Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Europa musi bronić Tajwanu przed Chinami. „Chodzi o biliony euro”

Przez Pokój Prasowy18 maja, 20267 min odczytu

Bratysława, kwiecień, forum CEEasia. Temat konferencji: Strategiczne interesy Europy w regionie Indo-Pacyfiku. Podczas jednego z paneli pada pytanie: Czy Europa powinna wesprzeć Tajwan w razie ewentualnego konfliktu zbrojnego z Chinami? Większość uczestników podnosi rękę do góry. Na „nie” jest tylko kilka osób.

Gdy myślimy o Tajwanie, wiele osób widzi źródło potencjalnego konfliktu w odległej części Azji. Coś tak odległego, że wcale nas nie dotyczy. Tymczasem rzeczywistość nie do końca tak wygląda.

Ekspert: Stabilność Tajwanu leży w interesie Europy


– W razie ewentualnej agresji naszym obowiązkiem jest pomóc kolejnemu demokratycznemu krajowi w obronie przed większym sąsiadem, który stosuje agresję jako środek do umocnienia swojej regionalnej dominacji – mówi Matej Simalcik z Central European Institute of Asian Studies (CEIAS), jeden z organizatorów wspomnianego forum.

Jak podkreśla, owa agresja może przybrać wiele form – od pełnej inwazji po blokadę Tajwanu. Argument moralny, choć mocny, nie wyczerpuje tematu. Istnieją bowiem równie istotne powody pragmatyczne, dla których stabilność Tajwanu leży w interesie Europy.

Tajwan odpowiada za około 60 proc. światowej produkcji półprzewodników, które są fundamentem współczesnej elektroniki. Bez nich większość urządzeń, z których korzystamy (od smartfonów po samochody) nie byłaby w stanie funkcjonować.

Tajwan jest więc nieodzownym ogniwem współczesnej gospodarki. Wszelkie zakłócenie jego funkcjonowania odbiłoby się na portfelach europejskich konsumentów i konkurencyjności europejskich firm. Jest też ważnym partnerem gospodarczym dla coraz większej liczby europejskich państw, w tym dla Polski.

– Tajwan jest tak niesamowicie powiązany z globalną gospodarką, że każda znacząca zmiana obecnego status quo w postaci agresji lub innych form przymusu wiązałaby się z ogromnymi kosztami nie tylko dla gospodarki europejskiej, ale i globalnej, prawdopodobnie rzędu bilionów euro – mówi Simalcik.

– Jeśli już teraz odczuwamy, że koszt rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest zbyt wysoki, to koszt chińskiej inwazji na Tajwan byłby znacznie wyższy – dodaje.

Chiny. Trump i Jinping rozmawiali o Tajwanie


W zeszłym tygodniu Donald Trump odwiedził Chiny. Na pokładzie prezydenckiego Air Force One w rozmowie z dziennikarzami Trump, że znaczna część rozmów z Xi Jinpingiem poświęcona była Tajwanowi.

Prezydent USA oświadczył, że stanowisko USA w kwestii Tajwanu nie uległo zmianie, po czym dodał, że „może podpisze, a może nie” dokument zezwalający na sprzedaż amerykańskiego uzbrojenia na rzecz Tajpej.

– Trudno tę wypowiedź jednoznacznie ocenić, bo cała polityka amerykańska za rządów prezydenta Trumpa jest dość niejasna i często chaotyczna – mówi Interii Marcin Przychodniak, analityk ds. Chin z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

– Trump potwierdził, że rozmawiał z Xi Jinpingiem na temat samego Tajwanu, ale także dostaw broni, co jest pewnym naruszeniem zasad, które amerykańskie administracje od Reagana przestrzegały – tłumaczy analityk.

Za prezydentury Ronalda Reagana w 1982 roku przyjęto tzw. Six Assurances (Sześć Gwarancji). Miały one chronić interesy Tajwanu w czasie ocieplania relacji Waszyngtonu z rządem w Pekinie.

Mówią one m.in. o tym, że Stany Zjednoczone nie wyznaczą ostatecznej daty zakończenia sprzedaży broni dla Tajwanu oraz, że nie będą konsultować się z rządem Chin przed podjęciem decyzji o sprzedaży uzbrojenia Tajwanowi.

I to może być niepokojące. – Na ile Amerykanie są zdeterminowani, by Tajwańczyków wspierać czy też wesprzeć jeszcze bardziej, jeśli sytuacja będzie tego wymagać – zastanawia się Przychodniak.

Z kolei sekretarz stanu USA Marco Rubio już po spotkaniu przywódców podkreślił, że Stany Zjednoczone nie zmieniają swojego stanowiska wobec Tajwanu, a jakakolwiek próba siłowego podporządkowania wyspy przez Chiny byłaby katastrofalna w skutkach.

– Kwestia wznowienia sprzedaży tego uzbrojenia będzie dla USA elementem negocjacji z Chinami – ocenia analityk PISM. Według niego jednak jest za wcześnie, by Tajwan się niepokoił. – Podkreślam: jeszcze za wcześnie.

– Myślę, że Trumpowi byłoby dużo łatwiej „odpuścić” wschodnią flankę NATO, niż zobowiązania partnerskie czy sojusznicze wobec Japonii, Korei Południowej, Australii czy Filipin – uważa Przychodniak.

Syndrom rosyjski. Czy Europa popełnia ten sam błąd wobec Chin?


Wśród wniosków po wspomnianej konferencji podkreślona została obawa: Europa ryzykuje powtórzenie błędu popełnionego w stosunku do Rosji, pozwalając na pogłębianie się strategicznej zależności od Chin.

Co to oznacza? Przez lata uzależnialiśmy się od rosyjskich paliw kopalnych. Dziś, próbując odejść od rosyjskich surowców i rozwijać energię odnawialną, ryzykujemy wpadnięciem w analogiczną pułapkę – tym razem z Chinami.

Większość światowej produkcji paneli słonecznych pochodzi z Chin. Turbiny wiatrowe i inne technologie zielonej energii w dużej mierze opierają się na chińskich komponentach lub surowcach wydobywanych pod chińską kontrolą. Jak mówią eksperci, rodzi to dwa rodzaje ryzyka. – Pierwsze to uzależnienie się od dostaw, które Pekin może w każdej chwili ograniczyć lub odciąć. Drugie to ryzyko aktywne – chińskie komponenty elektroniczne zamontowane w europejskiej infrastrukturze energetycznej mogą zawierać ukryte furtki, które w razie konfliktu posłużą do cyberataku lub wyłączenia sieci – mówi Matej Simalcik.

Europa ma narzędzia, by temu zapobiec. Może zadbać o to, by importowane technologie spełniały rygorystyczne standardy cyberbezpieczeństwa, a jednocześnie aktywnie wspierać własnych producentów. Przykład branży wiatrowej jest tu wymowny.

– Chiny są wschodzącym graczem w dziedzinie wytwarzania energii wiatrowej, ale wciąż mamy światowych liderów w tym sektorze, którzy pochodzą z Europy. To na przykład firmy z Danii. Europa powinna aktywnie wspierać te przedsiębiorstwa, aby zapewnić utrzymanie aktywności tej branży i nie powtórzyć błędów z przeszłości – uważa Matej Simalcik.

Rozwiązaniem jest również dywersyfikacja partnerów technologicznych. Korea Południowa intensywnie pracuje nad małymi reaktorami modułowymi, Japonia nad technologiami wodorowymi, a Tajwan nad panelami słonecznymi nowej generacji.

Chiny inwestują ogromne środki, by budować swój pozytywny wizerunek na świecie i łatwiej móc osiągać swoje cele polityczne. Jak na tym tle wyglądają wysiłki Tajwańczyków?

W zeszłym roku CEIAS sprawdził, jaki stosunek do Tajwanu mają mieszkańcy czterech środkowoeuropejskich państw. Odsetek respondentów wyrażających pozytywne lub bardzo pozytywne nastawienie wyniósł w Czechach 40 proc., w Polsce 44 proc., na Węgrzech 34 proc. i na Słowacji 36 proc.

Jak te nastroje mają się do obecności tajwańskiego soft power w Europie? Jego przejawy w naszej części kontynentu są zauważalne zdecydowanie rzadziej niż miękka siła Chin.

– Festiwale literackie i filmowe, na których prezentują się tajwańscy artyści, cieszą się coraz większą popularnością – mówi Matej Simalcik. – Tajwan strategicznie pozycjonuje się jako alternatywa dla Chin. Na przykład jako miejsce nauki języka mandaryńskiego, tak aby studenci z Europy mogli się go uczyć się poza kontynentalnymi Chinami. Tam bowiem system edukacji jest oczywiście pod wieloma względami podporządkowany potrzebom partii komunistycznej – dodaje.

Problemem pozostaje jednak kwestia kapitału kulturowego, którym Tajwan może się chwalić. – W dużej mierze pokrywa się on z kulturą chińską, co rodzi dylemat: czy Tajwan powinien przedstawiać się jako część cywilizacji chińskiej, czy jako odrębna, unikalna tożsamość – zastanawia się Marcin Jacoby. – Obecne władze skłaniają się ku drugiej opcji – podkreślają odrębność Tajwanu i jego własną tożsamość. Jednak taka strategia ogranicza dostępny „zasób” kulturowy do promocji na świecie. Gdyby Tajwan odwoływał się do dziedzictwa chińskiego, mógłby korzystać z bogatego dorobku kulturowego, w tym tradycji i zbiorów muzealnych, które częściowo zanikły w Chinach. Tego jednak obecnie nie robi.

Przykładem tajwańskiego soft power jest choćby słynny napój bubble tea. – Problem polega jednak na tym, że wiele osób nie kojarzy go bezpośrednio z Tajwanem.

Podobnie jest z innymi elementami, jak herbata oolong, również nie zawsze łączona z tym krajem. – To pokazuje, jak wiele pozostaje jeszcze do zrobienia w budowaniu rozpoznawalności – mówi sinolog.

Dochodzą do tego zewnętrzne przeszkody: Chiny systematycznie utrudniają Tajwanowi budowanie rozpoznawalności na arenie międzynarodowej. Na przykład podczas wydarzeń artystycznych czy kulturalnych często nie może występować pod własną nazwą – bywa określany jako „Chinese Taipei” czy „Taiwan China”.

– Takie praktyki znacząco utrudniają skuteczne budowanie marki Tajwanu za granicą – uważa Marcin Jacoby. A to właśnie wyjście z cienia mogłoby pomóc w zauważeniu, jak ważna także dla Polski jest stabilność tej oddalonej o ponad 8000 kilometrów wyspy.

Chcesz porozmawiać z autorką? Napisz: [email protected]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Turcja. Strzelanina na południu kraju. Co najmniej cztery ofiary śmiertelne

Wstrzymana rotacja żołnierzy USA w Polsce. Pentagon komentuje decyzję

Wojna na Ukrainie. Zełenski: Podmioty z USA współpracują z Rosją na Krymie

Strefa Gazy. Izrael przechwycił flotyllę. Na pokładzie mogą być Polacy

Watykan. Polska para prezydencka złożyła kwiaty na grobie Jana Pawła II

Ukraińska bomba kierowana. Pierwsza taka broń, Kijów ujawnia szczegóły

AfD prowadzi w sondażach. Niemieckie media ostrzegają, wskazują na pokusę

Ukraina. Andrij Jermak opuszcza areszt. Ujawniono kwotę kaucji

Chiny. Trzęsienie ziemi w Liuzhou. Są ranni i ofiary śmiertelne

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.