-
Siergiej Szojgu oskarżył Polskę oraz kraje bałtyckie o organizowanie szkoleń dla osób mających na celu destrukcyjne działania przeciwko Rosji „od środka”.
-
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa zapowiedziała możliwość podjęcia symetrycznych i asymetrycznych działań odwetowych wobec krajów zagrażających suwerenności Rosji.
-
Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń przekazał, że przy granicy z obwodem królewieckim trwa operacja mająca zapobiegać potencjalnym aktom dywersji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Stanowisko dotyczące rzekomego wewnętrznego zagrożenia dla Rosji inspirowanego przez ośrodki zewnętrzne Siergiej Szojgu przedstawił podczas konferencji prasowej organizowanej w ramach wydarzeń związanych z Dniem Jedności Narodowej.
Jak przekonywał, działania mające na celu doprowadzenie do „upadku naszego kraju” rozpoczęły się już w latach 90.
Kreml oskarża Polskę o szkolenie sabotażystów. „Rada Bezpieczeństwa zajmuje się tym problemem”
– Pojawiło się wiele różnych organizacji działających pod różnymi szyldami. Teraz nazywają się organizacjami non-profit, NGO-sami i tak dalej. Większość tych organizacji jest bardzo użyteczna, prowadzi poważną pracę. Ale większość osób angażuje się w działania destrukcyjne – mówił Szojgu.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji dodał też, że wspomniani sabotażyści są szkoleni w Polsce, krajach bałtyckich „i w innych krajach”. – Takich centrów jest wiele – powiedział, wskazując, że chodzi o prowadzenie działań szkodliwych dla Rosji „od środka”. Szojgu zapewnił też, że „Rada Bezpieczeństwa zajmuje się tym problemem”.
Zacharowa ostrzega. Grozi „symetrycznymi i asymetrycznymi działaniami”
W czwartek do słów sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji odniosła się rzeczniczka MSZ Marija Zacharowa. Stwierdziła, że Rosja rości sobie prawo do reakcji na „wrogie działania” Polski i krajów bałtyckich.
– Oto na przykład koncepcja polityki zagranicznej, paragraf 26, przyjęta 31 marca 2023 roku. Ten akapit stwierdza: „W przypadku działań państw obcych zagrażających suwerenności i integralności terytorialnej Rosji, nasz kraj uważa za legalne podjęcie symetrycznych i asymetrycznych działań niezbędnych do tłumienia takich działań oraz zapobiegania ich powtórzeniu w przyszłości” – wskazywała.
Rosjanie przekształcają Królewiec w „ośrodek wojny elektronicznej”
Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń informował na początku tygodnia, że trwa specjalna operacja przy granicy z obwodem królewieckim. – Policja zabezpiecza granicę pod kątem ewentualnych wydarzeń, które mogłyby doprowadzić do aktów dywersji – mówił w RMF FM.
Boroń tłumaczył, że informacje o zagrożeniu pochodzą od służb zewnętrznych, a dodatkowe siły prowadzą działania w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim. Obejmują one współpracę ze służbami specjalnymi, wojskiem i strażą graniczną. Podkreślił przy tym, że operacja ma charakter prewencyjny.
Wcześniej media, w tym niemieckie „Tagesspiegel” czy „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, informowały, że w obwodzie królewieckim, zaledwie 30 km od granicy z Polską, powstaje ogromny rosyjski system radarowy zdolny do kontrolowania znacznych obszarów Europy.
W ocenie fińsko-polskiego systemu obserwacyjnego „Iceye” budowa systemu OTH w tym miejscu jest dowodem na to, że Rosja przekształca Królewiec w „ośrodek wojny elektronicznej”.
-
Plan Trumpa upada? Tankowce Rosji zbaczają z kursu, zagadkowe ruchy na mapach
-
Rosja uderza w ukraińskie elektrownie. Natychmiastowa odpowiedź