-
Szop pracz został znaleziony w kontenerze na śmieci za browarem w Des Moines w stanie Iowa, po spożyciu resztek jedzenia i piwa.
-
Zwierzę trafiło pod opiekę służb zajmujących się dzikimi zwierzętami i bez obrażeń wróciło do swojego naturalnego środowiska.
-
Szopy pracze są uznawane za gatunek inwazyjny w Europie i Azji, potrafią korzystać z różnych źródeł pożywienia, wykazują dużą elastyczność oraz inteligencję.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pracownicy browaru z siedzibą w Des Moines w stanie Iowa znaleźli leżącego w kontenerze na odpady szopa. Zwierzę wyglądało na wyjątkowo zmęczone. Okazało się, że prawdopodobnie spożyło resztki jedzenia zalegające w śmietniku i wypiło piwo. Szopa trzeba było przenieść w bezpieczne miejsce.
Szop zasnął w kontenerze. Najadł się i opił
Po odkryciu leżącego w pojemniku na śmieci zwierzęcia wezwano służby zajmujące się dzikimi zwierzętami. Na szczęście okazało się, że szop nie odniósł żadnych obrażeń. Został przeniesiony do naturalnego siedliska, a po odpoczynku miał wrócić do swojego naturalnego środowiska.
„Znaleźliśmy tego gościa w koszu na śmieci. Zadzwoniliśmy do zespołu ds. zwierząt, bo szop nie chciał opuścić pojemnika sam, a oni poinformowali, że spożył za dużo Ruthie’s…” – napisała ekipa browaru w mediach społecznościowych. Ruthie’s to flagowe, złociste piwo typu lager warzone przez amerykański browar Exile Brewing Company.
Historia szopa z kontenera szybko obiegła lokalne media i internet. Szop otrzymał nawet żartobliwy przydomek „trashed panda”, czyli „nawalona panda”. To gra słów łącząca popularne w w USA określenie na szopa, czyli „trash panda” („śmieciowa panda”) i „trashed”, czyli „pijany, nawalony”.
Żartobliwe określenie szybko się przyjęło. Fani browaru wyrazili nawet zainteresowanie limitowaną edycją piwa inspirowaną przez pijanego szopa.
Podobne zdarzenie miało miejsce w 2025 r. na terenie Stanów Zjednoczonych. Pracownicy sklepu monopolowego w amerykańskim stanie Wirginia natknęli się na dzikiego włamywacza. Po wejściu do lokalu znaleźli leżącego pyskiem do ziemi szopa pracza. Jak wynika z relacji personelu, zwierzę uderzyło w półkę, gdzie stały na półkach mocne alkohole, w tym whisky.
Zwinne i bardzo mądre szopy
Szop pracz pochodzi z Ameryki Północnej i jest jednym z charakterystycznych przedstawicieli tamtejszej fauny. Dzięki dużej zdolności przystosowywania się do różnych warunków zwierzęta te z czasem zaczęły pojawiać się również poza swoim naturalnym zasięgiem.
W XX w. szopy pracze były sprowadzane do części krajów Europy i Azji, a niektóre osobniki uciekały z hodowli lub były wypuszczane na wolność. W nowych środowiskach szybko się zadomowiły, dlatego poza terenami rodzimymi uznaje się je za gatunki inwazyjne, także w naszym kraju. Ich sukces wynika w dużej mierze z niezwykłej elastyczności.
Szop potrafi korzystać z bardzo różnych źródeł pożywienia, znajduje schronienie w rozmaitych miejscach i stosunkowo łatwo przystosowuje się do obecności człowieka.
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech szopów jest ich zwinność. Zwierzęta świetnie wspinają się po drzewach, potrafią otwierać różnego rodzaju pojemniki, przesuwać przedmioty, szop potrafi chwytać, obracać i badać przedmioty, wykorzystując przy tym niezwykle czuły zmysł dotyku.
Szopy słyną również z inteligencji i zdolności rozwiązywania problemów. Potrafią uczyć się na podstawie doświadczeń i zapamiętywać rozwiązania napotkanych wcześniej zadań. Badania nad ich pamięcią wykazały, że niektóre wyuczone rozwiązania mogą być przechowywane przez bardzo długi czas, nawet kilka lat.