Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Młode pokolenie woli kotleta sojowego od mięsnego? Przynajmniej może wybrać

Przez Pokój Prasowy1 września, 20266 min odczytu

  • Od września w jadłospisach dzieci mają regularnie pojawiać się warzywa i strączki, a ograniczone zostaną cukier oraz sól.

  • Nowe przepisy zobowiązują wszystkie przedszkola i szkoły do podania co najmniej raz w tygodniu pełnowartościowego roślinnego obiadu, a także ograniczają smażenie i wprowadzają zakaz używania sztucznych dodatków do potraw.

  • Wprowadzenie diet roślinnych w szkolnych stołówkach wywołuje emocje, jednak dietetycy podkreślają pozytywny wpływ nowych zasad na zdrowie dzieci.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

W Polsce istnieje dość spora grupa osób, która ogranicza jedzenie produktów odzwierzęcych, zwłaszcza mięsa, bo wybór diety roślinnej w Polsce deklaruje może 2 proc. społeczeństwa (ciężko o rzetelne dane). Z kolei w badaniu Smart Protein z 2023 r. 48 proc. osób jedzących mięso deklarowało, że jadło go mniej niż rok wcześniej. Młodzi ludzie mają prawdopodobnie większą elastyczność w podejściu do diety, a dostępność produktów roślinnych w sklepach pozwala na eksperymentowanie i dostarczenie sobie wszystkiego, co organizmowi potrzebne.

Dlatego dzisiejsza przemiana kuchni może przejść w miarę gładko. W wielu placówkach odbyły się nawet specjalne kursy personelu, który mógł przeszkolić się w przygotowaniu warzywnego bulionu, czy wegańskiego placka z fasoli.

Ministerstwo Zdrowia wprowadziło od września 2026 r. kilka istotnych zmian na szkolnych stołówkach i w sklepikach. Spore zainteresowanie budzi podawanie w pełni roślinnego obiadu w szkołach i przedszkolach – taki posiłek będzie serwowany wszystkim raz w tygodniu, a ponadto dzieci i młodzież, które nie spożywają odzwierzęcych składników, będą mogła wreszcie liczyć na posiłek pełnowartościowy, a nie np. same ziemniaki z surówką.

– Są osoby, które bardzo dobrze oceniają ten kierunek, są takie, które uważają, że podobnie żywiły dzieci już wcześnie, i są też osoby, które widzą przede wszystkim trudności organizacyjne. Myślę, że dopiero po kilku miesiącach będzie można zobaczyć, jak to wygląda w praktyce – dodaje Iwona Kibil.

Oczywiście im więcej produktów wykluczamy, tym większego znaczenia nabiera odpowiednie zaplanowanie diety. W diecie wegańskiej trzeba też suplementować witaminę B12. Ale z tego nie wynika, że dieta roślinna z definicji jest niedoborowa. Prawidłowo zaplanowana może dostarczać potrzebnych składników odżywczych, a źle zbilansowana może być zarówno dieta roślinna, jak i tradycyjna.


Początek zmian w jadłospisie Polaków


Dietetycy mówią zgodnie, że jednym z głównych problemów żywieniowych dzieci i młodzieży w Polsce jest niska jakość posiłków. Ich kaloryczność jest często wystarczająca, a nawet zbyt wysoka, ale nie zawsze odpowiada wartości odżywczej, której potrzebuje organizm. Kolejne problemy to nieregularne spożywanie posiłków, pomijanie śniadań i podjadanie. 

Planowane zmiany w szkolnych jadłospisach idą w dobrym kierunku i odpowiadają potrzebom żywieniowym dzieci – oceniła dietetyczka kliniczna Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach Irena Mankiewicz-Żurawska.

– Dzięki tym zmianom na pewno możemy mówić o początku edukacji żywieniowej, edukacji na talerzu, ale jest to dopiero początek. Pamiętajmy, że edukacja żywieniowa to nie tylko zajęcia z edukacji żywieniowej. To także kontakt z rzetelną informacją na temat żywności, a nie z poglądami, opiniami czy dezinformacją w mediach społecznościowych lub w reklamach – mówi Zielonej Interii prezeska Green REV Institute, Anna Spurek.

Mniej cukru, smażenia, więcej świeżych i gotowanych warzyw


Zmiany, które wchodzą w życie mają dotyczyć ponad 6,8 mln dzieci i młodzieży uczęszczającej do blisko 36 tys. placówek oświatowych w Polsce. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEZ) udostępnia bezpłatne, materiały edukacyjne.

Wraz z nowym rozporządzeniem Ministra Zdrowia zmienia się sposób układania jadłospisów oraz technologia przygotowywania posiłków. Koniec z planowaniem posiłków z dnia na dzień. Nowe przepisy wprowadzają obowiązek planowania i rozliczania wartości energetycznej oraz odżywczej posiłków w blokach 10-dniowych.

Resort zapowiedział też radykalny odwrót od smażenia – to według niego jedna z najważniejszych zmian technologicznych. W tradycyjnym, 5-dniowym tygodniu nauki, dania przygotowywane metodą smażenia (w tym w głębokim tłuszczu) mogą pojawić się maksymalnie 2 razy, a w pozostałe 3 dni kuchnia musi stosować zdrowsze techniki, takie jak gotowanie, gotowanie na parze, duszenie lub pieczenie.

Mięso i cukier na polskich talerzach

Przeciętne spożycie mięsa w Polsce wzrosło w 2025 r. do 82 kg na mieszkańca z 76,3 kg rok wcześniej, osiągając najwyższy poziom od co najmniej 2010 r. Polacy zwiększyli też konsumpcję jaj, cukru

Wprowadzono ponadto całkowity zakaz używania koncentratów spożywczych, gotowych mieszanek przypraw z glutaminianem sodu, sztucznych zagęszczaczy oraz tzw. „zup z proszku”.

Wyjątkiem są wyłącznie koncentraty i przeciery produkowane w 100% z naturalnych składników (np. czysty koncentrat pomidorowy bez dodatku cukru i konserwantów).

Świeże produkty muszą być obowiązkowym elementem każdego posiłku (śniadania, obiadu, podwieczorku). Utrzymano również zasadę proporcji: na talerzu musi pojawiać się zdecydowanie więcej warzyw niż owoców, aby nie przyzwyczajać dzieci do słodkiego smaku fruktozy.

Dieta roślinna wciąż budzi emocje w Polsce


Wprowadzenie powyższych zmian do polskich szkół jest przełomowe. Mowa w dużej o zmianie nawyków żywieniowych, które u wielu osób, nie należą do najzdrowszych. Dużo uwagi w przestrzeni publicznej poświęca się jednak nie tylko ograniczeniom cukru, smażenia, czy monodietom. Emocje budzi żywność roślinna i rzekome nakłanianie do niejedzenia mięsa.

W sieci pojawiają się liczne komentarze, które sugerują, że rodzice obawiają się zmiany w stylu żywienia w szkołach. Tymczasem to właśnie dieta mięsna i oparta na innych składnikach odzwierzęcych; śmietanie, mleku, jajach i maśle, dominowała niemal na każdej stołówce. Często była ciężkostrawna. – Przez dziesięciolecia bardzo mocno utrwalił się prosty schemat: białko to mięso, wapń to mleko, żelazo to mięso. I kiedy usuwamy z diety produkt odzwierzęcy, wiele osób pyta: to skąd teraz weźmiesz białko?. Rzadziej zastanawiamy się w drugą stronę, czy osoba jedząca tradycyjnie dostarcza odpowiednią ilość błonnika i folianów albo czy w ogóle je wystarczająco dużo warzyw i strączków – podkreśla Iwona Kibil.


regularne jedzenie roślin wysokobiałkowych, a więc przede wszystkim soczewicy, fasoli, ciecierzycy, soi, nasion konopi i innych strączków zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca, nowotworów, cukrzycy i pogorszenia funkcji poznawczych123RF/PICSEL


O braku dostępu do zdrowej roślinnej żywności w polskich szkołach mówiło się od dawna. Pojawiały się liczne apele do ministry zdrowia Izabeli Leszczyny, problem zgłaszano też do byłego Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zgodnie z dokumentem od 1 września 2026 r. wszystkie polskie szkoły, przedszkola oraz placówki opiekuńczo-wychowawcze miałyby serwować co najmniej raz w tygodniu w pełni roślinny obiad przygotowany na bazie nasion roślin strączkowych, takich jak soczewica, fasola, groch, groszek czy ciecierzyca – bez dodatku produktów odzwierzęcych i z dodatkiem warzyw – najlepiej sezonowych.

Doktor Mankiewicz-Żurawska pozytywnie ocenia zwiększenie udziału dań na bazie roślin strączkowych, takich jak fasola czy ciecierzyca. Mogą one być alternatywą dla dzieci i młodzieży, które nie jedzą mięsa. Pozostałym mogą natomiast dać okazję do spróbowania potraw, których nie jedzą w domu.

– Mięso dla wielu osób nie jest jednym z kilkudziesięciu produktów spożywczych, tylko elementem tego, jak „normalnie wygląda obiad”. Dlatego komunikat „warto jeść więcej produktów roślinnych” może być odebrany neutralnie, a komunikat „warto ograniczyć mięso” już jako próbę odebrania czegoś ważnego. I są na to ciekawe polskie dane. W badaniu ponad tysiąca dorosłych Polaków więcej osób deklarowało gotowość do zwiększenia ilości produktów roślinnych niż do zmniejszenia ilości mięsa – konkluduje Iwona Kibil.

Czytaj Dalej

UE zawiesza dostawy od mięsnego giganta. Chodzi o niedozwolone antybiotyki

To najstarszy mięsożerny ssak Antarktydy. Szczątki liczą 55 mln lat

Ponura przyszłość tuńczyka. Ryby są zagrożone, a skala hodowli rośnie

Australia ma problemy z bawołami. Demolują gniazda zwierząt

Francja wprowadza kary dla azjatyckich platform. Chodzi o tanią odzież

Dziwna ryba nagrana na dnie morza. Kurek chodzi po nim pieszo

Błotniak łąkowy w Wielkiej Brytanii opiera się na jednym samcu

Skażona sałata z Meksyku w 20 stanach. Setki chorych i zgony

Wysyp kleszczy we wrześniu. Jak się przed nimi ochronić?

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.