-
Coraz więcej Polaków wybiera życie na wsi zamiast mieszkania w mieście, rezygnując z miejskiego pośpiechu.
-
Według badań znaczący odsetek mieszkańców dużych miast chciałby przeprowadzić się na wieś ze względu na ciszę i niższe ceny nieruchomości.
-
Mniejsze gminy zachęcają do przeprowadzki, oferując m.in. dobrą infrastrukturę.
-
Oglądaj więcej podobnych reportaży w programie „Czysta Polska” w soboty o 16:30 w Polsat News.
Zamiast miejskiego zgiełku spalin i ciągłego pośpiechu – picie kawy na tarasie. Nie trzeba czekać do emerytury. Na taki styl życia decyduje się coraz więcej osób, które zostawiają miasto za sobą i decydują się na ucieczkę na wieś.
Polacy coraz chętniej przeprowadzają się na wieś
– Jest cicho, to jest coś, czego w mieście człowiek nie jest w stanie doświadczyć, niezależnie, na jaki koniec miasta się pojedzie – mówi pani Natalia. Ona i jej mąż Piotr od roku mieszkają na wsi, 20 km od Białegostoku. Wraz z córką tymczasowo mieszkają u rodziców pani Natalii. Są w trakcie budowy wymarzonego domu, także na przedmieściach.
– Człowiek miał już dosyć miasta. Tego hałasu, tego przebodźcowania. Gdy wracasz do domu, to chcesz mieć troszeczkę tego odpoczynku, tego świętego spokoju – mówi pan Piotr.
Pani Natalia nie musi dojeżdżać do pracy. Wraz ze swoimi rodzicami zajmuje się renowacją mebli w przydomowej pracowni. Pan Piotr nie jest takim szczęściarzem jak jego żona i do pracy musi dojeżdżać autem. Koszty z tym związane nie są dla niego przeszkodą, bo ważniejsze są spokój i natura.
Jak pokazują badania, coraz więcej osób marzy o wyprowadzce z miasta. 44 proc. mieszkańców Gdańska chciałoby zamieszkać na wsi. W czołówce znalazły się też Kielce i Zielona Góra. Mieszkańcy Białegostoku, Lublina i Szczecina najrzadziej ze wszystkich badanych deklarowali chęć przeprowadzki do domu pod miastem.
– Myśmy przebadali 4 tys. Polaków, proszę mi wierzyć, że ta zieleń, ta cisza i ten spokój pojawia w wielu wypowiedziach jako ten cel jaki chcemy osiągnąć – przekonuje Anna Zachara-Widła, autorka raportu.
Ekspertka zwraca też uwagę na ceny nieruchomości, które poza miastem są zdecydowanie tańsze. – Jeśli chcielibyśmy kupić dom w cenie miasta wojewódzkiego i poza nim, to te różnice w cenie ofertowej potrafią być rzędu kilkudziesięciu procent, to jest dużo – zauważa Anna Zachara-Widła.
Napływ nowych mieszkańców to trend, z którego cieszą się przede wszystkim gminy zlokalizowane wokół dużych miast. Oznacza to większe wpływy z podatków i nowe inwestycje.
– Mamy tę bliskość natury, mamy świetnie rozwiniętą infrastrukturę, komunikację publiczną, edukację, mamy żłobek samorządowy, przedszkole, szkoły. Myślę, że wszystko to, co jest potrzebne do funkcjonowania, jest u nas – podkreśla Adrian Łuckiewicz, burmistrz Wasilkowa.
Pan Piotr i pani Natalia nie wyobrażają sobie powrotu do życia w mieście. – Może człowiek sobie wyjść rano w szlafroku z kawą w ręku na swój własny ganek, popatrzeć sobie na las, posłuchać ptaków i nie słyszy kłócących się sąsiadów – zauważa pan Piotr. To luksus, o który w mieście jest rzeczywiście trudno.
Reportaż Adriana Zaborowskiego opracowany dla serwisu Zielona Interia.