Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Bardzo złe wieści nadchodzą z Grenlandii. Dzieje się coś bardzo złego

Przez Pokój Prasowy21 września, 20264 min odczytu

  • Grenlandia i Antarktyda utraciły od lat 70. XX wieku łącznie 11 bilionów ton lodu, powodując wzrost światowego poziomu mórz o ponad trzy centymetry.

  • Tempo utraty lodu od lat 90. gwałtownie rośnie, jednak w latach 2020–2023 ogólna prędkość topnienia uległa chwilowemu zmniejszeniu.

  • Naukowcy podkreślają, że przyszłe misje satelitarne pozwolą na dokładniejsze monitorowanie zmian w pokrywach lodowych i lepsze prognozowanie skutków dla klimatu.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Na łamach „Scientific Data” międzynarodowy zespół naukowców opublikował wyniki najdłuższej w historii satelitarnej analizy zmian pokryw lodowych, przeprowadzonej w ramach projektu Ice Sheet Mass Balance Intercomparison Exercise (IMBIE). Wykorzystano dane z 27 misji satelitarnych w tym europejskich CryoSat, Copernicus, niemiecko-amerykańskiej Grace i amerykańskich Landsat.

Obserwacje sięgają 1972 r. w przypadku Grenlandii i 1979 roku dla Antarktydy.

Według wyników od lat 70. XX wieku Grenlandia i Antarktyda straciły aż 11 bilionów ton lodu, co spowodowało wzrost globalnego poziomu mórz o ponad trzy centymetry. Utrata lodu na Grenlandii odpowiadała za wzrost poziomu mórz o 1,81 cm, a na Antarktydzie – o 1,33 cm. Grenlandia i Antarktyda odpowiadają obecnie za około jedną czwartą globalnego wzrostu poziomu mórz.

Tempo utraty lodu zaczęło gwałtownie rosnąć


Od lat 90. tempo utraty lodu zaczęło gwałtownie rosnąć – podkreślają badacze. Grenlandia, która w latach 70. była bliska stanu lodowej równowagi, w latach 80. traciła około 60 mld ton lodu rocznie, a w latach 2010-2019 już 264 mld ton rocznie. W tej ostatniej dekadzie wielokrotnie dochodziło do wyjątkowo intensywnego letniego topnienia.

Podobny trend widać na Antarktydzie – roczne straty lodu wzrosły z około 48 mld ton w latach 80. do 202 mld ton w latach 2010-2019.


Topniejący lądolód przyspieszył dryf Ameryki i zintensyfikował wulkanizm 123RF/PICSEL


Badacze wyjaśniają jednak, że nie chodzi wyłącznie o topnienie lodu na powierzchni – lodowce płyną coraz szybciej, transportując ogromne ilości lodu bezpośrednio do oceanu.

Ponad cztery piąte utraconego lodu trafiło do oceanu za sprawą właśnie przyspieszających lodowców.

„Dzięki sięgnięciu do danych z lat 70. możemy teraz zobaczyć, jak pokrywy lodowe zmieniały się na przestrzeni pół wieku” – podkreśla kierująca badaniem Ines Otosaka z Northumbria University (Anglia).

Trzy centymetry w tym wypadku to bardzo dużo


„Nieco ponad trzy centymetry wzrostu poziomu mórz może wydawać się niewielką wartością, ale oznacza to, że dodatkowe 6-9 milionów ludzi jest narażonych na powodzie przybrzeżne i erozję wybrzeży. Ponieważ w nadchodzących dekadach pokrywy lodowe mają stracić znacznie więcej lodu, globalne oceny, takie jak IMBIE, są kluczowe dla ochrony społeczności dotkniętych zmianą klimatu – dodaje jeden z ekspertów, założyciel IMBIE, Andrew Shepherd, również z Northumbria University.

Badanie pokazało też jednak, że w ostatnich latach, między 2020 a 2023 rokiem, ogólne tempo utraty lodu spadło. Na Antarktydzie wyjątkowo obfite opady śniegu we wschodniej części kontynentu zwiększyły masę lodu na tyle, że częściowo zrównoważyły straty powodowane przez lodowce w innych regionach. Z kolei na Grenlandii seria stosunkowo łagodnych lat wyraźnie ograniczyła topnienie powierzchniowe, mniej więcej o połowę zmniejszając ilość traconego w ten sposób lodu.


Globalne ocieplenie przyczynia się do topnienia m.in. lodowców Alaski i uwalniania gazów cieplarnianych spod wiecznej zmarzliny. Ale to nie wszystko.

Globalne ocieplenie przyczynia się do topnienia m.in. lodowców Alaski i uwalniania gazów cieplarnianych spod wiecznej zmarzliny. Ale to nie wszystko.123RF/PICSEL


Jak jednak podkreślają eksperci, to krótkotrwałe zjawisko, które nie przekłada się na długofalowy trend.

Przyszłe misje będą miały kluczowe znaczenie dla badań


Dodają, że reakcja lodowców na ocieplający się klimat jest największym pojedynczym źródłem niepewności w prognozach – po uwzględnieniu ryzyka destabilizacji pokryw lodowych najwyższe szacunki globalnego wzrostu poziomu mórz do 2150 roku rosną 2,6-krotnie.

Badania takie jak właśnie przedstawione to więc klucz do tworzenia bardziej dokładnych prognoz.

Naukowcy duże nadzieje wiążą z przyszłymi misjami. „W nadchodzących latach nowe misje, takie jak CRISTAL i ROSE-L, będą miały kluczowe znaczenie dla kontynuowania tych badań. Umożliwią bardziej zaawansowane monitorowanie szybkich zmian zachodzących obecnie w pokrywach lodowych i pomogą lepiej zrozumieć zmieniający się system klimatyczny, w którym nie można już wykluczyć nagłych i nieodwracalnych zmian” – mówi Diego Fernandez z Applications and Climate Department w ESA.

Czytaj Dalej

Potężne kły wystają z pyska. Znaleźli zwierzę wyglądające jak ogromny dzik

Król ogrodu przegrywa z upałami. Rada dla działkowców: lepiej go nie sadzić

Masowa śmierć lwów w Tanzanii. Podejrzana toksyczna substancja

Liczba papug w europejskim państwie osiągnęła 30 tys. Zalały stolicę

Bardzo jadowity wąż pojawił się na plaży. Turysta złapał go w ręce

Zmierzyli prędkość wielkiego tyranozaura. Cały czas żyliśmy w błędzie

Odkryli nowego gołębia. Jest bajecznie kolorowy, jak z obrazka

Przyrodnicy ostrzegają: Przepisy Trumpa to wytrych. Można zabijać wszystko

Wrzosy przestały być numerem 1. Ten ognisty krzew je przebił

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.