-
Aplikacja Space at Home umożliwia użytkownikom symulację życia na stacji kosmicznej w domowych warunkach oraz zbieranie danych o ich zachowaniach.
-
Projekt analizuje, czy dwutygodniowa symulacja może wpłynąć na codzienne nawyki i postawy proekologiczne uczestników.
-
W ramach projektu badane są zmiany w zarządzaniu sześcioma zasobami: wodą, żywnością, powietrzem, przestrzenią, odpadami i energią.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kosmos działa na wyobraźnię. Pokazuje skalę znacznie przekraczającą codzienne doświadczenie, ale okazuje się, że to, co obserwuje się na stacji kosmicznej można wykorzystać też i odwzorować w domowym zaciszu.
Zmienić zakorzenione zachowania
Czy da się przekształcić zwykłe mieszkanie w coś na kształt stacji kosmicznej i w domowych warunkach zarządzać wodą, energią i żywnością tak efektywnie jak astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?
Brzmi nietypowo i takich projektów jak ten, który powstał na Wydziale Technologii Kosmicznych do tej pory nie było. „Space at home” to nowatorska inicjatywa, która pokazuje, że rozwiązania stosowane w przestrzeni kosmicznej mogą mieć bardzo praktyczne zastosowanie na Ziemi.
Chcemy zapytać osoby uczestniczące w tym eksperymencie o to, jakie mają podejście do zuzycia wody, segregacji odpadów. Następnie po dwóch tygodniach symulacji zapytamy ponownie o te sprawy
W projekcie naukowcy analizują czy symulacja życia „jak na stacji kosmicznej”, prowadzona w domu, może wpłynąć na nasze codzienne przyzwyczajenia i podejście do ekologii.
Autorem projektu jest dr Marcin Zwierżdżyński, kierujący Laboratorium Edukacji Kosmicznej SpaceEduLab.
„Space at Home” jest odpowiedzią na wyzwania, jakie stoją przed społeczeństwem, związanych ze zmianami klimatycznymi, degradacją środowiska oraz rosnącą koniecznością racjonalnego zarządzania zasobami – podkreśla dr Marcin Zwierżdżyński.
Według naukowca obecne działania edukacyjne są niewystarczające, by wywołać trwałą zmianę w naszych codziennych nawykach. – Kampanie informacyjne, programy szkolne, akcje sadzenia drzew czy wydarzenia symboliczne zwiększają świadomość, ale często nie przekładają się na realne praktyki. Wynika to z faktu, że wiedza deklaratywna nie zawsze wystarcza, aby zmienić zakorzenione zachowania – mówi dr Marcin Zwierżdzyński.
Projekt kosmiczny potrwa trzy lata
Punktem wyjścia projektu jest założenie, że zasady funkcjonowania na ISS można przełożyć na codzienne życie. Powstaje więc aplikacja mobilna, która pozwoli realizować proste wyzwania związane z oszczędzaniem zasobów. To, co w kosmosie jest koniecznością, na Ziemi może pomóc rozwiązywać problemy takie jak wysokie rachunki za energię czy marnowanie żywności.
W kolejnych etapach badacze sprawdzą, czy takie doświadczenie prowadzi do realnych zmian w zachowaniu uczestników. Smartfony posłużą do zbierania danych i analizowania decyzji podejmowanych przez użytkowników. Jeśli metoda okaże się skuteczna, aplikacja może stać się narzędziem edukacyjnym wykorzystywanym w szkołach i instytucjach.
Projekt będzie kręcił się wokół sześciu zasobów: woda, żywność, powietrze, przestrzeń, odpady i energia. Uczestnicy po przeprowadzonej symulacji będą mogli stwierzdzić, czy coś się w ich działaniach ekologicznych zmieniło pod wpływem „wiedzy z kosmosu”.