Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Libia, Tobruk. Statek Rosji dostarczył broń. Rejsu nie powstrzymały sankcje

Przez Pokój Prasowy20 stycznia, 20262 min odczytu

W skrócie

  • Rosyjski statek Mys Żelanja, objęty sankcjami, dostarczył sprzęt wojskowy do Tobruku we wschodniej Libii dla rosyjskich najemników.

  • Podróż statku była eskortowana przez okręt wojenny i uznana została przez włoski portal Itamilrada za pierwszy taki przypadek bezpośredniego rejsu z Rosji do Libii.

  • Rozwój sytuacji oznacza konieczność inwestycji w port Tobruk przez Kreml, a rosyjskie plany komplikują relacje gen. Chalifa Haftara z innymi państwami.

Według ukraińskiego portalu UkraineBreakingNews statek, który przed dwoma dniami zacumował w libijskim porcie, dostarczył sprzęt wojskowy przeznaczony dla rosyjskiego Korpusu Afrykańskiego.

Działa on w bazie Maaten al-Sarra przy granicy z Czadem i Sudanem. To z niej zaopatrywane są jednostki rosyjskich najemników, stacjonujących w głębi kontynentu, w tym w Mali, Burkina Faso, Nigrze i Republice Środkowoafrykańskiej.

Eskorta rosyjskiej marynarki na Morzu Śródziemnym. „Pierwszy taki przypadek”


Statek wypłynął z Bałtijska (dawna Piława) w obwodzie królewieckim i na Morze Śródziemne wpłynął w towarzystwie innej, również objętej sankcjami, rosyjskiej jednostki towarowej – Sparta IV. Były obecne przy nim także tankowiec Kama i niszczyciel okrętów podwodnych Siewieromorsk.

Itamilrada, włoski portal śledzący ruch statków i okrętów na Morzu Śródziemnym, zwrócił uwagę, że to pierwszy przypadek bezpośredniej podróży rosyjskiego statku z Rosji do Libii, co może oznaczać, że Moskwa po upadku reżimu syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada straciła nadzieję na odzyskanie wojennego portu Tartus i jako alternatywę dla swojej bazy morskiej i centrum serwisowego dla okrętów podwodnych wybrała Tobruk.

Plany Rosji się komplikują. Kreml musi zainwestować w port


Wcześniej jednak Kreml musi zainwestować w libijski port, aby dostosować go do obsługi znacznie większego niż dotychczas ruchu dużych jednostek wojennych, w tym do uzupełniania paliwa okrętów podwodnych z napędem diesla, co przez lata zapewniał Tartus.

Zdaniem analityków perspektywy wschodniej Libii jako bazy wypadowej dla rosyjskich operacji w Afryce i zastraszania południowej flanki NATO mają jednak swoje wady wykraczające poza kwestie logistyczne.

Chociaż Rosja jest głównym sponsorem generała Chalifa Haftara, który wraz ze swoją Libijską Armią Narodową kontroluje wschodnią Libię, wojskowy ten utrzymuje dobre stosunki także z Francją, Egiptem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a w minionym roku nawiązał również relacje ze Stanami Zjednoczonymi, co znacznie komplikuje plany Kremla.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Wojna na Ukrainie. Kijów prosi sojuszników o wsparcie, chodzi o Patrioty

Trump dodał zdjęcie Meloni z prowokacyjnym podpisem. Reakcja włoskiego MSZ

AfD i polska prawica: możliwy sojusz czy nieuniknione konflikty?

Opodatkowanie miliarderów. W Kalifornii spór rośnie coraz mocniej

Rosja walczy z kryzysem paliwowym. Chiny mają propozycję dla Rosjan

Pożar magazynu w USA. Gubernator ogłosił stan wyjątkowy

Chiny. Wystrzelono pocisk z atrapą głowicy bojowej. Pokaz sił na oceanie

Wojna na Ukrainie. Co dzieje się w Konstantynówce? Nowe analizy

Wojna na Ukrainie. Polska poderwała myśliwce w związku z atakiem Rosjan

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.