Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

„Wieczór Rymanowskiego”. Polska nie jest gotowa na wojnę? W tle wątek Rosji

Przez Pokój Prasowy5 października, 20264 min odczytu


  • W programie „Wieczór Rymanowskiego” dyskutowano o tym, że Polska może stać się celem działań rosyjskich prowokacji lub ataku, także prowadzonego pod cudzą flagą.

  • Według niektórych polityków Polska nie jest w pełni przygotowana na taki scenariusz, a systemy obrony dopiero są w trakcie rozwijania.

  • Relacje polsko-ukraińskie po kontrowersjach wokół nadania jednostce nazwy „Bohaterów UPA” zostały określone jako oparte na mylnych założeniach co do roli Polski jako kluczowego partnera.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

– Pod obcą flagą atak dronowy i atak rakietowy z próbą przerzucenia odpowiedzialności na Ukrainę, czy też przerzucenia odpowiedzialności na przykład za zagłuszenie pocisków, które lecą w kierunku Polski, czy dronów – absolutnie taki wariant jest możliwy – podkreślił dziennikarz Wirtualnej Polski Zbigniew Parafianowicz w programie „Wieczór Rymanowskiego”.

„Wieczór Rymanowskiego”. Polska nie jest gotowa na wojnę z Rosją?


Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji przyznał z kolei, że Polska nie jest gotowa na ten wariant.

– Nie jesteśmy gotowi. System zaawansowania budowy polskiej obrony powietrznej jest poniżej 10 proc. i przewidywane daty jego kończenia są na lata 2030. System obrony antydronowej jest w fazie projektowania, jest przewidziany do obrony niektórych obiektów. Obrona infrastruktury krytycznej przed dronami nie jest zamówiona ani nie ma w rządzie zgody co do tego, kto w ogóle ma ją zamówić i za które pieniądze. Więc mówienie, że jesteśmy gotowi, to jest mydlenie sobie oczu – stwierdził Bosak.

Wypowiedź lidera Konfederacji skontrował wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL. – Oczywiście, czy kraj jest przygotowany, czy nie, to sprawdza się tylko i wyłącznie, nie poprzez smerfów marudów z opozycji, tylko poprzez działanie konkretne – zaznaczył.

Zgorzelski nadmienił jednak, że ruchy Rosji mogą świadczyć o jej ambicji do rozszerzenia ekspansji poza Ukrainę.

– A czy ta wojna przekracza pewne granice? Otóż przekracza, ponieważ stosowana jest „dobra”, wypróbowana zasada, którą i Rosja, i Niemcy stosowały w latach 30. ubiegłego wieku, czyli upominanie się o swoje mniejszości w państwach, w których mniejszość rosyjska się znajduje. Estonia, Łotwa, Litwa – tam już widzimy różnego rodzaju ruchy, które pokazują, że Rosja zaczyna troszczyć się o swoich rodaków na flance wschodniej – sprecyzował Zgorzelski.

Wojenne ambicje Rosji a NATO. Dyskusja o pomocy sojuszniczej


Głos zabrał także czwarty z gości programu – Jacek Bartosiak, ekspert polskiego think tanku Strategy & Future.

– Jest prawdopodobna wojna właśnie dronowo-rakietowa, tak zwany pojedynek salwowy, gdzie zostanie wykazana absolutna bezradność państwa polskiego i całej wschodniej flanki NATO – ocenił.

Dopytywany, jak taki scenariusz miałby wyglądać, odparł: – Rosjanie będą kontrolować eskalację, deskalację, prowokację.

– Zacznie się od tego, że Polacy coś zaczną albo ktoś coś zacznie, taka będzie narracja. I bardzo duża część Zachodu i świata zaakceptuje taką narrację, bo nie będzie chciała wziąć udziału w tej wojnie. Bardzo łatwo jest kontrolować narrację tego rodzaju, zwłaszcza jeżeli nie będzie generalnej wojny uruchamiającej artykuł 5. (NATO – red.) i naprawdę wszyscy znajdą powód, żeby nie uruchomić tego artykułu 5. – powiedział Bartosiak.

Relacje z Ukrainą. „Polska nigdy nie była partnerem numer jeden”


Bogdan Rymanowski zapytał swoich gości również o to, czy polsko-ukraińskie relacje uległy zmianie po aferze wywołanej nadaniem ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”.

– Ja nie widzę żadnych pozytywnych znaków. Wydaje mi się, że z perspektywy ukraińskiej Polska nie jest i co więcej chyba nigdy nie była żadnym kluczowym sojusznikiem – skomentował Krzysztof Bosak. Jego zdaniem w Polsce nadmuchano „gigantyczny balon interpretacji o naszej wielkiej roli dla Ukrainy” po wybuchu pełnoskalowej wojny.

– Zgadzam się tu z Krzysztofem, że Polska nigdy w strategii ukraińskiej nie była partnerem numer jeden, ani nawet numer dwa – skomentował Piotr Zgorzelski. – Była partnerem, można powiedzieć, takim trochę junior partnerem.

Zgorzelski dodał, że „my oczywiście z tego wyciągaliśmy nieprawidłowe wnioski, swoją słowiańską naturą dzieląc się wtedy, kiedy naród ukraiński był w potrzebie – i pięknie – ale teraz czas na to, żeby po prostu realizować twardo polski interes”.

  • Nowa strategia NATO. Tak Sojusz chce pokonać Rosję, ujawniono plan
  • W Rosji pojawiła się zapomniana choroba. Winna rozbita probówka? „Musimy monitorować”

Czytaj Dalej

Bogdan Klich reaguje na słowa Tuckera Carlsona. „Kolosalna zniewaga”

Bracia Karnowscy pokłócili się w internecie. W tle wyniki wPolsce24

Dżuma w Rosji. Epidemiolodzy oceniają, jak może rozwinąć się sytuacja

Trybunał Konstytucyjny. Zarzuty dla urzędników. Nowa decyzja Święczkowskiego

Obowiązkowe szkolenia wojskowe dla posłów. Morawiecki złożył projekt ustawy

Nowe mundury dla Wojska Polskiego. Władysław Kosiniak-Kamysz wyjaśnia

Prognoza pogody na poniedziałek. Gęste mgły rano i po zmroku

Wojna na Ukrainie. Wysłano alert RCB, „operuje polskie lotnictwo”

Nagroda Literacka „Nike” 2026. Szczepan Twardoch wygrywa z powieścią „Null”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.