-
Kameleon Maniek po ucieczce ze swojej woliery przez prawie dwa miesiące przebywał na wolności i odnalazł się w Nadleśnictwie Babki.
-
Szybka reakcja umożliwiła ustalenie właściciela zwierzęcia oraz jego bezpieczny powrót do domu.
-
Artykuł podkreśla odpowiedzialność za egzotyczne zwierzęta i zagrożenia, jakie mogą stanowić dla rodzimej przyrody, szczególnie w przypadku gatunków inwazyjnych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zwierzę podczas dalszej podróży szybko zaczęło eksplorować wnętrze samochodu, a następnie znalazło sobie ciemne, ustronne miejsce, w którym zmieniło ubarwienie na ciemnobrązowe. Po dotarciu do Nadleśnictwa Babki kameleon otrzymał wodę i tymczasowe, bezpieczne schronienie.
Kameleon w polskim lesie
Informacja o znalezieniu egzotycznego gada została zamieszczona w lokalnych grupach internetowych. Reakcja właścicieli była niemal natychmiastowa – w ciągu niespełna godziny udało się ustalić, do kogo należy zwierzę. Z dokumentów wynikało, że kameleon ma na imię Maniek i 25 czerwca uciekł ze swojej woliery.
Oznacza to, że przez prawie dwa miesiące przebywał na wolności. W tym czasie pokonał ponad trzy kilometry od miejsca, w którym znajdował się jego dom. Sprzyjające letnie temperatury z pewnością zwiększyły jego szanse na przetrwanie. Jesienią i zimą warunki dla egzotycznego gada byłyby zdecydowanie trudniejsze.
Szczęśliwy finał tej historii nie powinien jednak prowadzić do wniosku, że egzotyczne zwierzęta mogą bezpiecznie funkcjonować w polskiej przyrodzie.
Egzotyczne zwierzęta to odpowiedzialność
Historia Mańka jest dobrą okazją, by przypomnieć o odpowiedzialności związanej z posiadaniem zwierząt egzotycznych. Kameleony należą do gatunków objętych regulacjami Konwencji Waszyngtońskiej (CITES), która ma na celu ochronę dziko żyjących gatunków poprzez kontrolę międzynarodowego handlu zwierzętami i roślinami. Właściciele zwierząt podlegających odpowiednim przepisom powinni posiadać dokumenty potwierdzające ich legalne pochodzenie oraz dopełnić wymaganych obowiązków.
Nie każdy gatunek obcy jest gatunkiem inwazyjnym, jednak niektóre zwierzęta sprowadzane i hodowane przez człowieka mogą po przedostaniu się do środowiska stanowić poważne zagrożenie dla rodzimej przyrody.
Dotyczy to między innymi szopa pracza oraz żółwi ozdobnych – czerwonolicych, żółtolicych i żółtobrzuchych. Gatunki te zaliczane są do inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla rodzimej przyrody Polski. Żółwie ozdobne obserwowane na wolności pojawiły się przede wszystkim w wyniku wypuszczania osobników pochodzących z hodowli. Mogą konkurować z rodzimym żółwiem błotnym. Szopy pracze, jako wszechstronne drapieżniki, stanowią z kolei zagrożenie między innymi dla ptaków, płazów i innych rodzimych zwierząt.
W przypadku inwazyjnych gatunków obcych obowiązują dodatkowo szczególne przepisy dotyczące ich przetrzymywania oraz postępowania z nimi.