-
Donald Trump zagroził zniszczeniem reszty Iranu, zaznaczając, że choć wolałby tego nie robić, może być zmuszony do podjęcia takiej decyzji.
-
Prezydent USA zadeklarował, że nie zamierza zdymisjonować szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha, mimo że jest do tego zachęcany przez otoczenie.
-
Iran analizuje propozycje mediatorów dotyczące programu nuklearnego, a zakulisowe rozmowy wykazują większą niż dotychczas otwartość na dyskusję – podał „The New York Times”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– W Iranie jesteśmy od siedmiu miesięcy i kontrolujemy wszystko, co chcieliśmy kontrolować. Teraz podejmiemy decyzję: czy chcemy pójść dalej i po prostu przypieczętować sprawę, tak aby coś takiego już nigdy się nie powtórzyło – powiedział Donald Trump w czwartek w Gabinecie Owalnym.
Zdaniem prezydenta USA odbudowa Iranu zajmie 25 lat. – Wolałbym, jeśli to możliwe, nie niszczyć pozostałej części kraju, ale być może będę musiał to zrobić. Wkrótce się przekonacie – dodał.
Trump mówił o ataku na Iran. Nie chce zwalniać Hegsetha
Trump ponownie zapewnił, że szef Pentagonu Pete Hegseth „wykonuje wspaniałą pracę”. Wcześniej tego dnia powiedział, że jest zachęcany przez ludzi, z którymi rozmawia do zdymisjonowania Hegsetha. Zadeklarował jednak, że jego intencją jest pozostawienie go na stanowisku.
Według ustaleń m.in. CNN i „The New York Times” Pete Hegseth był jednym z najgorętszych zwolenników ataku na Iran w gabinecie Trumpa. Sam prezydent publicznie deklarował, że Hegseth „pierwszy przemówił” za uderzeniem, aby Teheran nie zdobył broni jądrowej.
Negocjacje USA z Iranem. Trump zapytany o wznowienie rozmów
Amerykański przywódca odniósł się również do potencjalnego wznowienia rozmów pokojowych w sprawie irańskiego programu nuklearnego. – Oni nie robią niczego bez naszej zgody – stwierdził.
Szef irańskich służb bezpieczeństwa Mohsen Rezaei stwierdził w tym tygodniu, że Iran nie podejmie rozmów na temat swojego programu nuklearnego, dopóki USA nie zaakceptują żądań Teheranu. Jednak, jak podał „NYT”, w rozmowach zakulisowych wykazał większą otwartość na dyskusję w tej sprawie.
Zdaniem dziennika Iran analizuje obecnie zestaw propozycji przedstawionych przez mediatorów, które mogą przesądzić o przyszłości jego programu nuklearnego. Może to stanowić przełom w dotychczasowych wysiłkach dyplomatycznych, mających na celu zakończenie konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi. Jedną z głównych kwestii spornych w negocjacjach jest przyszłość irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
-
Już nie „pan weto”. Donald Trump łagodzi ton wobec Partii Demokratycznej
-
Trump zaskoczył w pierwszym wystąpieniu po wyborach. Dominował jeden temat