-
Państwowy Instytut Geologiczny rozpoczął badania Klifu Orłowskiego, aby zrozumieć procesy erozji wpływające na stabilność tego 40-metrowego zbocza.
-
Naukowcy wykonają trzy odwierty o głębokości do 30 metrów, by szczegółowo poznać strukturę geologiczną klifu i ryzyko występowania osuwisk.
-
Wyniki badań, łączące analizy próbek gleby z pomiarami LiDAR, pozwolą na lepszą ocenę zagrożeń dla infrastruktury i bezpieczeństwa na polskim wybrzeżu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy prowadzi badania jednego z najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów polskiego wybrzeża. Strome ściany Klifu Orłowskiego wznoszą się na wysokość około 40 metrów, a ich wygląd nieustannie zmienia się pod wpływem naturalnych procesów.
Działanie fal morskich, opadów deszczu, wód gruntowych oraz warunków atmosferycznych przyczynia się do erozji podłoża, powstawania osuwisk i stopniowego cofania się linii brzegowej. Teraz naukowcy chcą sprawdzić, jakie procesy powodują powstawanie tych zjawisk.
Wiercenie w Klifie Orłowskim
Zebrane informacje pomogą oszacować ryzyko występowania osuwisk, bo choć dochodzi do nich sporadycznie, takie sytuacje się zdarzają. M.in. w 2018 r. doszło do osunięcia znacznej masy ziemi po północnej stronie Cypla Redłowskiego. Osuwisko miało około 40 m długości, 34 m szerokości i 35 m wysokości. Materiał ziemny dotarł przez plażę kilka metrów w głąb morza. Nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia.
Geolodzy twierdzą, że wykonywane badania będą ważnym źródłem wiedzy przy planowaniu działań związanych z bezpieczeństwem i ochroną tego obszaru.
W ramach prac geolodzy będą wiercić w klifie – powstaną trzy odwierty o głębokości od 20 do 30 metrów. Geolodzy pobiorą również próbki gruntu, które poddadzą szczegółowym analizom. Dzięki temu możliwe będzie określenie układu poszczególnych warstw geologicznych, ich właściwości oraz czynników mogących osłabiać strukturę klifu.
Wyniki odwiertów zostaną połączone z wcześniejszymi danymi uzyskanymi podczas badań geofizycznych oraz pomiarów z wykorzystaniem technologii skanowania laserowego LiDAR. Tak kompleksowe podejście pozwoli stworzyć dokładniejszy obraz budowy geologicznej tego obszaru i lepiej rozpoznać miejsca szczególnie narażone na ruchy mas ziemnych.
Można nadal spacerować wokół klifu
Badania mają potrwać około tygodnia i będą prowadzone w dni robocze. Prace geologów nie powinny znacząco utrudniać poruszania się po okolicy. Wygrodzony zostanie jedynie niewielki obszar bezpośrednio wokół urządzenia wiertniczego.
Klif Orłowski zbudowany jest głównie z gliny morenowej pochodzenia lodowcowego. Na skutek abrazji ściana urwiska cofa się w średnim tempie 1 m rocznie. Zbocza klifu porośnięte są przez różnorodną roślinność, np. podbiał pospolity. U podnóża klifu osiedla się rokitnik, będący pod ochroną. Natomiast na stokach klifu występują płaty tzw. żarnowczysk – zarośli z panującym żarnowcem miotlastym. Wzdłuż klifu wiedzie nadmorska trasa spacerowa do Sopotu. Idąc szczytem skarpy można zobaczyć panoramę Mierzei Helskiej, portu w Gdyni oraz plaży.
Klify są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu polskiego wybrzeża. Można je spotkać między innymi w Gdyni, Orłowie, Jastrzębiej Górze, Chłapowie, Rozewiu czy na wyspie Wolin. Klify są obszarami podlegającymi intensywnym przemianom naturalnym. Ich kształt zmienia się pod wpływem falowania morza, sztormów, opadów atmosferycznych oraz przepływu wód gruntowych.
Zwłaszcza w okresie intensywnych opadów i silnych wiatrów dochodzi do podmywania podstawy zboczy, osuwania się ziemi i obrywania fragmentów skarp. Procesy te prowadzą do stopniowego cofania się klifów, a w niektórych miejscach mogą powodować nagłe zmiany ich ukształtowania.