-
Rybołów to wciąż rzadki gatunek w Polsce, którego populację udało się uratować przed skrajnym zagrożeniem dzięki aktywnym działaniom ochronnym.
-
W ramach projektu ochrony rybołowa na wybranych obszarach Natura 2000, liczba stref ochrony tego ptaka w nadleśnictwach Pisz, Maskulińskie, Czerwony Dwór i Borki wzrosła z dwóch do siedmiu.
-
Siedliska rybołowów są ściśle uzależnione od dostępności płytkich jezior, które zapewniają ptakom obfitość ryb stanowiących ich główne pożywienie.
-
Oglądaj więcej podobnych reportaży w programie „Czysta Polska” w soboty o 16:30 w Polsat News.
To wyjątkowo pechowa lokalizacja. Sosna, na której rybołowy zbudowały gniazdo może nie wytrzymać do przyszłego roku. – Jest sucha i to gniazdo być może spadnie niebawem, ponieważ gałęzie nie utrzymają jego ciężaru – wyjaśnia Elżbieta Maszkiewicz, zastępczyni nadleśniczego Nadleśnictwa Pisz.
Dlatego trzeba poszukać innej lokalizacji, bezpieczniejszej dla rybołowów. Najlepiej w pobliżu starego gniazda. Na nowej, zdrowej sośnie zainstalowana zostanie platforma z nowym, sztucznym miejscem zdatnym do zamieszkania.
– Próbujemy trafić w oczekiwania rybołowów i nie zawsze się to udaje. Tutaj gniazdo naturalne jest na tyle blisko, że może ptak da się przekonać i obierze to lokum – mówi Zdzisław Cenian z Komitetu Ochrony Orłów.
Jest już siedem stref ochrony rybołowa
Ornitologów aktywnie wspierają leśnicy. To właśnie dzięki ich pomocy, monitoringowi oraz ochronie gniazd udaje się ten wyjątkowy gatunek zachować. – Cztery lata temu zakończyliśmy projekt ochrony rybołowa na wybranych obszarach Natura 2000. Ten projekt był realizowany w czterech nadleśnictwach. Właśnie w nadleśnictwie Pisz, Maskulińskie, Czerwony Dwór i Borki. Kiedy rozpoczynaliśmy ten projekt, tych stref ochrony rybołowa mieliśmy dwie. W tej chwili mamy siedem, z czego się bardzo cieszymy – wyjaśnia Ewelina Szklarzewska z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.
Rybołowy w Nadleśnictwie Pisz mają doskonałe warunki do zakładania gniazd i wychowu młodych. Sąsiedztwo płytkich jezior zapewnia im bogactwo ryb – ich głównego pożywienia. – Często widzieliśmy tutaj jak ten ptak w okolicach gniazda, na sąsiadujących drzewach trzymał w szponach swoją zdobycz. Niejednokrotnie były to duże ryby – mówi Michał Czajka z Nadleśnictwa Pisz.
Rybołowy opóźniają wylot do Afryki
Podczas montowania platformy w okolicy pojawił się rybołów, który majestatycznie przeleciał nad koronami drzew. – Areał rybołowa jest rozległy, więc ptaki skandynawskie mogą się teraz u nas pojawiać. Ta aktywność wskazuje jednak na ptaka miejscowego – opowiada Zdzisław Cenian.
Prawdopodobnie rybołów opóźnił swój wylot do Afryki z powodu ciepłej październikowej aury. – Wraz z załamaniem pogody ptaki rozpoczną migrację – zapewnia Zdzisław Cenian.
Platforma ze sztucznym gniazdem została pomyślnie zainstalowana na smukłej sośnie. Nowe miejsce w niczym nie odbiega staremu. Czy przypadnie do gustu rybołowom, okaże się wiosną przyszłego roku.