-
Minóg morski, inwazyjny pasożyt z Oceanu Atlantyckiego, przedostał się do Wielkich Jezior w XIX w. dzięki budowie kanałów żeglugowych.
-
Pojedynczy dorosły minóg morski jest w stanie doprowadzić do utraty nawet 18 kg ryb w ciągu 12–18 miesięcy, żerując na ich krwi i płynach ustrojowych.
-
Programy kontroli oparte na stosowaniu środka chemicznego TFM oraz barier mechanicznych doprowadziły w ostatnich dekadach do redukcji populacji tego gatunku o około 90 proc.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Najnowsze dane Komisji Rybołówstwa Wielkich Jezior (Great Lakes Fishery Commission) wskazują na spadek liczby dorosłych osobników w jeziorach Górnym (Superior), Michigan, Huron i Ontario. Odmienna sytuacja występuje w jeziorze Erie, gdzie odnotowano niewielki wzrost liczebności tego gatunku.
Mimo pozytywnych zmian populacja w niektórych akwenach wciąż przekracza wyznaczone poziomy docelowe. Szczególną uwagę zwracają jeziora Górne, Michigan i Huron, w tym zatoka Georgian Bay, gdzie konieczne jest dalsze prowadzenie działań ograniczających rozmnażanie pasożyta.
Walka z wampirem trwa od 70 lat. To minóg morski
W przeciwieństwie do oceanu, gdzie jego obecność nie zawsze prowadzi do śmierci żywiciela, w ekosystemach słodkich jezior pasożyt może powodować ogromne straty.
Przyczepia się do ciała ryby za pomocą otworu gębowego wyposażonego w liczne zęby, a następnie odżywia się jej krwią i płynami ustrojowymi, dlatego nazywa się go potocznie wampirem.
Minóg morski (Petromyzon marinus) nie jest gatunkiem inwazyjnym na całym świecie. Jego status zależy od miejsca występowania. W wielu regionach jest naturalnym elementem ekosystemu, a w innych stanowi poważne zagrożenie dla rodzimych gatunków ryb, np. w systemie Wielkich Jezior.
Jego ofiarami padają m.in. pstrągi, jesiotry, łososie i sieje. Pojedynczy dorosły minóg morski może doprowadzić do utraty nawet 18 kg ryb w ciągu roku. Poszkodowane osobniki mogą ginąć wskutek wykrwawienia lub zakażeń rozwijających się w miejscu przyczepienia pasożyta.
Walka z minogiem morskim w wielkich jeziorach Ameryki Północnej – a to największy na Ziemi system słodkowodny, który tworzy pięć wielkich jezior polodowcowych na pograniczu Stanów Zjednoczonych i Kanady, trwa już ponad 70 lat. Włączono do likwidacji tych zwierząt m.in. specjalistyczny środek chemiczny TFM, który eliminuje larwy żyjące w osadach rzecznych, zanim zdążą przekształcić się w dorosłe osobniki zdolne do atakowania ryb.
Chcą zlikwidować inwazyjny gatunek za wszelką cenę
Zabiegi prowadzone są w około 200 szczególnie istotnych miejscach rozrodu, w tym w dopływach Wielkich Jezior, takich jak rzeka Nottawasaga. Preparat działa przede wszystkim na larwy minoga, wykazując znacznie mniejszą toksyczność wobec większości innych organizmów wodnych.
Dodatkowo wykorzystywane są bariery uniemożliwiające dorosłym osobnikom dotarcie do miejsc tarła oraz pułapki. Naukowcy pracują również nad wykorzystaniem feromonów i sygnałów alarmowych, które mogłyby pomagać w kierowaniu minogów do pułapek i odstraszaniu ich od tarlisk.
Skuteczność prowadzonych działań pokazują dane dotyczące jeziora Huron. Szacowana liczba dorosłych minogów morskich w tym akwenie spadła z około 44 591 osobników w 2025 r. do 29 602 w 2026 r. Szacunki opracowywane są na podstawie metody znakowania i ponownego odławiania ryb.
W 2026 r. na terenie całego basenu Wielkich Jezior odłowiono łącznie 29 206 dorosłych minogów morskich. Według kanadyjskiego Departamentu Rybołówstwa i Oceanów wieloletni program kontroli doprowadził do ograniczenia populacji tego gatunku w Wielkich Jeziorach o około 90 proc.

Nie oznacza to jednak, że zagrożenie zostało całkowicie wyeliminowane. W wodach i osadach rzecznych nadal żyją miliony larw minogów morskich, które mogą w przyszłości zasilić populację dorosłych pasożytów.
Szczególnie istotnym obszarem ich występowania jest dorzecze rzeki Cheboygan, uchodzącej do jeziora Huron. Według szacunków Komisji około 57 proc. larw minoga morskiego mających dostęp do tego jeziora występuje w dopływach związanych z tym systemem rzecznym.
Larwy spędzają w rzekach kilka lat, zanim osiągną dorosłość. Planowane są dalsze prace na rzecz zwalczania inwazyjnego stworzenia.