W skrócie
-
Co najmniej 11 osób przetransportowano do szpitali po eksplozji na łodzi w pobliżu Miami Beach na Florydzie.
-
Do eksplozji doszło przy mieliźnie Haulover Sandbar, a na miejscu działało ponad 25 jednostek ratowniczych i służby stanowe.
-
Oficjalna przyczyna wybuchu nie została jeszcze podana, a władze apelują o szczególną ostrożność na wodzie.
Do eksplozji doszło w sobotę około godziny 12.45 czasu lokalnego (18.45 czasu polskiego) w pobliżu popularnej mielizny Haulover Sandbar. Straż pożarna hrabstwa Miami-Dade poinformowała, że na miejsce skierowano ponad 25 jednostek ratowniczych. W akcji uczestniczyli również funkcjonariusze Straży Wybrzeża USA oraz komisji ochrony przyrody Florida Fish and Wildlife Conservation Commission.
Jak podała stacja CBS News, po przybyciu na miejsce ratownicy zastali wielu poszkodowanych z różnymi obrażeniami, w tym z oparzeniami oraz ciężkimi urazami mechanicznymi. Ze względu na liczbę rannych służby ogłosiły zdarzenie o charakterze masowym drugiego stopnia.
USA. Wybuch łodzi turystycznej w Miami
– Widzieliśmy trzy osoby wyrzucone siłą wybuchu za burtę. Sternik najwyraźniej się spieszył, uruchomił silnik bez otwarcia luków i bez włączenia wentylatorów. Wtedy doszło do wybuchu – powiedział kapitan przepływającej niedaleko łodzi, Robert Lee. W jego opinii eksplozja mogła być spowodowana nagromadzeniem się oparów paliwa. Świadkowie relacjonowali, że jednostka została błyskawicznie objęta płomieniami.
Również agencja Reuters, powołując się na relację świadka poinformowała, że prawdopodobną przyczyną wypadku był wyciek gazu lub paliwa. Oficjalnie służby nie potwierdziły jeszcze bezpośredniej przyczyny eksplozji i nie podały szczegółów o stanie zdrowia poszkodowanych.
Dowódca batalionu straży pożarnej Miami-Dade Juan Arias zaapelował do motorowodniaków o zachowanie szczególnej ostrożności i odpowiednie przygotowanie techniczne jednostek. – O tej porze roku na wodzie panuje duży ruch, dlatego niezbędne jest posiadanie radia, kamizelek ratunkowych, gaśnic oraz obecność doświadczonego sternika na pokładzie – podkreślił Arias.