-
Populacja błotniaka łąkowego w Wielkiej Brytanii jest utrzymywana dzięki jednemu 10-letniemu samcowi, który spłodził 16 piskląt, z czego 10 w ostatnich dwóch latach.
-
Gatunek ten w Wielkiej Brytanii prawie wyginął z powodu osuszania bagien, zastosowania chemikaliów i utraty naturalnych siedlisk.
-
Samiec błotniaka łąkowego o imieniu Au wychowuje potomstwo w ścisłej tajemnicy w pobliżu podmokłych terenów, aby zapobiec zagrożeniom.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
„Jest w szczytowej formie” – mówi o tym samcu dr Mark Thomas, kierownik ds. gatunków w Królewskim Towarzystwie Ochrony Ptaków (RSPB), który jest cytowany przez radio CBC. W szczytowej, bo spłodził 16 młodych błotniaków, z czego 10 piskląt wyprowadził w ostatnich dwóch latach. To może wydawać się niewiele, ale cała populacja błotniaka łąkowego w Wielkiej Brytanii to w zasadzie… tylko on i jego rodzina.
Błotniak łąkowy zamieszkuje bowiem prawie całą Europę, także Polskę, a w niektórych jej miejscach poszerza swój zasięg. To chociażby państwa nadbałtyckie jak Dania, Szwecja czy Estonia. Wielka Brytania w swej historii straciła jednak wiele swoich dawnych zwierząt, w tym drapieżników i błotniak łąkowy jest tu dobrym przykładem. W odległych wieków ptaki te zamieszkiwały tereny podmokłe i bagna w Anglii czy Szkocji, gdzie zgodnie z naturą polują głównie na gryzonie, ale także gady i większe owady (w Hiszpanii i Portugalii podstawą pokarmu błotniaków łąkowych są króliki i zające). Wraz z osuszaniem bagien i torfowisk znikał. A jeszcze dobiło go zastosowanie dawnych środków chemicznych do walki z owadami jak DDT.
W latach pięćdziesiątych w Wielkiej Brytanii było już tylko około 30 par lęgowych. W latach siedemdziesiątych liczba ta spadła do zera i gatunek wydawał się wymarły, ale przetrwał. Na początku XXI wieku istniało 13 par brytyjskich błotniaków łąkowych, ale na krótko. Pod koniec pierwszej dekady tego stulecia nie ocalała żadna.
W Polsce błotniak łąkowy także jest rzadki
To pokazuje, z jaką skalą problemu mamy do czynienia i jak cenny jest każdy ptak. W Polsce błotniaki łąkowe są rzadkie, ale jednak nie aż tak – można je wciąż spotkać na bagnach biebrzańskich, na Podlasiu, nad Nidą czy Narwią albo na Bagnach Serebryskich pod Chełmem. W Wielkiej Brytanii to jedne z najrzadszych ptaków kraju.
Dlatego samiec oznaczony jako Au jest tak cenny. Jego imię to chemiczny symbol złota i on jest tak cenny jak złoto. W ciągu swojego życia spłodził 16 piskląt, z czego 10 w ciągu ostatnich dwóch lat. „On w pojedynkę podtrzymuje istnienie tego gatunku w Wielkiej Brytanii. Nie ma co do tego dwóch zdań” – nie kryje dr Mark Thomas, podkreślając niezwykłość sytuacji.
Błotniaki łąkowe to ptaki, które odlatują na zimę. Ich zimowiska znajdują się w Afryce subsaharyjskiej i wschodniej części Afryki. Łatwo sobie wyobrazić więc, z jakim niepokojem ornitologowie brytyjscy oczekiwali powrotu samca, który w 2025 r. dał przyrodzie kraju kolejne cztery pisklęta, a w tym roku – sześć z trzema samicami. Te sześć piskląt wykluło się w gniazdach oddalonych od siebie o kilometr, a ich lokalizacja jest ściśle strzeżoną tajemnicą, aby nikt nie zaszkodził ptakom.
Wiadomo tylko, że leżą koło bagnisk, bo to jest naturalne miejsce życia błotniaków łąkowych. Lubi on jednak także brzegi rzek i jezior, o ile znajdą się tam szuwary albo trzciny. To ptak, który potrzebuje bowiem określonej roślinności np. specyficznych wierzb, topoli i brzóz. Aby mieć błotniaka łąkowego, trzeba zadbać i o nie. Gdy błotniakom brakuje odpowiedniego siedliska, gniazdują zazwyczaj wśród upraw na polach, narażając się na ryzyko zniszczenia gniazd przez maszyny rolnicze.