-
Firma AURORAH Geosignal Intelligence odkryła stuprocentową zgodność między ruchami rosyjskich satelitów szpiegowskich a terminami ataków Hutich na Arabię Saudyjską.
-
Rebelianci Huti otrzymują wsparcie wywiadowcze także z Chin, co potwierdzają ustalenia AP oraz wypowiedzi wiceministra spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej.
-
Nawaf Obaid, założyciel AURORAH, ocenił, że aktywny udział Rosji w przekazywaniu danych stanowi fundamentalną zmianę w regionalnej równowadze militarnej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W swoim materiale Associated Press powołuje się na dane prywatnej firmy, która zajmuje się pozyskiwaniem danych geoprzestrzennych AURORAH Geosignal Intelligence.
Z jej ustaleń wynika, że przed atakami Hutich na cele w Arabii Saudyjskiej kluczowe było to, „co działo się na niebie”. Jak czytamy, przez kilka dni, nim dochodziło do uderzeń, konstelacja rosyjskich satelitów szpiegowskich zbierała dane nad rurociągiem naftowym, a także bazą lotniczą.
W atakach tych we wrześniu wspomniana infrastruktura została poważnie uszkodzona. Z kolei w bazie trafiono we włoski myśliwiec w hangarze.
Ataki Hutich na Arabię Saudyjską. Kluczowe informacje z Rosji
To tylko jeden z przykładów. Ruchy rosyjskich satelitów firma śledziła od 1 lipca do 19 października. W tym czasie pod lupą znalazło się około 40 ataków rakietowych i dronowych. W każdym z przypadków zaobserwowano ten sam wzorzec w działaniu rosyjskich satelitów rządowych i wojskowych.
– Odkryliśmy stuprocentową zgodność – przekazał Nawaf Obaid, założyciel AURORAH.
Co ważne, firma korzystała z informacji z otwartych źródeł, nie przechwytywała żadnych danych słanych do Iranu czy Hutich – relacjonował Obaid. Kluczowy okazał się sam schemat, pozycje obiektów i czas ataków.
Zdaniem rozmówcy AP podobny wzór odkryto na początku lutego, kiedy rozpoczęła się wojna USA z Iranem. Wtedy Rosjanie w podobny sposób pomagali Teheranowi w atakach na amerykańskie obiekty i bazy w regionie.
– To fundamentalna zmiana w regionalnej równowadze militarnej. Systemy wywiadowcze stojące za atakami są teraz tak samo ważne jak broń – ocenił Obaid.

Rosja wspiera Hutich, ceny paliwa rosną. Moskwa milczy
Oznacza to, że Rosja bardzo aktywnie wspiera Iran oraz sojusznika – Hutich – w atakach na Arabię Saudyjską, co przekłada się na rosnące ceny paliw na całym świecie.
Associated Press dotarła także do rozmówców, urzędników zarówno z Arabii Saudyjskiej, jak i z szeregów Hutich. Potwierdzili oni, że rebelianci korzystają ze wsparcia Moskwy, a ponadto, że mogą liczyć na wywiadowcze wsparcie z Chin.
Ustalenia te znajdują także potwierdzenie w oficjalnych wypowiedziach przedstawicieli Rijadu. Wiceminister ds. dyplomacji publicznej w MSZ Rayed Krimly przekazywał w poprzednim tygodniu, że Iran i Huti otrzymują informacje wywiadowcze „od organów w Rosji i Chinach, a czasem nawet od podmiotów komercyjnych”.
Zintensyfikowana kampania ataków na cele w Arabii Saudyjskiej ruszyła w lipcu, gdy na nowo rozgorzała wojna w Jemenie. Huti skupiają się na saudyjskich lotniskach i instalacjach naftowych.
Rijad w odpowiedzi celuje w kontrolowane przez rebeliantów obszary Jemenu.
Rosjanie na prośbę AP nie skomentowali ustaleń dotyczących ruchów ich satelitów.
Źródło: Associated Press
-
Rebelianci uderzyli w sercu Arabii Saudyjskiej. Atak na Rijad, są ofiary
-
Aramco znów zaatakowane. Huti „pochwalili się” uderzeniem w rafinerię