Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Jedna z największych akcji odebrania dzikich zwierząt. To miał być cyrk

Przez Pokój Prasowy16 lutego, 20262 min odczytu

Na dwa lata więzienia poznański sąd skazał w poniedziałek właściciela hodowli dzikich zwierząt w Pyszącej (pow. śremski, woj. wielkopolskie). Mężczyzna przez kilka lat, formalnie prowadząc cyrk, handlował zwierzętami, które przetrzymywał w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu.

Znęcanie się nad zwierzętami w Pyszącej. Jest wyrok


W 2017 r. na terenie hodowli zarejestrowanej jako cyrk, policja znalazła niemal 300 zwierząt, w tym okazy gatunków chronionych. Były wśród nich m.in. tygrysy, lamparty, rysie, antylopy czy pumy. Stan sanitarny pomieszczeń i wybiegów miał zagrażać życiu i zdrowiu przetrzymywanych zwierząt. Część z nich ewakuowano do polskich ogrodów, a część przyjęły europejskie azyle dla dzikich zwierząt. Proces właściciela hodowli zaczął się w 2019 r.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał właściciela hodowli w Pyszącej za winnego m.in. znęcania się nad zwierzętami, łamania praw pracowniczych, fałszerstwa, przywłaszczenia zwierzęcia czy spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Sąd skazał mężczyznę na dwa lata więzienia, a także orzekł przepadek części jego zwierząt.


Brudne do granic możliwości klatki i woliery zamieszkiwały zwierzęta nieudomowowione – donoszą przyrodnicyCHRISTOPHE SIMONAFP


W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Joanna Rucińska zaznaczyła, że działalność oskarżonego była niewłaściwie nadzorowana przez powołane do tego służby weterynaryjne. 

Sędzia dodała, że ośrodek został w 2012 r. dopuszczony do prowadzenia hodowli zwierząt na potrzeby pokazów, edukacji, ochrony i zachowania gatunków. Hodowca, naruszając przepisy, prowadził działalność zarobkową polegającą na przetrzymywaniu i handlowaniu zwierzętami ponad 300 gatunków. Oskarżony utrzymywał zwierzęta w niewłaściwych warunkach, powodując ich cierpienie i częściowo zagrażając ich zdrowiu i życiu.

  • Z lasu zniknęły ważne elementy. Leśnicy apelują do świadków
  • Wszyscy czekają na wiosenne skarby. Źle podane, powodują śmierć

Jedna z większych akcji w Europie


W czasie trwającego od 2019 r. procesu oskarżony nie przyznał się do popełnienia większości zarzucanych mu czynów, jednak w ocenie sądu jego wina, szczególnie w odniesieniu do przepisów o ochronie zwierząt, nie budzi wątpliwości.

Anna Plaszczyk z Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! rozmawiając po wyroku z dziennikarzami podkreśliła, że nie spodziewała się tak wysokiej kary dla oskarżonego. „To jest bardzo dobre. Takie wyroki powinny zapadać w tak drastycznych i kontrowersyjnych sprawach” – powiedziała.

Interwencja z 2017 roku do dziś jest największą tego typu interwencją nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie. Fundacja Viva! ma w tej sprawie status pokrzywdzonej i jest oskarżycielem posiłkowym.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Mają prąd tańszy o 10 euro miesięcznie. Zrobili jedną, prostą rzecz

Nauka jak zbieranie Pokémonów. Badacze proszą o pomoc. Gra działa w Polsce

Tajemnicze metalowe kosze nad polskim Bałtykiem. Nie wolno ich dotykać

Śnieżnobiały kwiat gigant uwodzi zapachem. Można go zobaczyć w Polsce

Zaskakujący spektakl w polskich ogrodach. Te osy polują na nasze pająki

Upały we Francji. Odnotowano 1000 zgonów więcej niż zwykle

Premier zwrócił się do wszystkich Polaków. „Nie wychodźcie”

Polski zamek ma nietypowe strażniczki. Pomagają usuwać gatunki inwazyjne

Pachnąca roślina rozsiewa puch. W Polsce jest nielegalna

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.