Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Wybory w Krakowie. Co ich wyniki oznaczają dla polskiej lewicy?

Przez Pokój Prasowy28 września, 20265 min odczytu

– Partia Razem? Jest dobrą partią do robienia kampanii wyborczych i zrywów, ale w mojej ocenie to ugrupowanie polityków skompromitowanych – mówi Interii senator Maciej Kopiec po wyborach w Krakowie.

– Skompromitowali się politycznie tym, że po wygranych wyborach 15 października 2023 roku zdezerterowali przed odpowiedzialnością. Gdy przychodzi do rządzenia, chowają głowę w piasek i umywają ręce. To nie jest poważna partia. Widać to było po reakcji Aleksandry Owcy, która cieszyła się głównie z pokonania Darii Gosek-Popiołek – celem Razem jest walka z inną lewicą. Dla mnie to jest „lewica Schrödingera” – ostro ocenia polityk Nowej Lewicy.

Emocji po lewicowej stronie jest sporo, bo Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy i Aleksandra Owca z Razem toczyły korespondencyjny pojedynek o rząd lewicowych dusz w Krakowie. Wyborcom bardziej do gustu przypadła Owca, a to może mieć spore przełożenie na wybory parlamentarne.

Owca lepsza od Gosek-Popiołek. Razem wystartuje samodzielnie


Lewicowi wyborcy, publicyści, a nawet politycy przyglądali się z uwagą kampanii obu polityczek. Już przed wyborami w Krakowie ważny polityk partii Razem mówił Interii, że nie ma wątpliwości, iż to Owca wyprzedzi Gosek-Popiołek.

Dla Razem miał to być test i konkretny sygnał – jeśli wynik będzie lepszy niż kandydatki Nowej Lewicy, utwierdzi polityków tej formacji, że warto iść do wyborów za rok samodzielnie. Tak też się stało, więc pierwszy znak zapytania został rozwiany.

– Przygotowujemy się do startu samodzielnie. Jesteśmy gotowi – mówią politycy Razem.

Krakowski wynik może jedynie dodać im wiatru w żagle, choć patrząc na liczby bezwzględne, wynik Owcy jest przeciętny. Polityczka zajęła czwarte miejsce z rezultatem 6,91 proc., a jeszcze przed wyborami jej sztabowcy sygnalizowali, że Owcę stać na wynik dwucyfrowy.

Jeszcze słabiej wypadła za to Gosek-Popiołek, a jej wynik dał Nowej Lewicy sporo do myślenia.

Rozpoznawalna pod Wawelem polityczka zdobyła jedynie 4,81 proc. głosów. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, a stronnicy Włodzimierza Czarzastego będą teraz zapewne analizować konkretne elementy, które wpłynęły na taki rezultat.

Dlaczego to takie ważne? Obydwie formacje – Nowa Lewica oraz Razem – jeśli nie dojdą do porozumienia w sprawie wspólnego startu w wyborach parlamentarnych, stoczą bratobójczy bój o znalezienie się nad progiem wyborczym.

W dwóch ostatnich testach, czyli przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa, a wcześniej prezydenckich, górą byli kandydaci Razem. Sondaże partyjne niezmiennie pokazują jednak, że to Nowa Lewica ma większe poparcie. Jeśli do zjednoczenia nie dojdzie, obydwie formacje jesienią 2027 roku będą drżały o wynik.

Czy zjednoczenie na lewicy jest jeszcze możliwe?


– Mądrość i dojrzałość potrafią przyjść bardzo późno. Gdyby partia Razem dojrzała w końcu do odpowiedzialności politycznej i konsekwencji swoich działań, to w polskiej tradycji rozmów okrągłostołowych wszystko jest możliwe. Wymaga to jednak zrozumienia, że rolą partii lewicowej nie powinno być rozbijanie lewicy w Polsce – uważa senator Kopiec.

– Jedynym argumentem mogącym skłonić Adriana Zandberga do ponownego współdziałania z Nową Lewicą jest realne zagrożenie ze strony skrajnej prawicy – rządów ugrupowań reprezentowanych przez Grzegorza Brauna, zwrotu antyeuropejskiego i anty-NATO. Odpowiedzialnością całej lewicy jest obrona demokracji i tylko takie argumenty mogą do niego trafić – mówi nam nieoficjalnie inny z polityków Nowej Lewicy.

Kogo poprą Owca i Gosek-Popiołek w Krakowie?


Ewentualne połączenie sił lewicowych to jednak kwestia strategii długoterminowej.

Tu i teraz trzeba podjąć decyzje dotyczące Krakowa. Kogo przed II turą poprze Daria Gosek-Popiołek?

To o tyle ciekawe, że lata temu w podobnej sytuacji udzieliła poparcia Łukaszowi Gibale. Teraz jest jednak parlamentarzystką Nowej Lewicy, która w rządzie współpracuje z Koalicją Obywatelską, a więc naturalnym krokiem byłoby wsparcie Moniki Piątkowskiej.

Co ciekawe, struktury Nowej Lewicy są w tej sprawie podzielone. Niektórzy działacze, jak choćby Grzegorz Janiczek z Opolszczyzny, namawiają do poparcia Gibały „z całą lewicową mocą”. Centrala natomiast skłania się do wsparcia Piątkowskiej.

– Zarówno Łukasz Gibała, jak i Monika Piątkowska to osoby po demokratycznej stronie sceny politycznej, więc nasz elektorat nie musi być sztucznie ukierunkowywany w którąś stronę. Co do ewentualnego przekazywania poparcia w sprawach Krakowa, wolałbym jednak, aby zajmowała się tym Daria Gosek-Popiołek, bo to są wybory o Krakowie, a nie o Polsce – przekonuje w rozmowie z Interią senator Nowej Lewicy Maciej Kopiec.

Jak będzie? Na dziś Gosek-Popiołek jeszcze nikogo nie wskazała i być może taki stan rzeczy pozostanie niezmienny do końca tych wyborów.

Łukasz Gibała drugim wyborem elektoratów Razem i Nowej Lewicy


Wymowne są natomiast wskazania jej elektoratu. Według badania OGB dla Polsat News i Newsmax Polska ci, którzy deklarują gotowość oddania głosu w wyborach parlamentarnych na Nową Lewicę, w największym stopniu wskazali w niedzielę na Gosek-Popiołek (43,6 proc.), drugim wyborem był jednak Gibała (31,3 proc.), a dopiero trzecia Piątkowska (14,5 proc.).

A to może oznaczać, że wyborca Nowej Lewicy w Krakowie nie utożsamia się z koalicją rządzącą i w drugiej turze może jeszcze mocniej poprzeć Gibałę.

To sygnał alarmowy nie tylko dla samej Piątkowskiej, która ma ograniczone pole manewru w poszukiwaniu głosów przed drugą turą, ale też dla całego rządu.

Wydawało się bowiem dotąd, że wyborcy koalicji rządzącej będą wystarczającym rezerwuarem przed potencjalną dogrywką. Okazuje się, że tak być nie musi.

Mniejsze zaskoczenie dotyczy wyborców Razem, którzy od początku tej kadencji pozostają sceptyczni do działań koalicji rządzącej. Ich głosy przed drugą turą również powinny powędrować do Gibały. W pierwszej turze wyborca Razem głosował przede wszystkim na Owcę (54,5 proc.), w drugiej kolejności na Gibałę (27,1 proc.), w trzeciej na Gosek-Popiołek (9,6 proc.). Monika Piątkowska zajęła tu czwarte miejsce (4,8 proc.).

– Liczymy na to, że przed drugą turą wyborów elektorat kobiecy skoncentruje się wokół Moniki Piątkowskiej. Że ci, którzy głosowali na Darię Gosek-Popiołek i Aleksandrę Owcę, nie zmienią zdania i nadal będą widzieli w fotelu prezydenta miasta Krakowa pierwszą kobietę. Liczymy, że te głosy trafią do Piątkowskiej – mówiła podczas wieczoru wyborczego w Interii Katarzyna Matusik-Lipiec, posłanka KO z Krakowa. Tyle tylko, że orientacja KO w tej sprawie może przegrać z suchymi liczbami.

Druga tura wyborów w Krakowie odbędzie się 11 października.

Dawid Serafin, Łukasz Szpyrka

Czytaj Dalej

Dorohusk. Ewakuacje przejścia granicznego. „Usłyszałem wybuch”

Lech Wałęsa odpowiada na krytykę. „Ubliżacie sobie, a nie mnie”

Afera Zondacrypto. Powstanie specjalny zespół prokuratorów

Koniec z „turystyką emerytalną”? Projekt Konfederacji trafił do Sejmu

Polacy obawiają się zbrojnej prowokacji ze strony Rosji. Nowy sondaż

Wojsko zmienia procedury, komunikat wiceszefa MON. Chodzi o wrogie obiekty

Ewakuacja medyczna Piotra Moczulskiego. Szef MON wydał komunikat

Pogoda na poniedziałek pod wpływem wyżu Arno. Słonecznie w całym kraju

Nowy sondaż. Ponad połowa Polaków źle ocenia Donalda Tuska jako premiera

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.