-
Włoscy saperzy usunęli latem ponad 250 ładunków wybuchowych z okresu I wojny światowej w górach Trydentu-Górnej Adygi.
-
Topniejące lodowce w Dolomitach odsłaniają niebezpieczne pozostałości dawnych działań wojennych, w tym pociski artyleryjskie kalibru 75 mm.
-
Wojskowi specjaliści apelują do turystów o niezgłaszanie znalezisk bezpośrednio i niezwłoczne kontaktowanie się z lokalnymi służbami porządkowymi.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Gazeta poinformowała, że latem wojskowi specjaliści z pułku inżynieryjnego we współpracy z ekipami technicznymi z departamentów rządowych i władz lokalnych usunęli w górach Trydentu-Górnej Adygi ponad 250 ładunków sprzed ponad stu lat.
Według danych przekazanych przez wojsko tylko w ostatnim tygodniu zakończonej w połowie października letniej kampanii oczyszczania terenu z niewybuchów pułk Brygady Alpejskiej działając w dolinie Primiero znalazł ich aż 55, w tym 18 pocisków artyleryjskich kaliber 75 milimetrów.
Poza tym działania te prowadzone były także między innymi na obszarze chronionym Adamello-Brenta, w Val Martello i w parku narodowym Stelvio.
Bezpieczeństwo w górach zostało przywrócone
Jak podkreślono w komunikacie wojska, cytowanym przez gazetę, współpraca z pilotami śmigłowców armii i straży pożarnej oraz z alpejskimi jednostkami karabinierów i Gwardii Finansowej pozwoliła przywrócić bezpieczeństwo osobom przebywającym w górach.
Saperzy zaapelowali: „pamiętaj, aby nigdy nie dotykać żadnego ładunku znalezionego przypadkowo i by niezwłocznie zawiadomić o tym siły porządkowe z danego rejonu opisując znalezisko, a jeśli to możliwe dołączając także zdjęcia”.