Pan Paweł Mej w internecie znany jest jako Bosy Biegacz. Zasłynął jednak niedawno nie jako sportowiec. Pobił prawdopodobnie rekord Polski w zwrocie opakowań kaucyjnych.
Rekord systemu kaucyjnego. Oddał 11 218 opakowań z kaucją
Mężczyzna oddał za jednym razem aż 11 218 puszek i butelek. Zwrotu dokonywał w butelkomacie sklepu Lidl w Bochni. Zajęło mu to prawie 10 godzin – zaczął o 8:00 rano i skończył przed 18:00. Pan Paweł zarobił w ten sposób 5609 zł.
Mieszkaniec Baczkowa w Małopolsce pieniędzmi postanowił podzielić się z innymi. 770 zł trafiło do ochotniczej straży pożarnej na zakup nowego auta. Kolejnych 300 zł pan Paweł przekazał lokalnemu kołu gospodyń wiejskich. Mężczyzna kupił też 16 piłek do siatkówki i piłki nożnej, które przekazał Zespołowi Szkół Gminnych w Baczkowie.
Zostało niecałe 4000 zł, które – jak bez ogródek przyznaje pan Paweł – zostawił sobie na życie. Mieszkaniec Baczkowa zapowiada, że nadal będzie zbierał opakowania i część pieniędzy przeznaczy m.in. na pomoc dla straży pożarnej.
Wynik Pawła Meja jest imponujący. Do tej pory w Polsce jednym z najwyższych zwrotów był ten zarejestrowany we wsi Kołbiel pod Warszawą, który wyniósł 3925,50 zł. Trzeba jednak pamiętać, że zwroty powyżej kilkuset złotych realizowane są zwykle na co najmniej kilka bonów, dlatego sieciom trudno rejestrować takich rekordzistów jak pan Paweł.
Najwyższe kwoty pojedynczych voucherów kaucyjnych to do tej pory:
-
Auchan – 305,5 zł;
-
Biedronka – 751,5 zł;
-
Dino – 546 zł;
-
Lidl – 722,50 zł;
-
Netto – 211 zł.