Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Ekonomia

Zarząd chłodni głoduje. Resort rolnictwa się nie miesza – firmę rujnują maliny z Ukrainy – Biznes Wprost

Przez Pokój Prasowy19 sierpnia, 20264 min odczytu


Wielu Polaków już zdążyło zapomnieć, w jakiej sytuacji znalazły się polskie firmy w latach 90., kiedy nagle z dania na dzień przyszło im konkurować z zachodnimi firmami. Pomoc rządu zdesperowani pracownicy wymuszali wielodniowymi głodówkami.


Po ten sam pomysł sięgneli właściciele chłodni „JAAK” z Zadola na Opolszczyźnie. Tym razem cios nie przyszedł z Zachodu, a ze Wschodu. Spółkę zatapiają mrożone maliny z Ukrainy.

Lojalne malonowe decyzje. Krzyk rozpaczy po spadku cen


JAAK to czterech wspólników: Jan, dwóch Andrzejów i Krzysztof. W zarządzie społki jest Andrzej Banach i Krzysztof Wójcicki. Spółka, która powstała w 1994 roku, żyje z mrożenia i przerobu owoców: truskawek, wiśni, borówek i porzeczek. „Naszym flagowym produktem są mrożone maliny klasy extra” – informuje strona internetowa. To 90 proc. produkcji firmy. Tej informacji należy się jednak aktualizacja: nie „są” tylko „były” – i z tego powodu jest krzyk rozpaczy.


JAAK od lat współpracuje z blisko 400 lokalnymi rolnikami. W 2022 roku spółka nadal lojalnie kupowała wyłącznie krajowe maliny, ale jesienią do Polski wjechały ogromne ilości mrożonych owoców z Ukrainy i dosłownie „zalały” rynek ponieważ import był możliwy bez cła i bez żadnej kontroli. Ceny mrożonek gwałtownie spadły.


Spółka, która kupowała owoce po 16 zł – 18 zł za kilkogram nie była w stanie wyprzedać swojego towaru. Mimo problemów, zakład kontynuował odbiór owoców od lokalnych rolników. W kolejnym roku sytuacja miała być jeszcze trudniejsza, bo stawki wynosiły już tylko 4 zł – 6 zł za kilogram malin.

Milionowa strata topi spółkę. Zarząd urządza głodówkę


Zarząd próbował uzyskać wsparcie z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. W lipcu 2023 roku JAAK złożyła wniosek o pożyczkę w ramach programu „Linia Owoce 24”. Został odrzucony. Kolejne próby uzyskania pomocy również nie przyniosły rezultatu.


Zarząd JAAK tłumaczy, że od ponad trzech lat sygnalizuje swoje problemy różnym instytucjom i szuka sposobu na wyjście z kryzysu. Sprawa miała trafiać m.in. do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ARiMR, Krajowej Grupy Spożywczej oraz władz regionalnych. I nic.


Z danych rejestru KRS wynika, że w 2025 roku przychody firmy były na poziomie 1,9 mln zł, ale koszty to 4,3 mln zł. Łatwo obliczyć, że strata JAAK to 2,4 mln zł.


„Z dniem 11.08.2026 r. zarząd rozpoczął protest głodowy w naszym zakładzie. Ma on zasygnalizować z największą mocą brak jakichkolwiek skutecznych działań ze strony władz, podejmowanych od trzech lat w celu udzielenia pomocy rolnikom oraz polskiemu przetwórcy, poszkodowanemu przez niekontrolowany napływ owoców z Ukrainy. Prosimy o interwencję w celu uratowania polskiej ofiary wojny w Ukrainie, jaką jest nasza rodzinna przetwórnia owoców, działająca od ponad 30 lat dla dobra ojczyzny oraz rolników – dostawców płodów rolnych”- głosi oświadczenie spółki.


Firma podkreśla, że protest nie jest polityczny, lecz prospołeczny. „My pozostajemy ciągle ufni w sprawiedliwość i uczciwość względem Polaków, którzy w transparentny sposób pracowali przez dziesięciolecia, kreując rynek pracy i produkcji owoców na Lubelszczyźnie w najtrudniejszych latach transformacji gospodarczej, a dzisiaj pozostawieni są na łaskę losu – losu upadku. Czy tak być powinno?”

Polska sprowadza maliny i sama też je eksportuje. 5 miejsce na świecie


Polska wciąż pozostaje głównym importerem mrożonych malin z Ukrainy. W 2022 roku import wyniósł około 22 tys. ton, co stanowiło około 60–77 proc. całego polskiego importu tej kategorii owoców – o 30 proc. więcej niż zwykle.


W latach 2023 – 2024 sytuacja się nie zmieniła. Maliny nadal wjeżdżały do Polski co przełożyło się na silny spadek cen skupu krajowych malin i spadek areału upraw w Polsce. Wolumeny ukraińskiego eksportu mrożonek do Polski w skali roku zbliżyły się za to do historycznych maksimów.


W 2023 roku Janusz Kowalski z resortu rolnictwa odpowiedział na interpelację poselską ówczesnej marszałek Sejmu Elżbiety Witek: „Sytuacja w sezonach 2021/22 i 2022/23 z bardzo wysokimi cenami skupu, wyraźnie wskazuje na brak możliwości sprzedaży przetworów z malin (i innych owoców) po cenach gwarantujących opłacalność sprzedaży zakładom przetwórczym”. Radził rolnikom zwrócić się o pomoc „w ramach systemu płatności bezpośrednich”.


Prostował również informację o braku cła na granicach. „Kontroli celnej podlegają wszystkie towary wprowadzane na obszar celny Unii Europejskiej, w tym również mrożone owoce”.


W 2024 roku z Ukrainy sprowadzono do Polski 27,2 tys. ton mrożonych malin, co stanowiło 66 proc. całkowitego importu tego surowca. Do Polski trafiło tym razem około 45–80 proc. całego ukraińskiego eksportu mrożonek.


Co ciekawe, Polska jest liderem na rynku malin w Unii Europejskiej z 45-procentowym udziałem w produkcji oraz piątym producentem na świecie. W ubiegłym roku w kraju zebrano 79 tys. ton tych owoców, z czego prawie 70 proc. trafiło na eksport – poinformował Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. W Polsce uprawia się aż 21 odmian tych owoców.


Malinowym zagłębiem jest w Polsce województwo lubelskie, z którego pochodzi ponad 70–80 proc. krajowych zbiorów. Najwięcej plantacji skupia się w okolicach Kraśnika, Opola Lubelskiego i Karczmisk. Zadole, gdzie mieści się spółka JAAK, to właśnie ta okolica.

Pomoc publiczna była. Każdy rok w innej wysokości


Z wpisów KRS wynika, że spółka JAAK co roku otrzymywała pomoc publiczną – być może niewystarczającą:


  • w 2020 roku – 1 mln zł 

  • w 2021 roku – 236,5 tys. zł

  • w 2022 roku – 896,2 tys. zł

  • w 2023 roku – 1 mln zł 

  • w 2024 – 160,4 tys. zł


Załamanie przyszło w 2025 roku, kiedy pomocy publicznej nie było. W 2026 roku jest to 3,8 tys. zł. Co może być pomocą publiczną? Dotacje na rozwój, dopłaty do miejsc pracy, ulgi podatkowe czy pomoc de minimis. Tych informacji zweryfikować jednak nie można – telefon spółki milczy.

Czytaj Dalej

Renta wdowia do zwrotu. W takiej sytuacji ZUS odbiera świadczenie – Biznes Wprost

Kursy walut 17 sierpnia 2026 r. Trudny początek tygodnia dla dolara i euro – Biznes Wprost

CIT 19 proc. a realne obciążenia firm. Największe spółki płacą więcej – Biznes Wprost

Ukraińcy mieszkający w Polsce muszą rozliczać dochody z zagranicy – Biznes Wprost

Zwolnienie z opłat za śmieci dla emeryta 2026. Kiedy można nie płacić? – Biznes Wprost

Nowe zasady NFZ od 25 czerwca 2026. Koniec stawki degresywnej – Biznes Wprost

Nowe przepisy o chipach w Chinach od 15 października 2026 r. – Biznes Wprost

Dobry Start 300 plus. Komu przysługuje świadczenie i do kiedy złożyć wniosek? – Biznes Wprost

Rząd przyjął ustawę o pomocy poszkodowanym w „Czystym Powietrzu”. Zawieszenie spłaty długu – Biznes Wprost

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.