest zabronione?
Wbrew często powtarzanej informacji w Holandii nie obowiązuje prosty, ogólnokrajowy zakaz grzybobrania. Staatsbosbeheer, czyli państwowy zarządca terenów leśnych i przyrodniczych, dopuszcza niewielki zbiór na własny użytek. Jako orientacyjną ilość wskazuje pojemnik po pieczarkach o pojemności odpowiadającej około 250 g.
Jednocześnie w niektórych gminach mogą obowiązywać lokalne zakazy, a zbieranie większych ilości lub na cele handlowe może zostać potraktowane jako kradzież albo niszczenie terenu. Przed wejściem do lasu najlepiej jest sprawdzić regulamin konkretnego obszaru.
Niemcy i Austria. Koszyk tak, ale z ograniczeniami
W Niemczech federalne prawo ochrony przyrody pozwala zbierać grzyby w niewielkich ilościach na własne potrzeby, o ile teren nie jest objęty zakazem wstępu. Co ważne, sama ustawa federalna nie ustanawia powszechnego limitu, choć poszczególne regiony i obszary chronione mogą jednak stosować dodatkowe ograniczenia.
Bardziej konkretny jest przepis obowiązujący w Austrii. Oficjalny portal państwowy wskazuje, że grzyby należą do właściciela lasu. Zbiór na własne potrzeby jest dozwolony, jeśli właściciel go nie zabronił lub nie ograniczył, natomiast zabranie bez uprawnienia więcej niż 2 kg grzybów dziennie narusza ustawę leśną.
Jeszcze dokładniejsze zasady ma Tyrol. Tam dziko rosnące grzyby jadalne można zbierać między godz. 7 a 19, maksymalnie 2 kg na osobę dziennie.

We Francji grzyby mają właściciela
We Francji nie można po prostu wejść do dowolnego lasu i zabrać tyle grzybów, ile uda się znaleźć. Office national des forêts podaje, że w państwowych lasach zbiór na potrzeby rodzinne jest zasadniczo dopuszczony do 5 litrów na osobę dziennie, o ile przepisy lokalne nie stanowią inaczej.
Inaczej wygląda sytuacja na cudzym terenie. Francuski kodeks leśny przewiduje sankcje za zbieranie grzybów bez zgody właściciela. W lasach podlegających publicznemu reżimowi leśnemu zgodę uznaje się natomiast zasadniczo za domniemaną przy zbiorze do 5 litrów, chyba że lokalne przepisy wprowadzają inne zasady.
We Włoszech sprawdź przepisy regionu
We Włoszech zasady nie są jednakowe w całym kraju. Duże znaczenie mają przepisy regionalne. W Toskanii do zbierania grzybów poza gminą zamieszkania potrzebne jest odpowiednie uprawnienie, a standardowy limit wynosi 3 kg dziennie na osobę. Parki mogą wprowadzać kolejne ograniczenia.
Podobnie jest w Piemoncie, gdzie funkcjonuje regionalny system zezwoleń, a podstawowy dzienny limit również wynosi 3 kg.
W Szwajcarii możesz trafić na dni bez grzybobrania
Szwajcaria pokazuje, dlaczego przed wyjazdem trzeba sprawdzać przepisy konkretnego kantonu. W kantonie Zurych od 1. do 10. dnia każdego miesiąca zbieranie grzybów jest zabronione. W pozostałe dni jedna osoba może zebrać maksymalnie 1 kg dziennie. Nie jest to jednak zasada obowiązująca w całej Szwajcarii.

Skandynawia jest przyjazna grzybiarzom, ale nie bez wyjątków
Szwecja, Norwegia i Finlandia rzeczywiście należą do najbardziej liberalnych krajów dla miłośników grzybobrania. W Szwecji prawo swobodnego dostępu do natury pozwala zbierać dzikie grzyby, o ile nie są chronione i nie obowiązują szczególne ograniczenia.
Podobnie jest w Norwegii, gdzie prawo do korzystania z otwartej przestrzeni obejmuje zbieranie grzybów. W rezerwatach i innych obszarach chronionych mogą jednak obowiązywać wyjątki.
Także w Finlandii zbieranie dzikich, niechronionych grzybów jest objęte prawem powszechnego korzystania z przyrody. Ograniczenia mogą pojawić się na niektórych terenach chronionych.
A gdzie nie wolno zbierać grzybów w Polsce?
Na tle części Europy Polska pozostaje bardzo przyjazna grzybiarzom. W lasach można zbierać grzyby bez opłat i bez ogólnego limitu ilościowego. Zakaz dotyczy jednak m.in. parków narodowych, rezerwatów przyrody, upraw leśnych do 4 m wysokości, ostoi zwierzyny, drzewostanów nasiennych, powierzchni doświadczalnych i terenów wojskowych. Nie wolno też zbierać gatunków objętych ochroną.
Dlatego jadąc jesienią za granicę, lepiej nie zakładać, że zasady znane z polskiego lasu obowiązują również kilkaset kilometrów dalej. Czasem wystarczy kilka prawdziwków, aby nieświadomie naruszyć lokalne przepisy.