Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Nurkowie wyciągnęli je z Zatoki Gdańskiej. Mogły zalegać tam latami

Przez Pokój Prasowy21 września, 20263 min odczytu

  • Ok. 40 nurków pracowało podczas siódmej edycji akcji „Sprzątamy Bałtyk” przy plaży miejskiej w Gdyni, usuwając z dna Zatoki Gdańskiej odpady, takie jak plastikowe i szklane butelki, puszki, opakowania po jedzeniu, niedopałki papierosów, opony i metalowe elementy.

  • Sprzątanie morza ma na celu nie tylko usunięcie odpadów, lecz także zwrócenie uwagi na problem zanieczyszczenia Bałtyku, a kluczowe według organizatorów są edukacja i zmiana codziennych nawyków.

  • Plastik stanowi ok. 70 proc. odpadów na plażach, a działania takie jak akcja „Sprzątamy Bałtyk” łączą praktyczne sprzątanie z podnoszeniem świadomości społecznej i wskazaniem, że odpowiedzialność za stan środowiska ponoszą również mieszkańcy oraz turyści.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Akcja „Sprzątamy Bałtyk” organizowana jest cyklicznie przez Fundację Mare w ramach międzynarodowej inicjatywy World Cleanup Day. Jej celem jest nie tylko fizyczne oczyszczanie plaż oraz dna morskiego w rejonie Zatoki Gdańskiej z ton plastiku i porzuconych przedmiotów, ale przede wszystkim podnoszenie świadomości ekologicznej na temat unikalnego i wrażliwego ekosystemu morza.

Nurkowie zeszli pod powierzchnię Bałtyku. Wyjęli masę śmieci


Nurkowie podczas akcji sprzątania musieli zmierzyć się właśnie z takim problemem. Z dna Zatoki Gdańskiej podczas minionego weekendu wydobywali przedmioty, które znalazły się tam w wyniku działalności człowieka. Były wśród nich niewielkie odpady, takie jak butelki, puszki czy opakowania, ale również większe i cięższe elementy, m.in. opony oraz metalowe konstrukcje.

Celem wydarzenia było nie tylko usunięcie odpadów z wody, ale także zwrócenie uwagi na problem zanieczyszczenia Morza Bałtyckiego. Fundacja Mare zaangażowana w coroczne sprzątanie plaż i dna morza podkreśla, że samo jednorazowe sprzątanie nie rozwiąże problemu. Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim edukacja i zmiana codziennych nawyków.

Prezes Fundacji Mare Olga Sarna podkreśla, że na odpady w Bałtyku nadal można natknąć się każdego dnia pomimo ciągłego nagłaśniania problemu. Śmieci widoczne na plażach to tylko czubek góry lodowej. Te zalegające na dnie mogą pozostawać tam przez dziesięciolecia.


W ramach akcji sprzątania pracowali także m.in. nurkowieGdyńskie Centrum SportuFacebook


Śmieci zalegają w Bałtyku latami


W akcję zaangażowało się ok. 40 nurków. Ich zadaniem było odnajdywanie i wydobywanie odpadów znajdujących się na dnie. Tego rodzaju sprzątanie jest znacznie bardziej wymagające niż zbieranie śmieci z plaży, zaznaczają uczestnicy wydarzenia.

Pod wodą widoczność jest ograniczona, a znalezienie niewielkiego przedmiotu wśród piasku, kamieni czy roślinności nie jest łatwe. Problemem jest również ciężar większych odpadów. Ich wydobycie wymaga odpowiedniego przygotowania, sprzętu i współpracy wielu osób.

Cyklicznie ochotnicy z Fundacji Mare wraz z wolontariuszami wyławiają z Bałtyku masę śmieci codziennego użytku, w ostatnich latach wyciągano np. hulajnogi, wiertarki czy deskorolki, a nawet niebezpieczne substancje.

Plastik dominuje wśród bałtyckich śmieci


Według danych Komisji Helsińskiej na każde 100 metrów nadbałtyckich plaż przypada od 50 do 300 sztuk odpadów. Ok. 70 proc. z nich stanowi plastik. Innym problemem są też niedopałki. W 2024 r. te zebrane na plażach wypełniły ponad 50-litrowy słój.

To właśnie tworzywa sztuczne są jednym z największych wyzwań dla środowiska morskiego. Butelki, folie, opakowania po żywności czy fragmenty innych plastikowych przedmiotów mogą trafiać do morza zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem rzek, kanalizacji deszczowej czy wiatru.

Zwierzęta morskie mogą zaplątywać się w odpady lub je połykać. Szczególnie problematyczne są plastikowe elementy, które po rozdrobnieniu mogą trafiać do organizmów zwierząt.

Eksperci przestrzegają, że plastiki wpływają na zdrowie ludzi na każdym etapie cyklu życia tworzyw: od wydobycia paliw kopalnych, przez produkcję i użytkowanie, po utylizację. Efektem są choroby układu krążenia, nowotwory, cukrzyca, choroby układu oddechowego i obniżona odporność. W Zatoce Gdańskiej w 2024 r. odkryto ponadto obecność mikroplastików w osadach dennych Bałtyku. Naukowcy nie mają wątpliwości, że wszechobecne i niewidoczne granulki są toksyczne.

Czytaj Dalej

Paskudny zapach i czerwone macki. Niezwykły grzyb w polskich lasach

Wielki problem u wybrzeży Norwegii. We wraku jest ok. 60 ton rtęci

Rozsiewają najcenniejsze grzyby. Tak można je łatwiej znaleźć

Szop zasnął w śmietniku przy browarze. Najadł się i opił

Tysiące Szwajcarów wyszły na ulice. „Nie chcemy 50-stopniowych upałów!”

Ogromna fossa znaleziona na Madagaskarze. Tak dużej nie było

Wędkarz łowił ryby w rzece. Złapał wieloryba. Co on tu robił?

Potężne kły wystają z pyska. Znaleźli zwierzę wyglądające jak ogromny dzik

Bardzo złe wieści nadchodzą z Grenlandii. Dzieje się coś bardzo złego

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.