Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wybory na Węgrzech. Peter Magyar i Viktor Orbán spierają się o energetykę. Wywiad rozjuszył premiera

Przez Pokój Prasowy23 stycznia, 20267 min odczytu

  • Péter Magyar ogłosił kandydaturę Istvána Kapitánya na ministra gospodarki, co wywołało krytykę ze strony Fideszu i określenie go jako „globalisty” oraz zwolennika interesów ukraińskich.

  • István Kapitány skrytykował sposób realizacji projektu Paks 2 z rosyjskim Rosatomem i zapowiedział szczegółową analizę kontraktów po ewentualnej wygranej TISZY, podkreślając potrzebę dywersyfikacji źródeł energii.

  • Viktor Orbán zapowiedział zamrożenie kosztów energii w styczniu, nie podając szczegółów dotyczących limitów, zasad uzyskania bonifikaty ani kosztów dla budżetu państwa.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Co ma wspólnego ujawnienie kandydata na ministra gospodarki w potencjalnym rządzie TISZY z zamrożeniem cen energii przez rząd? Dużo więcej niż może się wydawać. Péter Magyar zaczął przedstawiać kandydatów do swojego gabinetu.
Jednym z nich jest przywołany István Kapitány, typowany na ministra gospodarki. Przez 40 lat pracował dla koncernu Shell, będąc jego wiceprezesem globalnym (do kwietnia 2024). Ów menedżer nie zdążył się jeszcze dobrze przedstawić, gdy Fidesz okrzyknął go działaczem proukraińskim, a także nadał łatkę globalisty. Co oczywiste, globalista musi być z urzędu przeciwko węgierskim rodzinom oraz „rządowi narodowemu”, jak nazywa sam siebie premier.

Dywersyfikacja po węgiersku


Sytuację wokół Kapitánya rozgrzał jeszcze wywiad, jakiego udzielił on telewizji ATV.

Kandydat przekazał, że Węgry mogłyby, a także powinny dywersyfikować źródła energii po 2027 r. Wskazał, że jest to sprawa kluczowa dla bezpieczeństwa kraju i że poleganie wyłącznie na jednym źródle jest ryzykowne i przestarzałe. A zatem celem jest docelowe zmniejszenie udziału rosyjskich węglowodorów (ropy i gazu) w miksie energetycznym.

Podjął on także temat elektrowni atomowej w Paks, która odpowiada za blisko 50 proc. produkcji energii na Węgrzech. Obecnie istnieją cztery bloki o łącznej mocy 2000MW, których praca zostanie zakończona w latach 2052-2057. Z uwagi na przeciągającą się budowę nowych dwóch bloków (o łącznie mocy 2400 MW), parlament w grudniu 2022 r. zdecydował o wydłużeniu pracy obecnych reaktorów (zakładano ich wyłączenie na lata 2032-2037). Kapitány tę decyzję pochwalił, jednakże skrytykował działania władz wokół budowy nowych bloków w projekcie Paks 2 realizowanym przez rosyjski Rosatom. Menedżer zapowiedział, że jeżeli TISZA wygra wybory, kontrakty na budowę nowej elektrowni zostaną szczegółowo sprawdzone. Dopiero po analizie kosztów i warunków zapadnie decyzja, czy projekt będzie kontynuowany.


Przygotowania do budowy Paks 2 na WęgrzechATTILA KISBENEDEKAFP


Już nazajutrz rano zarówno premier, jak i szef dyplomacji, pisali o tym, że TISZA chce pozbawić Węgrów taniej energii. Przy czym „tania” równa się w tej opowieści „rosyjska”. Premier stwierdził, że od lat nie było tak zimnego stycznia, a gdyby nie rosyjskie węglowodory, węgierskie rodziny nie poradziłyby sobie finansowo z uregulowaniem rachunków – do tego tematu jeszcze wrócimy. Narracja w mediach skoncentrowała się na pokazaniu, że „globalista” chce uderzyć w najbardziej potrzebujących – poza rodzinami, również w emerytów.

Warto przypomnieć, że w planie TISZY, który został opublikowany latem 2025 r. znalazł się punkt dotyczący rosyjskich węglowodorów. Został on jednak ujęty w bardzo ogólnikowy sposób. Péter Magyar zapowiedział koniec z uzależnieniem od rosyjskiej energii do 2035 r.

„To nie ideologia, lecz suwerenność. (…) Dopóki nasze gniazdka elektryczne są podłączone na wschód, nasze decyzje nie są wolne. Budujemy niezależność energetyczną Węgier i Europy” – podkreślił.

Ale tu nie ma konkretów, nie ma dat, nie ma koncepcji, nie ma niczego. Jest tylko hasło.

To, co zapowiada teraz Kapitány także nie zawiera żadnych konkretów poza uznaniem stanu, który i tak będzie musiał nastąpić. Polityk nie proponuje terapii szokowej, nagłego porzucenia Moskwy na rzecz innych kierunków, a stopniowe przejście. Przy czym kluczowy jest rok 2027, w którym to nie potrzeba Węgier wpłynie na tworzenie nowych szlaków dostaw. Działania te zostaną wymuszone przez otoczenie zewnętrzne.

W 2027 r. przestanie obowiązywać unijne wyłączenie na zakup ropy z Rosji poprzez ropociąg „Przyjaźń” (dotyczy ono Węgier i Słowacji, właścicielem rafinerii w Budapeszcie i Bratysławie jest ten sam właściciel – MOL). W tym samym roku zacznie obowiązywać również unijne embargo na zakup rosyjskiego gazu rurociągami (na LNG z końcem 2026 r.). Ale to nie wszystko, bowiem warto wiedzieć, że teoretycznie już na koniec 2026 r. zaczną obowiązywać amerykańskie sankcje na Węgry i Słowację w związku z kupowaniem przez te państwa rosyjskiej ropy.

A zatem to nie decyzja polityczna wpłynie na podjęcie rozmów z dostawcami z innych kierunków, a czynniki zewnętrzne. Co więcej, zagadnienia te nie przeminą wraz ze zwycięstwem Fideszu. Viktorowi Orbánowi także przyjdzie się z nim zmierzyć. Warto nadmienić, że moment rozpoczęcia rozmów o dywersyfikacji na Węgrzech, byłby dobrym czasem na powrót do możliwości sprzedawania gazu LNG Węgrom poprzez któryś z polskich terminali i dalej interkonektorem przez Słowację.

Co z kolei dzieje się w sprawie projektu Paks 2? Obecny stan inwestycji ogranicza się do przygotowania infrastruktury do budowy, a także wylania betonu pod właściwe konstrukcje. Problem stanowi otoczenie „biurokratyczne”. Co prawda w listopadzie ubiegłego roku węgierski krajowy urząd jądrowy wydał pozwolenie kluczowe do budowy fundamentów pod reaktory nr 5 i 6, to inwestycja wciąż nie ma zagwarantowanego finansowania. Wszystko z uwagi na to, że we wrześniu 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) anulował decyzję Komisji Europejskiej (KE) z 2017 r., która zatwierdzała węgierską pomoc publiczną dla Paks 2.

Decyzja ta budziła już wtedy duże kontrowersje z uwagi na to, że zamówienie firmie Rosatom ogłoszono bez przetargu. TSUE uważa, że uznanie przez KE, że ta procedura była prawidłowa, było błędem. Komisja musi rozważyć wniosek jeszcze raz, a to, z uwagi na napięte relacje Budapesztu i Brukseli raczej nie nastąpi to szybko.

Orbán mrozi ceny energii – nikt nie wie jak


Oświadczenie Viktora Orbána dotyczące tego, że tylko dzięki rosyjskim węglowodorom rodziny mają środki na ogrzewanie, spotkało się z reakcją Pétera Magyara. Wezwał on premiera do urealnienia limitów upoważniających do korzystania z preferencyjnych cen energii, a także obniżenia VAT na drewno opałowe. Wynosi on 27 proc.

Szybki kontekst – w maju 2013 roku weszło w życie prawo nakazujące administracyjne zmniejszenie kosztów związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego. To tak zwane „rezsi”. W zakres tych opłat zaliczają się między innymi:

  • rachunki za gaz, prąd, wodę

  • czy wywóz śmieci,

  • ale także opłat za benzynę bezołowiową.

De facto od 2013 r. państwo jest regulatorem cen energii. Państwo zaczęło wyznaczać maksymalne opłaty za gaz i energię elektryczną. Informacja o tym, ile odbiorca zaoszczędził na danej fakturze umieszczana jest na dokumencie w pomarańczowej tabeli. Kolor jest rzecz jasna nieprzypadkowy – to barwy Fideszu.

Upraszczając obecne realia:

  • gospodarstwo domowe zapłaci ok. 102 forinty (ok. 1,12 zł) za metr sześcienny gazu.

  • Państwo gwarantuje taką cenę do poziomu 1729 m3 rocznie, to jest średnio 144 m3 miesięcznie.

  • Powyżej tej wartości cena wzrasta do 747 forintów (ok. 8,21 zł) – ponad siedmiokrotnie.

Ogólna wartość zużycia rozkłada się w różny sposób na różne miesiące, w zależności od „chłodu” (w zimie jest ono wyższe). Warto wspomnieć, że rodzinom z dziećmi przysługują wyższe limity. W przypadku rodzin z trójką dzieci limit roczny jest zwiększony o 600 m3. Każde kolejne dziecko zwiększa tę wartość o dodatkowe 300 m3.

W przypadku prądu wartości są inne. Jeżeli chcieć korzystać z preferencyjnej stawki 36 forintów za kWh, roczne zużycie nie może przekroczyć 2523 kWh. Powyżej tej wartości cena wzrośnie do 70 forintów za 1 kWh. (odpowiednio ok. 40 gr i 0,77 gr). Przywołane powyżej limitu pozostają niezmienione od sierpnia 2022 r. Aktualizowano je wówczas w warunkach galopującej blisko szesnastoprocentowej inflacji.

Jest i jeszcze jedna rzecz – drewno opałowe.

Państwo gwarantuje osobom do osób o niskich dochodach, mieszkających głównie w mniejszych miejscowościach (poniżej 20 tys. mieszkańców), 5 m3 drewna opałowego na sezon za darmo (z uwagi na obecne mrozy zaczęto przekazywać drewno z zapasów w większych ilościach, w jego kolportowaniu pomaga m.in. wojsko). Mieszkańcy mogą także kupować drewno bezpośrednio od państwowych nadleśnictw po odgórnie wskazanych cenach (limit wynosi 10 m3). Drewno twarde (np. dąb) kosztuje równowartość niespełna 330 zł za m3, a drewno miękkie i iglaste – 208 zł. Lider TISZA chce, żeby drewno opałowe było traktowane tak samo jak gaz, tzn., że państwo regulowałoby jego ceny.

Co zrobił węgierski premier? Zapowiedział zamrożenie opłat związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego w styczniu. Jak powiedział, rząd przejmie od rodzin koszty nadmiernego zużycia energii wynikającego z ogrzewania w styczniu.

Niestety to jedyne szczegóły. Premier nie poinformował o tym, jakie będą limity, kto może skorzystać z tej bonifikaty, w jaki sposób zostanie ona uregulowana, wreszcie, ile będzie kosztowała skarb państwa.

Jednocześnie lider Fideszu nie odniósł się ani do postulatu urealnienia kryteriów upoważniających do korzystania z preferencyjnych cen energii, ani też zmniejszenia stawki VAT.

Fidesz natomiast regularnie atakuje Unię Europejską za to, że próbuje ingerować w węgierski system wsparcia. Magyar w tej opowieści jest „brukselskim sługą”, który również próbuje ten system zniszczyć. Przedstawiciele TISZY uważają, że system trzeba zreformować. Zamiast sztucznie obniżać ceny, postulują, by premier obniżył na stałe koszty energii poprzez dywersyfikację dostaw oraz walkę z korupcją w sektorze energetycznym.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Wojna na Ukrainie. Nocny atak Rosji Seria eksplozji. Wstrząsające informacje

USA ograniczają wsparcie, nowa strategia. Wskazują na wschodnią część NATO

Hiszpania. Katastrofa kolejowa w Andaluzji, nowe informacje o tragedii

Morze Śródziemne. Rosyjski tankowiec utracił kontrolę i dryfuje

Wojna na Ukrainie. Rosyjski skład ropy w ogniu. Uderzyli daleko od linii frontu

Donald Trump kontra sojusznicy. Świat krytykuje prezydenta USA

Wojna na Ukrainie. Wołodymyr Zełenski o negocjacjach w Abu Zabi, „za wcześnie”

Wojna na Ukrainie. Udana akcja Kijowa, uderzono w skład ropy naftowej w Rosji

Rada Pokoju Donalda Trumpa. Friedrich Merz i Georgia Meloni mają uwagi

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.