W skrócie
-
Premier Donald Tusk wyraził uznanie dla Mai Chwalińskiej za awans do półfinału Rolanda Garrosa.
-
Maja Chwalińska pokonała Annę Kalinską i po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału wielkoszlemowego turnieju.
-
Awans do półfinału French Open zapewnił Chwalińskiej rekordową premię finansową wynoszącą 750 tys. euro.
Maja Chwalińska pokonała rosyjską tenisistkę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. To największy sukces w karierze 24-letniej Polki, która w półfinale czeka na liderkę światowego rankingu Białorusinkę Arynę Sabalenkę albo Rosjankę Dianę Sznajder.
Pochodząca z Dąbrowy Górniczej tenisistka, która do głównej drabinki French Open przebiła się przez kwalifikacje, wygrała w Paryżu już osiem spotkań. W środę do tej serii dołożyła najcenniejsze zwycięstwo w dotychczasowej karierze.
Polka pokonała znacznie wyżej notowaną Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3. Pierwszy set był bardzo wyrównany i rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, w którym Chwalińska zachowała więcej spokoju. W drugiej partii 24-latka poszła za ciosem i przypieczętowała historyczny awans do półfinału.
Gratulacje dla tenisistki złożył również poseł PiS Marcin Wójcik. „Maja Chwalińska zagra o finał Roland Garros! Co za duma!” – napisał na X.
Poseł KO Sławomir Nitras napisał z kolei: „Lata pracy, cierpienia i poświęceń, konkurowania z większymi i silniejszymi. Dzisiaj odbiera zasłużoną nagrodę”.
Maja Chwalińska w półfinale French Open. Gigantyczny awans w rankingu WTA
Sukces w Paryżu będzie miał ogromne przełożenie na pozycję Chwalińskiej w światowym zestawieniu. Polka rozpoczęła turniej jako 114. zawodniczka rankingu WTA, a po awansie do półfinału przesunie się w okolice 30. miejsca. To oznacza, że zostanie drugą rakietą Polski w kobiecym tenisie.
Skala tego osiągnięcia jest tym większa, że Chwalińska nigdy wcześniej nie była nawet w czołowej setce rankingu. W głównej drabince turnieju wielkoszlemowego występuje dopiero po raz trzeci. W 2022 roku dotarła do drugiej rundy Wimbledonu, a w 2025 roku odpadła już po pierwszym meczu Australian Open.
Wielkie pieniądze za półfinał French Open
Awans do półfinału French Open oznacza dla Chwalińskiej także rekordową premię finansową. Za miejsce w najlepszej czwórce turnieju w Paryżu Polka może liczyć na 750 tys. euro, czyli około 870 tys. dolarów.
To kwota porównywalna z całymi jej dotychczasowymi zarobkami z kortu. Przed startem French Open Chwalińska – według oficjalnych danych – zarobiła z premii turniejowych 864 tys. dolarów.
W półfinale Polkę czeka kolejne ogromne wyzwanie. Jej rywalkę wyłoni mecz liderki rankingu WTA Białorusinki Aryny Sabalenki z Rosjanką Dianą Sznajder.