O incydencie poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz w mediach społecznościowych. „Rosja po raz kolejny testowała nasze systemy odstraszania i obrony powietrznej” – napisał w mediach społecznościowych.
Szef Ministerstwa Obrony Narodowej wyjaśnił, że przed południem, 30 km na północ od Łeby polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy IŁ-20. Podkreślił, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem.
Wkrótce więcej informacji.