-
Według dochodzenia niezależnych rosyjskich mediów liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w trakcie wojny przeciwko Ukrainie, mogła przekroczyć pół miliona.
-
Do końca 2025 roku potwierdzono śmierć co najmniej 352 tysięcy rosyjskich wojskowych, a analizy wskazują, że rzeczywiste straty są wyższe niż podaje Kreml.
-
Najwyższy odsetek poległych dotyczy biedniejszych regionów Rosji, takich jak Tuwa, Buriacja i Ałtaj, a oficjalne dane nadal nie obejmują wielu ofiar.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Opublikowane dane pokazują skalę konfliktu, jakiej Rosja nie doświadczyła od czasów II wojny światowej. Mimo ogromnych strat Kreml nadal unika pełnej mobilizacji i próbuje utrzymywać wrażenie, że wojna toczy się daleko od codziennego życia większości Rosjan.
Jednak liczby publikowane przez niezależnych dziennikarzy coraz mocniej podważają oficjalną narrację Moskwy i pokazują, że koszt wojny dla rosyjskiego społeczeństwa jest znacznie większy, niż przyznają rosyjskie władze.
Kreml ukrywa skalę tragedii na froncie. Więcej ofiar niż w Afganistanie
Według śledztwa dziennikarzy do końca 2025 roku zginęło co najmniej 352 tysiące rosyjskich wojskowych. W liczbie tej uwzględniono zarówno oficjalnie potwierdzonych poległych, jak i tysiące żołnierzy uznanych przez rosyjskie sądy za zaginionych bez wieści i prawdopodobnie martwych.
Autorzy raportu podkreślają, że rosyjskie władze od dawna nie publikują pełnych danych o stratach. Dlatego dziennikarze musieli oprzeć się na analizie nekrologów, wpisów rodzin w mediach społecznościowych, danych z cmentarzy wojskowych oraz rejestru spraw spadkowych.
Na podstawie tych źródeł udało się ustalić nazwiska ponad 216 tysięcy zabitych rosyjskich żołnierzy. Eksperci zaznaczają jednak, że rzeczywiste straty są znacznie wyższe. Według szacunków analiza otwartych źródeł może obejmować jedynie 45-65 procent wszystkich poległych.
Oznaczałoby to, że realna liczba zabitych Rosjan może wynosić nawet pół miliona osób.
Szczególnie uderzające są dane dotyczące rosyjskich regionów. Tylko w Baszkortostanie i Tatarstanie potwierdzono śmierć ponad 18 tysięcy żołnierzy. To więcej niż wszystkie oficjalne straty Związku Radzieckiego podczas dziesięcioletniej wojny w Afganistanie.
Według raportu największe żniwo wojna zbiera jednak w biedniejszych regionach Rosji. Jeśli przeliczyć straty proporcjonalnie do liczby mieszkańców, najwyższe wskaźniki dotyczą Tuwy, Buriacji i Ałtaju. Mężczyźni z tych regionów giną wielokrotnie częściej niż mieszkańcy Moskwy czy Petersburga.
Dziennikarze wskazują, że armia coraz intensywniej rekrutuje mieszkańców małych miast i wsi, gdzie brakuje dobrze płatnej pracy, a lokalne władze agresywnie promują podpisywanie kontraktów wojskowych.
Wojna bez końca, straty bez przerwy. Ciała pozostają na froncie
Analiza nekrologów pokazuje również zmianę charakteru wojny. W pierwszych miesiącach konfliktu liczba potwierdzonych zabitych mocno się wahała – podczas największych bitew, takich jak walki o Bachmut czy Awdijiwkę, codziennie ginęło nawet 150 rosyjskich żołnierzy.
Od jesieni 2024 roku liczba potwierdzonych ofiar utrzymuje się jednak stale na bardzo wysokim poziomie. Według autorów raportu każdego dnia ginie co najmniej 120 rosyjskich wojskowych.
Rosja ponosi też ciężkie straty wśród oficerów. Od początku inwazji potwierdzono śmierć ponad siedmiu tysięcy oficerów, w tym niemal 500 podpułkowników i ponad 160 pułkowników. Najczęściej giną dowódcy niższego szczebla – podporucznicy, porucznicy i kapitanowie, którzy bezpośrednio dowodzą żołnierzami na froncie.
Autorzy śledztwa zwracają uwagę, że rzeczywista liczba ofiar może być jeszcze wyższa. Wiele ciał wciąż nie zostało ewakuowanych z pól walki. Powodem jest przede wszystkim intensywne wykorzystanie dronów, które utrudnia akcje ratunkowe i odzyskiwanie poległych.
Część rodzin oraz lokalnych władz celowo unika też publikowania informacji o śmierci żołnierzy, co dodatkowo utrudnia ustalenie pełnej skali strat.
Do statystyk nie wliczono również obywateli innych państw walczących po stronie Rosji ani wielu poległych z formacji samozwańczych republik Donbasu. Po uwzględnieniu tych danych całkowite straty prorosyjskich sił mogą przekraczać pół miliona zabitych.
Źródło: BBC, Ukrainska Pravda
-
Odkryli tajne raporty Kremla. Ukraiński wywiad ujawnia
-
Potężne straty armii Putina. Ujawniono dokładne wyliczenia z frontu