-
Samolot lecący z Warszawy do Oslo wylądował awaryjnie na lotnisku Torp z powodu dymu w kabinie, który powstał wskutek usterki baterii telefonu jednego z pasażerów.
-
214 osób zostało ewakuowanych ze znajdującego się na pokładzie samolotu WizzAir, nikt nie odniósł obrażeń.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Po wylądowaniu służby ewakuowały z samolotu linii WizzAir 214 osób znajdujących się na pokładzie. Na miejsce zostały skierowane straż pożarna, policja i zespoły ratownictwa medycznego. Policja przekazała, że nikt z pasażerów ani członków załogi nie odniósł obrażeń.
– Według wstępnych ustaleń przyczyną pojawienia się dymu była usterka baterii telefonu komórkowego, należącego do jednego z pasażerów – przekazała PAP rzeczniczka portu lotniczego Oslo-Torp Tine Kleive-Mathisen.
Awaryjne lądowanie samolotu z Warszawy. Przyczyną przegrzany telefon
Rzeczniczka w rozmowie z norweskim nadawcą publicznym NRK dodała, że z przegrzanego iPhone’a wydobywał się dym, który rozprzestrzenił się po całej kabinie. Telefon zabezpieczyła załoga po wylądowaniu samolotu.
Do awaryjnego lądowania doszło około godz. 14.30. Lotnisko zostało na krótko zamknięte, aby umożliwić przeprowadzenie akcji ratunkowej oraz sprawdzenie maszyny. Po zakończeniu działań służb, około godz. 15, wznowiono normalne funkcjonowanie portu. W rejs powrotny do Warszawy samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem.
Incydent na trasie Warszawa – Tel Awiw
Do innego incydentu z udziałem samolotu lecącego ze stolicy Polski doszło w miniony wtorek. Omyłkowe nadanie sygnału o zagrożeniu przez samolot lecący do Tel Awiwu poderwało bułgarski myśliwiec i parę tureckich oraz dwa myśliwce izraelskie.
Rejs Polskich Linii Lotniczych LOT, obsługiwany przez Electra Airways, zawrócił nad Morzem Śródziemnym. Izraelska armia przekazała później, że kontakt z maszyną został odzyskany. Pilot miał przez pomyłkę uruchomić w kokpicie sygnał oznaczający porwanie samolotu, a chwilę później przekazać, że alarm był fałszywy.
-
Rosyjski samolot zrzucał boje sonarowe. Kraj NATO poderwał myśliwce
-
Katastrofa myśliwca MiG-29 w Ukrainie. „Potwierdzamy utratę”