-
Najnowsze prognozy IMGW nie potwierdzają wcześniejszego ocieplenia: 11 listopada będzie w Polsce chłodno.
-
W Święto Niepodległości temperatury w kraju wyniosą od 4 stopni do maksymalnie 10 stopni Celsjusza na południu Polski.
-
W nocy poprzedzającej święto w wielu miejscach wystąpią przymrozki dochodzące do -3 stopni Celsjusza.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dostępne są już pierwsze szczegółowe prognozy pogody na 11 listopada – udostępnił je Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Z najnowszych wyliczeń wynika, że miejscami może wtedy popadać deszcz, a temperatury nie będą zbyt wysokie.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play, otwiera się w nowym oknie lub App Store, otwiera się w nowym oknie
Prognoza pogody na 11 listopada. Nie tak ciepło, jak wcześniej
Poprzednie prognozy wskazywały na możliwe ocieplenie w połowie przyszłego tygodnia, z możliwymi wartościami na termometrach przekraczającymi 15 stopni Celsjusza. Teraz jednak sytuacja prezentuje się inaczej i trudno się spodziewać powrotu do Polski złotej jesieni.
Najnowsze prognozy IMGW wskazują, że w Święto Niepodległości nie powinniśmy liczyć na nadejście fali ciepła. Wręcz przeciwnie: bardzo prawdopodobne, że będzie wtedy dość chłodno.
Zimno będzie w noc poprzedzającą 11 listopada: w wielu miejscach możliwe będą przymrozki, dochodzące do -3 stopni Celsjusza. Nawet nad morzem, gdzie będzie najcieplej, w nocy zanotujemy do 5 stopni, a to i tak więcej niż lokalnie po wschodzie słońca.
11 listopada zapowiada się na pochmurny dzień w większości kraju. W zachodniej Polsce może wtedy popadać słaby deszcz, ale w pozostałych rejonach powinno być sucho.
Święto Niepodległości upłynie pod znakiem niskich temperatur: od 4 st. C miejscami na północy do maksymalnie 10 stopni na południu Polski.
Pewnym pocieszeniem może być fakt, że wiatr będzie słaby i umiarkowany, co oznacza, że nie zwiększy on znacząco uczucia chłodu. Silniejsze porywy zanotujemy jednak na południu.
Taki rodzaj jesieni może nam towarzyszyć w kolejnych dniach – możliwe, że nawet do połowy miesiąca.
Listopad mocno jesienny. Większej poprawy nie będzie
Musimy liczyć się z tym, że w najbliższym czasie nie doświadczymy złotej jesieni praktycznie nigdzie. Obecne prognozy nie wskazują już bowiem znacznego ocieplenia.
Temperatury poniżej 10 stopni w przeważającej części Polski zostaną z nami jeszcze krótko po 11 listopada. Prawdopodobnie zaczną stopniowo rosnąć w okolicach połowy miesiąca, choć głównie na południowym wschodzie – tam nieznacznie przekroczą poziom 10 st. C.

W tym czasie lokalnie może padać słaby deszcz, głównie na północy i zachodzie, choć z czasem opady mogą się nasilić. W połowie listopada trzeba się więc liczyć z możliwą typowo jesienną pluchą.

Warto przy tym pamiętać, że sytuacja pogodowa może się jeszcze zmienić. Zwykle najlepiej sprawdzają się prognozy na kilka najbliższych dni – im dalej, tym sprawdzalność wyników jest niższa.
—–