-
Prezydent Karol Nawrocki wytoczył proces redakcji Onetu w związku z publikacją dotyczącą jego rzekomego udziału w stręczycielstwie podczas pracy w sopockim Grand Hotelu.
-
Warszawski Sąd Okręgowy rozpoczął proces o ochronę dóbr osobistych i odroczył sprawę do 18 stycznia 2027 roku, kiedy to prezydent ma złożyć zeznania w charakterze świadka.
-
Wypowiedź marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który skomentował sprawę, spotkała się z ostrą ripostą wiceszefa kancelarii prezydenta Adama Andruszkiewicza.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Nie wiem, czy Karol Nawrocki podczas pracy w Grand Hotelu był sutenerem, czy nie był. To ustali sąd albo prokuratura. Ale wiem jedno. Życie uczy, że przed przeszłością się nie ucieknie. Lepiej się z nią zmierzyć. To wymaga odwagi i dojrzałości, ale przynosi spokój” – stwierdził Czarzasty we wpisie na platformie X.
„Dorośli mężczyźni to wiedzą” – dodał marszałek Sejmu.
Na jego wpis odpowiedział wiceszef kancelarii prezydenta Adam Andruszkiewicz. – Kto, jak kto, ale żeby to on apelował o zmierzenie się z własną przeszłością? Dołączył pan do komunistycznej partii już po stanie wojennym, w którym mordowano polskich patriotów. A dzisiaj ma pan czelność pouczać polskiego prezydenta? – stwierdził.
– Po raz kolejny stracił pan okazję, żeby milczeć towarzyszu Czarzasty – dodał.
Karol Nawrocki kontra Onet. Ruszył proces w sprawie Grand Hotelu
Przed warszawskim Sądem Okręgowym ruszył proces o ochronę dóbr osobistych, jaki prezydent Karol Nawrocki wytoczył redakcji Onetu. Powodem jest tekst portalu z maja ubiegłego roku, dotyczący pracy Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu.
Według źródeł, do których dotarli dziennikarze, obecny prezydent miał wtedy być ochroniarzem obiektu i uczestniczyć w procederze stręczycielstwa. Nawrocki ocenił te informacje jako „stek kłamstw i nienawiści”.
We wtorek sąd zdecydował o odroczeniu rozprawy do 18 stycznia 2027 roku. Wtedy w sądzie ma pojawić się sam Karol Nawrocki, który złoży zeznania w charakterze świadka.
Sprawa budzi spore emocje wśród polityków. W środę rano komentarz w sprawie opublikował szef MSZ Radosław Sikorski. „Prawidłowo mówimy sutener, stręczyciel czy alfons?” – napisał.
Na słowa te odpowiedział mu poseł PiS Radosław Fogiel. „A Pan Minister krzyżówkę rozwiązuje, czy myśli o zmianie ścieżki kariery?” – zapytał. Do wpisu Sikorskiego odniósł się również szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. „Prawidłowo mówimy cham, prostak czy prymityw?” – napisał.
-
Proces Nawrockiego z Onetem. Ostra wymiana zdań Sikorskiego i Przydacza
-
„To ewenement”. Czarzasty uderza po orędziu Nawrockiego. Wylicza żądania