Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Ustawa o statusie osoby najbliższej. Gorąca debata w Sejmie, „atak na rodzinę”

Przez Pokój Prasowy27 maja, 20264 min odczytu

  • W Sejmie trwa debata nad projektem ustawy o statusie osoby najbliższej, której prawicowi posłowie zdecydowanie się sprzeciwiają.

  • Michał Wójcik z PiS ocenił proponowane przepisy jako działanie godzące w polskie tradycje i rodzinę.

  • Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy podkreśliła, że ustawa nie zmienia definicji małżeństwa i nie ingeruje w konstytucję.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

– Ludzie mają prawo do szczęścia i nikt nie będzie meblował ich życia, ale to nie znaczy że mamy akceptować coś, co rujnuje nasze społeczeństwo. To jest antycywilizacyjne działanie – mówił podczas środowego posiedzenia Sejmu Michał Wójcik.

Ustawa o statusie osoby najbliższej. Debata w Sejmie


Odnosząc się do projektu ustawy, dzięki której osoby tej samej płci mogłyby zawierać u notariusza umowę przyznającą im określone prawa, na przykład możliwość decydowania o ustroju majątkowym, Wójcik stwierdził, że „nikt czegoś podobnego wcześniej nie wymyślił”. Jego zdaniem „to jest oszustwo wobec społeczeństwa”.

– O czym mamy rozmawiać? W miejsce małżeństwa, związku kobiety i mężczyzny, wprowadzacie w istocie związek partnerski – kontynuował poseł. Przypomniał również wcześniejszą wypowiedź szefa gabinetu Karola Nawrockiego. Paweł Szefernaker oświadczył na konferencji prasowej, że „nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich”.

Przedstawiciel KPRP zaznaczył, że takie stanowisko prezydent zajmował jeszcze w kampanii. – Pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja tego, co za granicą, w innych państwach, jest małżeństwem jednopłciowym, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków – taka polityka małych kroków – do przysposobienia, do adopcji dzieci. Pan prezydent, idąc po prezydenturę, mówił o tym, że nie będzie jego zgody na takie rozwiązania – powiedział szef gabinetu Nawrockiego.

Jednocześnie zdaniem Szefernakera prezydent „życzliwie patrzy na rozwiązania, które wprowadzą status osoby bliskiej, a które mogą pomóc Polakom w codziennym funkcjonowaniu”. Zastrzegł jednak, że głowa państwa i rząd prezentują w tej kwestii odmienne „filozofie”. – My przedstawiamy filozofię funkcjonowania instytucji osoby najbliższej. To są dwie różne filozofie. Chcemy ludziom pomóc w codziennym funkcjonowaniu, ale nie tworzyć prawa, które pozwoli na to, żeby de facto powstały związki, które mają te same przywileje, które mają małżeństwa – mówił.

Kotula broni rządowego projektu, Wójcik grzmi o ataku na polską rodzinę


Przed Wójcikiem głos z mównicy sejmowej zabrała posłanka Lewicy Katarzyna Kotula. Zaznaczyła, że projekt rządowy dotyczy zarówno par hetero-, jak i homoseksualnych. – Koniec z sytuacją, w której państwo mówi ludziom, że możecie się kochać (…), ale w świetle prawa nadal jesteście dla siebie obcymi ludźmi – powiedziała.

Kotula tłumaczyła, że propozycja nowych przepisów „nie zmienia w najmniejszym stopniu definicji małżeństwa, nie ingeruje w kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz konstytucję”. Podkreślała, że „szczególna ochrona małżeństwa pozostaje”. – Małżeństwo pozostanie odrębną uprzywilejowaną instytucją i nic się w tej sprawie nie zmieni – zaznaczyła, broniąc ustawy, której zapisy są kompromisem osiągniętym między partiami koalicji.

Dyskusja nad ustawą o statusie osoby najbliższej. „Prawico, czego się boicie?”


Racje przemawiające za przyjęciem projektu tłumaczyła Dorota Łaboda z KO. – Prawico, czego się boicie? W jaki sposób ten projekt zagraża waszym rodzinom? (…) Jeśli tyle mówicie o rodzinach, to pamiętajcie o wszystkich rodzinach – wskazywała posłanka.

– Ta ustawa jest kompromisem i nie wprowadza niczego, czym możecie się czuć zagrożeni. Nie rozumiem waszych lęków, a wy nie rozumiecie ludzi, którzy czekają, aż państwo ich zauważy i powie: „Jesteś pełnoprawnym obywatelem” – mówiła Łaboda.

Głos zabrała także Urszula Pasławska z PSL. Stwierdziła, że w kontekście dyskusji nad prawami mniejszości seksualnych w Polsce „od 20 lat obowiązywała logika 'wszystko albo nic'”, która została przełamana przedstawioną propozycją. Jak tłumaczyła, we współpracy z Katarzyną Kotulą stworzyła projekt, który wsłuchuje się w potrzeby każdej ze stron sporu, a postanowienia dokumentu w żaden sposób nie ingerują w konstytucję.

Ustawa o statusie osoby najbliższej. „Nie jest to rozwiązanie marzeń”


Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy argumentowała, że „wszyscy chcemy mieć poczucie, że państwo chroni podstawową jednostkę społeczną”. – Nie jest to rozwiązanie, które jest rozwiązaniem marzeń społeczności LGBT+, ale jest dużym krokiem naprzód. (…) Mam nadzieję, że to konserwatywne rozwiązanie znajdzie większość w głosowaniu w tej sali, znajdzie przychylność prezydenta, dlatego że ono nikomu niczego nie zabiera – powiedziała posłanka. Jak tłumaczyła, „to jest bardzo konserwatywny projekt, bo cóż jest bardziej konserwatywnego niż stały związek wieloletni albo, czego wszystkim życzę, dożywotni”.

Michał Wawer z Konfederacji oświadczył, że projekt „nie jest zgodny z konstytucją”. Głównym źródłem problemu są w jego opinii przepisy wprowadzające, które przyznają „paramałżeństwom” wszystkie prawa zastrzeżone dla małżeństw. Wśród nich wymienił przywileje spadkowe, podatkowe, ubezpieczeniowe i socjalne.

Z kolei minister edukacji Barbara Nowacka zarzuciła prawicy „urojenia najgorszego sortu i homofobię”. – Wydawałoby się, że w państwie prawa każdy ma prawo do godności, wolności i szacunku (…) Każdy ma prawo do szczęścia, nawet rozhisteryzowani dzisiaj politycy PiS – mówiła.

Dołączając do głosów krytycznych, Marcin Warchoł z PiS nazwał projekt „ideologiczną zachcianką niezgodną z konstytucją” i „fanaberią”. Argumentował, że z zawartych na mocy potencjalnych przepisów związków „dzieci nie będzie”.

  • Ankietowani ocenili prezydenta Nawrockiego. Widać wyraźny podział
  • Wyśmiewał posłankę w Sejmie. Skruszony parlamentarzysta przeprasza

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

USA – Europa. Radosław Sikorski wymienił pięć zasad współpracy

Zbigniew Kapiński I prezesem SN. Karol Nawrocki odpowiada na krytykę

Sondaż OGB: Koalicja Obywatelska liderem, w Sejmie pięć ugrupowań

Kraków. Kto na prezydenta miasta? Jeden z liderów PiS ma zaskakujący pomysł

Sprawa Collegium Humanum. Bosak sam zgłosił się do prokuratury. Złożył zeznania

Sprawa ENA dla Zbigniewa Ziobry. Jest nowy ruch prokuratury

Kaczyński komentuje głośną nominację Nawrockiego. „Uważałem inaczej”

Traktat Polski i Wielkiej Brytanii. Ochrona przed „szaleństwem Putina”

Ostrzeżenie GIS. Bakterie salmonelli w suplemencie diety Verdin Fix

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.