-
Gruszki dostarczają błonnika, potasu i związków roślinnych oraz mogą wspierać prawidłową pracę jelit i serca.
-
Spożywanie gruszek pomaga regulować wypróżnienia, sprzyja uczuciu sytości i może być korzystne dla osób dbających o gospodarkę glukozową.
-
Zaleca się jedzenie całych, nieobranych gruszek, a jedną porcję dziennie uznaje się za odpowiednią dla większości zdrowych osób.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ten owoc to symbol jesieni, ale jego zalety nie kończą się na smaku i sezonowej dostępności. Gruszki mogą wspierać serce, a badania obserwacyjne wiążą ich regularne spożywanie z niższym ryzykiem chorób układu krążenia, w tym udaru. Dostarczają też więcej błonnika niż popularny banan, dzięki czemu pomagają dłużej zachować sytość i wspierają regularne wypróżnienia. To prosty sposób, by urozmaicić jadłospis bez sięgania po drogie, egzotyczne produkty.
Co zawiera gruszka? Błonnik, woda i cenne składniki
Gruszka składa się głównie z wody i jest stosunkowo niskokaloryczna. Średni owoc dostarcza około 100 kcal i 5-6 g błonnika, a 100 g surowej gruszki – około 3 g. Dorosłym zaleca się zwykle około 30 g błonnika dziennie.
Gruszki dostarczają potasu, ważnego dla ciśnienia krwi i pracy mięśni, a także witaminy C, witaminy K, witamin z grupy B i polifenoli. Czerwone odmiany zawierają antocyjany, czyli barwniki zaliczane do związków roślinnych.
Gruszka nie zabezpieczy samodzielnie przed chorobami, ale jest wartościowym elementem diety, zwłaszcza gdy zastępuje słodycze i przekąski o niewielkiej wartości odżywczej.
Gruszki pomagają przy zaparciach i karmią dobre bakterie
Błonnik wspiera regularną pracę jelit, zwiększa objętość treści pokarmowej i pomaga regulować stolec. Może być pomocny przy zaparciach, jeśli pijemy też odpowiednio dużo płynów. Stanowi pożywkę dla części bakterii jelitowych, a podczas jego fermentacji powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe.
Dietetyczka Rhiannon Lambert w rozmowie z „The Telegraph”, zwraca uwagę, że gruszki są często pomijane na rzecz jabłek czy jagód, choć to wartościowy owoc.
Nawadniają organizm, dostarczają sporo błonnika i zawierają wiele korzystnych związków roślinnych
Jak dodaje, błonnik pomaga regulować wypróżnienia i konsystencję stolca, dlatego gruszki dobrze sprawdzają się jako część zróżnicowanej diety bogatej w ten składnik.
Gruszki zawierają też sorbitol o łagodnym działaniu przeczyszczającym. U osób z wrażliwym układem pokarmowym większa porcja może jednak wywołać gazy, wzdęcia lub luźny stolec. Więcej nie zawsze znaczy lepiej.
Jedzenie gruszek a serce. Co mówią badania?
Gruszki mogą wspierać układ krążenia dzięki błonnikowi, potasowi i polifenolom. Rozpuszczalny błonnik, w tym pektyny, pomaga utrzymywać prawidłowy cholesterol, a potas uczestniczy w regulacji ciśnienia. Owoc zawiera przy tym niewiele sodu.
Lambert wskazuje, że badania wiążą regularne jedzenie gruszek z niższym ryzykiem chorób serca i udaru. Nie oznacza to jednak, że sam owoc gwarantuje ochronę przed tymi schorzeniami. Takie wyniki nie dowodzą automatycznie, że to gruszki są bezpośrednią przyczyną niższego ryzyka. Znaczenie ma cały styl życia: dieta, aktywność fizyczna, niepalenie, sen oraz kontrolowanie ciśnienia i cholesterolu.
Polifenole znajdują się m.in. w skórce, dlatego warto jeść owoce bez obierania. Gruszka nie zastąpi leczenia ani zaleceń lekarza, ale może uzupełniać dietę o cenne składniki.

Czy gruszki pomagają schudnąć i kontrolować cukier?
Woda i błonnik sprawiają, że gruszki sycą przy stosunkowo niewielkiej kaloryczności. Cały owoc jest lepszą przekąską niż sok, a zamiast słodyczy może sprawdzić się na drugie śniadanie. Nie odchudza sam z siebie, znaczenie ma całokształt diety i bilans energetyczny.
Błonnik spowalnia wchłanianie cukrów z całego owocu w porównaniu z sokiem. Obserwacje wiążą regularne jedzenie gruszek i jabłek z niższym ryzykiem cukrzycy typu 2.
Gruszki zawierają błonnik, który spowalnia trawienie, dzięki czemu naturalne cukry są wchłaniane wolniej niż np. z soku gruszkowego. Zawierają też polifenole, które są badane pod kątem wpływu na gospodarkę glukozową i stany zapalne
Jak jeść gruszki, żeby zachować ich właściwości?
Najprościej zjadać gruszkę na surowo, po dokładnym umyciu, razem ze skórką. To właśnie w niej i tuż pod nią znajduje się część błonnika oraz związków roślinnych. Nie trzeba wybierać wyłącznie twardych owoców. Jak wyjaśnia Lambert, podczas dojrzewania część skrobi ulega przemianom, a miąższ staje się miększy i słodszy. Nie oznacza to, że dojrzała gruszka automatycznie staje się niezdrowa.
Warto natomiast wybierać cały owoc zamiast soku gruszkowego. Podczas wyciskania tracimy znaczną część błonnika, a cukry z soku łatwiej i szybciej trafiają do organizmu. Przed jedzeniem gruszkę należy opłukać pod bieżącą wodą, niezależnie od tego, czy pochodzi z upraw ekologicznych, czy konwencjonalnych.

Ile gruszek można jeść dziennie?
Dla większości zdrowych osób rozsądną porcją jest jedna gruszka dziennie, dostarczająca około 5-6 g błonnika. Pozostała część powinna pochodzić z warzyw, strączków, pełnych ziaren, orzechów i innych owoców. Najważniejsza jest różnorodność.
Jeśli po gruszkach pojawiają się wzdęcia lub ból brzucha, warto zmniejszyć porcję. Lambert przypomina, że owoc zawiera fruktozę i sorbitol, czyli węglowodany, które u części osób, zwłaszcza z zespołem jelita drażliwego, nasilają dolegliwości. Przy powtarzających się objawach warto skonsultować dietę ze specjalistą.
Gruszka nie musi być modnym „superfood”, by zasługiwać na miejsce w kuchni. To łatwo dostępny owoc, który dostarcza błonnika, potasu i polifenoli. Włączona do zbilansowanej diety może wspierać jelita i serce. Warto korzystać z sezonu, wybierać różne odmiany i jeść całe owoce zamiast ograniczać się do soku.
Gruszki różnią się smakiem, strukturą i zawartością związków roślinnych. Jedne są kruche i lekko kwaskowe, inne miękkie, soczyste i słodkie. Wybierając owoce, sprawdź, czy skórka nie jest uszkodzona, a miąższ nie ma śladów gnicia. Twardsze gruszki można zostawić na kilka dni w temperaturze pokojowej, by dojrzały. Gdy staną się miękkie, najlepiej przechowywać je w chłodzie, aby dłużej zachowały świeżość. Dzięki temu łatwiej mieć pod ręką zdrową przekąskę.
