Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Przyroda poniosła ogromną stratę. Po 10 tys. lat nie może się pozbierać

Przez Pokój Prasowy29 kwietnia, 20264 min odczytu

  • Mamut włochaty i inne zwierzęta megafauny epoki lodowcowej wyginęły około 10-8 tysięcy lat temu, co miało ogromny wpływ na ekosystemy.

  • Naukowcy z Michigan State University wskazują, że neotropikalne sieci pokarmowe w Ameryce noszą silne ślady wyginięcia megafauny, podczas gdy w Afryce i Azji zachowały się drapieżniki o szerszym spektrum dietetycznym dzięki przetrwaniu dużych ssaków.

  • Wymieranie dużych ssaków na różnych kontynentach doprowadziło do zmian w sieciach pokarmowych i wpłynęło na obecny podział geograficzny fauny.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Mamut włochaty zniknął wraz z końcem ostatniej epoki lodowcowej, czyli między 10 a 8 tys. lat temu. Najdłużej zachował się na wyspie Wrangla koło Czukotki, gdzie żył być może jeszcze 2 tysiące lat p.n.e., zatem, w czasach starożytnego Egiptu. Przez tysiące lat zwierzęta te były podstawą ekosystemów uformowanych na przedpolu lodowców, podobnie zresztą jak mamut kolumbijski w Ameryce. Od ich życia, wędrówek, oddziaływania na roślinność i krajobraz, a nawet od ich odchodów zależało całe życie plejstocenu.

Wraz z mamutami wymarła cała megafauna epoki lodowcowej. Zniknęły przystosowane do życia w zimnym klimacie nosorożce włochate, jelenie olbrzymie, żubry stepowe, wymarły tygrysy szablozębne, lwy jaskiniowe, hieny jaskiniowe czy wilki straszliwe, a także wielkie naziemne leniwce z Ameryki. 11 tysięcy lat temu większość z nich zamieszkiwała jeszcze Ziemię, ale teraz ich nie ma. Choć 10 tys. lat może wydawać się ludziom odległym okresem, to w skali ewolucji to mgnienie oka, a zniknięcie tej megafauny wciąż ma na nas wpływ. Konsekwencje są odczuwalne.

To Ameryka ucierpiała w epoce lodowcowej najbardziej


Piszą o tym amerykańscy naukowcy w „Proceedings of the National Academy of Sciences” (PNAS), gdzie czytamy że „uderzające są różnice między kontynentami w pionowych i poziomych właściwościach sieci pokarmowych: neotropikalne sieci pokarmowe w Ameryce noszą silne ślady wyginięcia megafauny, podczas gdy sieci afrotropikalne zachowują drapieżniki o szerszym spektrum dietetycznym dzięki przetrwaniu miejscowej megafauny”. Mowa zwłaszcza o trąbowcach i innych dużych ssakach jak nosorożce, duże koty itd. One przetrwały w Afryce i Azji, ale Europa czy Ameryka Północna oraz Południowa są ich w zasadzie pozbawione i to ma bardzo poważne skutki. W plejstocenie, podczas epoki lodowcowej megafaune miały wszystkie kontynenty, teraz już tak nie jest.


Mamuty zniknęły z powierzchni Ziemi 10 do 8 tysięcy lat temuMichael NitzschkeAgencja FORUM


Badacze donoszą: „Wymierania megafauny w późnym czwartorzędzie i późniejsze kurczenie się zasięgów dużych ssaków przerwały interakcje drapieżnik-ofiara w różnym stopniu na różnych kontynentach” i dodają, że te procesy wciąż są bardzo słabo poznane. Te badania jednak wskazują na to, że neotropikalne sieci pokarmowe w Ameryce noszą bardzo wyraźne ślady poważnej utraty gatunków. Teraz mają mniejsze drapieżniki niż kiedyś, jest ich także mniej, co zasadniczo wpływa na potencjalne ofiary. Zupełnie inną sytuację mamy w Afryce czy Azji. Wymieranie wielkich ssaków ukształtowało geograficzny podział świata zwierząt w taki sposób, jaki znamy go teraz.

Konsekwencje wymierań ciągną się przez tysiące lat


Wnioski są takie, że różnice między kontynentami dotyczące tego, jakie zwierzęta je zamieszkują, nie wynikają jedynie z klimatu. Znaczną rolę w sieciach pokarmowych odegrała skala wymierań w przeszłości. Chociaż każdy region poniósł straty, najbardziej ucierpiały obie Ameryki. W ciągu ostatnich 50 tys. lat kontynenty te straciły ponad trzy czwarte wszystkich ssaków ważących ponad 45 kilogramów. I to ma poważne skutki obecnie.


woolly mammut z potężnymi zakrzywionymi kłami biegnie przez płytką wodę, za nim podążają trzy inne mamuty, wokół trawa i mokradła, otwarte niebo z chmurami w tle

Wymarcie mamutów ma poważne konsekwencje do dzisiajScience Photo LibraryEast News


Zasada związana z wymieraniem gatunków jest od lat taka sama: jeśli drapieżnik zniknie, populacja jego ofiary może pozostać niekontrolowana, co pociągnie za sobą szereg kaskadowych zmian. Na tej podstawie Lydia Beaudrot z Michigan State University wykazała, że wyginięcie dużych ssaków może mieć wpływ na środowisko nawet dziesiątki tysięcy lat później. Tak było właśnie w przypadku mamutów i innych dużych zwierząt epoki lodowcowej. Badanie objęły ponad 440 gatunków ssaków, w tym lwy, wilki, niedźwiedzie i trąbowce.

Obserwacje tego, jakie konsekwencje przyniosło wymarcie dużych ssaków epoki lodowcowej ma przełożenie na współczesne czasy, gdy dochodzi do kolejnego wymierania zwierząt. Znikają duże ssaki obecnej epoki – słonie, nosorożce, duże koty i inne. Jeżeli wymrą zupełnie, skutki tego także będą odczuwalne przez kolejne dziesiątki tysięcy lat.

Czytaj Dalej

Sprawdzili co jadł pterozaur z epoki kredy. I zaskoczenie – to nie ryby

Pierwszy taki przypadek. Mecz mundialu przerwany przez burzę na 2 godziny!

Odłowili z bagien cztery tony inwazyjnych węży. Ustanowili nowy rekord

Noblista: Trump chciał zatrzymać OZE. Niechcący im pomógł

Znęcał się nad psem, trzymając w podłych warunkach. Grozi mu więzienie

Statek zacumował do portu z martwym gigantem. Mógł zabić ciężarną samicę

Polacy rzucili się na borówki. A ten owoc bije je na głowę

Morze Śródziemne zasiedliły jadowite zwierzęta. To groźne dla turystów

Warszawskie jezioro zniknęło. Zostało błoto, kałuże i pękająca ziemia

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.