-
Małpia Wyspa na Jeziorze Rożnowskim w Małopolsce pozostaje niedostępna dla odwiedzających, a natura rozwija się tam bez ingerencji człowieka.
-
Od 1995 roku obowiązuje zakaz wstępu na Wyspę Grodzisko, aby chronić jej walory przyrodnicze i zapewnić bezpieczne miejsce lęgów ptakom.
-
W 2024 roku pojawił się pomysł częściowego udostępnienia wyspy turystom, jednak sprzeciw środowisk przyrodniczych sprawił, że decyzja nie została wdrożona.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W Małopolsce jest wyspa, która pozostaje niemal całkowicie dzika, choć leży w samym sercu popularnego turystycznego regionu. Na jej brzegi nie można po prostu dopłynąć i rozpocząć spaceru. Nie ma tu ogólnodostępnych ścieżek, punktów widokowych ani infrastruktury przygotowanej dla zwiedzających. Gęsta zieleń skrywa teren, na którym natura ma pierwszeństwo przed ludzką ciekawością. Z wody można podziwiać zalesione wzgórze, lecz wejście na nie jest zabronione. To właśnie niedostępność sprawia, że Wyspa Grodzisko, nazywana także Małpią Wyspą, budzi tak duże zainteresowanie.
Małpia Wyspa na Jeziorze Rożnowskim. Gdzie się znajduje?
Wyspa Grodzisko leży na Jeziorze Rożnowskim, w pobliżu Gródka nad Dunajcem, w powiecie nowosądeckim. Zbiornik jest jednym z rozpoznawalnych punktów wypoczynkowych Małopolski. Latem przyciąga osoby szukające plaż, widoków, żeglowania i innych aktywności nad wodą. Na tym tle Małpia Wyspa jest wyjątkowa: można ją oglądać z łodzi lub z brzegów jeziora, ale nie wolno traktować jej jak zwykłej atrakcji turystycznej.
Nie jest to rozległy ląd, na którym łatwo wytyczyć wiele tras. Przy wysokim poziomie wody powierzchnia wyspy wynosi około 3,8 hektara. Część brzegów jest stroma i skalista, a miejscami opada ku wodzie urwiskami. Z daleka uwagę przyciąga przede wszystkim zwarta zieleń. Nie widać tu typowych oznak zagospodarowania turystycznego, a roślinność nadaje temu miejscu wygląd niedostępnego, naturalnego zakątka.
Kiedyś nie była wyspą. Tak zmieniło się Grodzisko
Obecny wygląd Małpiej Wyspy jest skutkiem dużej przemiany krajobrazu w XX wieku. Zanim powstało Jezioro Rożnowskie, Grodzisko było wzgórzem położonym w dolinie Dunajca, a nie skrawkiem lądu otoczonym wodą. Zmieniło się to w latach 30. i 40. XX wieku, kiedy realizowano budowę zapory na Dunajcu. Po spiętrzeniu rzeki i zalaniu części doliny teren wokół wzniesienia znalazł się pod wodą, a dawne wzgórze stało się wyspą.
Historia miejsca jest jednak znacznie starsza niż jezioro. Według lokalnej legendy na wzgórzu miała znajdować się niewielka warownia, której położenie zapewniało naturalne walory obronne. Samo ukształtowanie terenu sprzyjało obserwacji okolicy i utrudniało dostęp. Pozostałości związane z dawnym osadnictwem dodają wyspie wymiar historyczny, choć nie oznacza to, że na miejscu zachował się okazały zamek, który można zwiedzać. Dziś ślady przeszłości są ukryte wśród roślinności, a na wyspę nie prowadzi szlak dla turystów.
Dlaczego od 1995 roku nie wolno wchodzić na wyspę?
Zakaz wstępu nie jest jedynie nieformalną zasadą ani próbą odgrodzenia atrakcyjnego widoku od odwiedzających. W 1995 roku Wyspa Grodzisko została objęta ochroną jako zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Decyzja miała chronić wartości krajobrazowe oraz przyrodnicze tego niewielkiego terenu. W przekazach dotyczących wyspy pojawia się również jej znaczenie jako miejsca lęgów i bytowania wielu gatunków ptaków, w tym bociana czarnego.
Dla ptaków obecność ludzi może oznaczać hałas, płoszenie i zakłócenie okresu lęgowego. Na małym obszarze nawet pozornie niewielki ruch turystyczny może mieć zauważalne konsekwencje, szczególnie jeśli odwiedzający schodzą z wyznaczonych tras, zbliżają się do gniazd lub pozostawiają odpady. Ochrona Małpiej Wyspy ma więc ograniczać presję człowieka i pozwalać zwierzętom korzystać z miejsca bez regularnych zakłóceń. Przez dziesięciolecia roślinność mogła rozwijać się bez typowej infrastruktury rekreacyjnej i intensywnego ruchu pieszych.
Nie ma tam przygotowanych dla odwiedzających ścieżek ani zabezpieczeń, które pozwalałyby traktować wyspę jak standardową atrakcję. Samodzielne dopłynięcie do brzegu i wejście w głąb zalesionego terenu jest nielegalne. Osoby prowadzące badania, monitoring przyrodniczy lub działania związane z ochroną przyrody mogą ubiegać się o odpowiednie zgody, ale nie oznacza to otwarcia wyspy dla zwykłego ruchu turystycznego.

Pomysł z 2024 roku. Czy Małpia Wyspa miała zostać otwarta?
W 2024 roku powróciła dyskusja o częściowym udostępnieniu Wyspy Grodzisko turystom. Władze gminy Gródek nad Dunajcem rozważały przygotowanie trasy przyrodniczo-historycznej, która umożliwiłaby poznanie miejsca i jego przeszłości. Wśród pomysłów pojawiała się ścieżka spacerowa, a także rozwiązania ułatwiające dotarcie w pobliże wyspy. Dla samorządu mogłaby to być nowa atrakcja, która uzupełniłaby ofertę wypoczynkową nad Jeziorem Rożnowskim.
Plany wywołały jednak sprzeciw części środowisk przyrodniczych. Ostrzegało, że przygotowanie infrastruktury może naruszyć naturalny charakter wyspy. Przyrodnicy zwracali uwagę na niewielką powierzchnię terenu, strome brzegi i konieczność ingerencji w roślinność, jeśli miałyby powstać ścieżki, zabezpieczenia czy punkty widokowe. Podkreślali też, że wyspa jest miejscem lęgów i bytowania ptaków, a jej ochrona wynika z obowiązujących przepisów.
Spór nie sprowadzał się więc wyłącznie do pytania, czy turyści chcieliby zobaczyć wyspę z bliska. Dotyczył też granicy między rozwojem lokalnej oferty a pozostawieniem części krajobrazu bez ingerencji. Dla zwolenników udostępnienia ścieżka mogłaby pomóc opowiedzieć o historii Grodziska, natomiast przeciwnicy wskazywali, że sama budowa i późniejsza obecność odwiedzających mogą zmienić charakter chronionego terenu.
Ostatecznie zapowiedzi z 2024 roku nie oznaczały automatycznego otwarcia wyspy. Pomysł spotkał się z krytyką, a jego realizacja została wstrzymana. Małpia Wyspa pozostała miejscem, na które turyści nie mogą wchodzić. Warto więc odróżniać publiczną dyskusję o możliwych planach od obowiązujących zasad: sama zapowiedź nowej atrakcji nie znosi zakazu.
Dzikie miejsce, które najlepiej oglądać z wody
Małpia Wyspa jest nietypowym punktem na mapie Małopolski. Z jednej strony znajduje się w regionie chętnie odwiedzanym przez turystów, z drugiej pozostaje niedostępna, a jej najważniejszą wartością jest właśnie ograniczona obecność człowieka. Zalesione wzgórze przypomina, że nie każde malownicze miejsce musi zostać przekształcone w atrakcję z wytyczoną trasą, tablicami i punktami widokowymi.
Warto przy tym pamiętać, że ochronny status wyspy nie oznacza, iż jest ona całkowicie odcięta od obserwacji. Jej sylwetka jest częścią krajobrazu Jeziora Rożnowskiego, a ptaki można wypatrywać z odpowiedniej odległości. Najważniejsze, by nie próbować lądować na brzegu i nie płoszyć zwierząt w pogoni za zdjęciem.
Czy Małpia Wyspa kiedyś zostanie udostępniona zwiedzającym? Dyskusja z 2024 roku pokazała, że taki scenariusz ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Na razie najważniejsze pozostają obowiązujące zasady ochrony. Grodzisko nadal skrywa historię dawnej warowni i stanowi ostoję przyrody, a jego tajemniczy charakter można poznawać bez schodzenia na ląd.
