Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Incydent z dżumą w Rosji. Ekspertka: Ona w Europie nie występuje

Przez Pokój Prasowy7 października, 20264 min odczytu

  • Według bakteriolog prof. Aleksandry A. Zasady nie ma powodów do obaw przed pojawieniem się dżumy w Europie, ponieważ choroba ta tam nie występuje i nie ma ryzyka jej przywleczenia z terenów endemicznych.

  • Opisana w mediach śmierć laborantki w Rosji, związana z potencjalnym kontaktem z patogenem dżumy płucnej, nie została potwierdzona przez oficjalne źródła rosyjskie ani międzynarodowe.

  • Polskie służby sanitarne i Światowa Organizacja Zdrowia oceniły, że ryzyko dla zdrowia publicznego po doniesieniach z Rosji pozostaje niskie.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

W związku z doniesieniami medialnymi na temat niepotwierdzonego przypadku dżumy płucnej na terenie Federacji Rosyjskiej PAP zapytała prof. Aleksandrę A. Zasadę, kierownika Zakładu Badania Surowic i Szczepionek w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego PZH-PIB o możliwość przywleczenia tej choroby np. do Polski.

– Nie ma zupełnie żadnych podstaw do obaw. Po pierwsze, dzięki wysokiemu poziomowi higieny w Europie dżuma nie występuje, ani wśród zwierząt, ani wśród ludzi – zapewniła ekspertka. Podkreśliła, że w XX i XXI wieku na Starym Kontynencie praktycznie nie odnotowywano zachorowań na dżumę. Przypomniała, że ostatni raz mieliśmy w Polsce do czynienia z „czarną śmiercią” w XVIII i na początku XIX wieku.

Jej zdaniem zabezpieczone są nawet miejsca tak newralgiczne z punktu widzenia zagrożenia zakażeniem dżumą jak porty. Gryzonie – główny rezerwuar dżumy – przypływające na statkach z rejonów jej występowania dzięki odpowiednim procedurom nie mogą w ocenie ekspertki przedostać się na ląd.

Ryzyko dotarcia dżumy do Polski jest żadne


Nawiązując do niepotwierdzonych informacji o przypadku dżumy płucnej w Rosji, Zasada podkreśliła, że ryzyko dotarcia drobnoustrojów tej choroby do Polski, gdyby – jak się wyraziła – ktoś zachorował na innym kontynencie, jest w tym momencie żadne. – Ta choroba jest bardzo zakaźna, bardzo szybko przynosi objawy i jeśli nie jest leczona, umiera się na nią w ciągu 1-3 dni- oceniła ekspertka.


Podejrzenie dżumy w Rosji. Jest głos z Komisji Europejskiej (zdj. ilustracyjne)armmypicca / Sylwester Doraczyński / Forum123RF/PICSEL


Dżuma jest chorobą odzwierzęcą, którą wywołują bakterie Yersinia pestis. Na ludzi pałeczki dżumy są przenoszone przede wszystkim przez ukąszenia pcheł żywiących się krwią zakażonych gryzoni, co najczęściej prowadzi do zachorowania na dżumę dymieniczą. To – jak wyjaśniła Zasada – jedna z trzech postaci dżumy.

– Możemy mieć także do czynienia z postacią płucną, o której w tej chwili jest tak głośno, bądź też z postacią septyczną – zaznaczyła ekspertka. Według niej, dżuma dymienicza ma w przeciwieństwie do postaci płucnej bardzo ograniczoną zakaźność z człowieka na człowieka, a jej przebieg jest o wiele łagodniejszy.

Wszystkie trzy postaci dżumy można jednak zdaniem ekspertki skutecznie leczyć antybiotykami. Pod warunkiem że zostaną szybko podane, najlepiej w ciągu 24 godzin od wystąpienia objawów.

Jak przyznała Zasada, do dziś nie wyprodukowano niestety skutecznej szczepionki na dżumę. Te, które udało się opracować, dawały odporność trwającą najwyżej pół roku.

Gdzie na świecie znajdują się ogniska dżumy


Ogniska dżumy występują na terenach endemicznych, takich jak Azja, Afryka czy zachodnie stany USA. Przede wszystkim wśród gryzoni. Zdarzają się także w azjatyckiej części Rosji.

Ostatnie oficjalnie potwierdzone zakażenie dżumą miało tam miejsce w lipcu 2016 r. Jak podał niezależny, rosyjskojęzyczny portal meduza.io, w Republice Ałtaju zachorował wtedy 10-letni chłopiec, który pomagał swojemu dziadkowi oprawić mięso świstaka. Przeżył, ponieważ lekarze szybko rozpoznali u niego objawy dżumy i zaczęli go leczyć.


Epidemie przez lata dziesiątkowały świat

Epidemie przez lata dziesiątkowały światursus1968123RF/PICSEL


Do najnowszego, choć niepotwierdzonego przez rosyjskie władze przypadku zachorowania na dżumę w Rosji, miało dojść na Syberii.

25 września Daria Szipiłowa, 28-letnia laborantka instytutu badawczego w obwodzie irkuckim w Rosji, zajmującego się leczeniem dżumy, przypadkowo rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej. Taką informację podały lokalne media, cytowane przez amerykański serwis Axios.

Cztery dni później kobieta została przyjęta do szpitala w Szelechowie z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października.

Jak podał niezależny rosyjskojęzyczny portal meduza.io, po jej śmierci władze wprowadziły w szpitalu kwarantannę z powodu podejrzenia „szczególnie niebezpiecznej infekcji” u jednego z pacjentów. Mer rejonu szelechowskiego Maksim Modin potwierdził, że szpital został objęty kwarantanną.

Informacje o epidemii dżumy są fałszywe


Informacje o śmierci laborantki stały się pożywką dla krążących w sieci fałszywych narracji m.in. o trwającej już epidemii dżumy i o wykorzystywaniu pałeczek tego patogenu jako broni biologicznej.

W tego typu treściach użytkownicy odwołują się do wydanej w lipcu 2026 r. książki „Biological War: A scenario” autorstwa Annie Jacobsen, w której opisała fikcyjny scenariusz laboratoryjnego incydentu z dżumą na Syberii.

Polskie służby sanitarne monitorują sytuację epidemiologiczną w kraju i na świecie. We wtorkowym komunikacie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB podkreślono, że na chwilę obecną ani w oficjalnych źródłach strony rosyjskiej, ani międzynarodowych organizacji zdrowia publicznego nie opublikowano informacji potwierdzających wystąpienie przypadków dżumy u ludzi na terenie Federacji Rosyjskiej.

Również Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oceniła na podstawie dostępnych nieoficjalnych informacji na temat śmierci w Szelechowie, że ryzyko dla zdrowia publicznego wśród ogółu populacji wydaje się niskie.

Czytaj Dalej

Bursztyn miał w sobie coś, czego nie ma żadne współczesne zwierzę

Topniejące góry odsłaniają skarby sprzed tysięcy lat. Trwa wyścig z czasem

Rzadki ptak pojawił się w Polsce. To raczej Arabowie go znają

Zapolowali na jesienne, inwazyjne gąsienice. Złapali prawie 50 kg

Spór o wielkość kojców dla psów w decydującym momencie. Będą większe?

Ta przyprawa regeneruje jelita. Cudowne działanie popularnego korzenia

Region walczy z rekordowym upałem. Piekielne temperatury sięgają 40°C

Dziwne zwierzę z głębin. Jest jak worek foliowy, ale żyje i porusza się

W tym roku ziemniaków będzie mniej? Susza zrobiła swoje

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.