W skrócie
-
Łukasz Mejza rozważa udział w gali freak fightów i prowadzi rozmowy z organizacjami Prime MMA oraz Fame MMA.
-
Według anonimowego rozmówcy z branży walk, jedyną przeszkodą w podpisaniu kontraktu przez Mejzę są oczekiwania finansowe polityka.
-
Potencjalnym rywalem Mejzy w walce mógłby być Jacek Murański, który publicznie komentuje możliwość takiego pojedynku.
Jak informuje „Rzeczpospolita”, powołując się na własne ustalenia i oświadczenie otrzymane od posła PiS, Łukasz Mejza ma rozważać udział w jednej z kontrowersyjnych gali freak fightów – toczonych w klatce pojedynków osób na co dzień niezwiązanych ze sportem.
Łukasz Mejza weźmie udział w gali freak fightów? „Rozważam”
– Są już na końcówce dogadywania kontraktu. Jedyną przeszkodą są pieniądze, które chciałby otrzymać Mejza. Po prostu bardzo wysoko się ceni – mówi anonimowy rozmówca „Rz” z branży walk w klatce.
Z kolei Paweł Jóźwiak, współtwórca Prime MMA, na pytanie dziennikarzy portalu odparł krótko: „Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam„. Według ich ustaleń polityk ma także prowadzić negocjacje z organizatorami popularniejszego wydarzenia, Fame MMA.
„Szczerze? Rozważam. Dopuszczam taką możliwość… Byłbym pierwszym czynnym posłem w Europie, który wziąłby udział w takim wydarzeniu, więc stawka za walkę musiałaby być adekwatna. Oczywiście całe wydarzenie potraktowałbym charytatywnie” – przekazał Mejza „Rzeczpospolitej”.
Jacek Murański potencjalnym rywalem Mejzy? „Wytrę nim oktagon”
Rywalem polityka miałby zostać Jacek Murański, krytyk Karola Nawrockiego, który zwrócił medialną uwagę na jego powiązania z „Wielkim Bu”, również zawodnikiem freak fightów, który nie zaprzecza takim planom. – Rozmowy Łukasza Mejzy z federacjami to tajemnica poliszynela – stwierdził.
– Jeśli dana mi będzie szansa zmierzyć się z najsilniejszym sportowo przedstawicielem tej partii, chętnie wytrę nim oktagon, a raczej ring, bo – jak wynika z warunków, jakie mi zaproponowano – to ma być boks w małych rękawicach – powiedział.
Jak dodał Murański, Mejza w jego ocenie „uosabia wszystko, co najgorsze w polskiej polityce”. – Zderzy się ze mną jak z pociągiem – zadeklarował.