-
Polski eurodeputowany Michał Kobosko zwrócił się o debatę Parlamentu Europejskiego na temat relokacji wojsk USA z europejskich baz i wskazał na niepokojący charakter ostatnich decyzji administracji Donalda Trumpa.
-
Europarlament większością głosów dodał temat rotacji amerykańskich wojsk do agendy, a Michał Kobosko wyraził wątpliwości co do przewidywalności polityki USA i jej wpływu na całą Europę.
-
Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślili znaczenie relacji polsko-amerykańskich, wyrażając nadzieję na wyjaśnienie niejasności wokół obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Eurodeputowani poparli w poniedziałek większością głosów włączenie debaty na temat rotacji amerykańskich wojsk do agendy sesji plenarnej.
Z inicjatywą dodania tego puntu do sesji wystąpił europosełMichał Kobosko. – Ostatnie wydarzenia dotyczące działań administracji prezydenta Donalda Trumpa, a także obecności wojsk amerykańskich w Europie, budzą w nas poważne wątpliwości. Zdaje się, że nie jest to celowa polityka, a raczej chaotyczny ciąg decyzji – przekonywał Izbę polski eurodeputowany.
Polityk dodał, że konsekwencje decyzji USA dotyczą nie tylko Polski i flanki wschodniej, ale całej Europy, dlatego UE musi zdecydować, jak zamierza reagować w związku z tymi wydarzeniami.
Holenderski eurodeputowany Jeroen Lenaers z Europejskiej Partii Ludowej zapowiedział, że jego grupa poprze wniosek Koboski pod warunkiem, że debata będzie miała szerszy zakres i skoncentruje się nie tylko na Polsce, ale na tym, jak decyzje USA wpływają na sytuację w całej Europie.
Dyskusja o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Europie odbędzie się we wtorek po południu i zostanie dodana do wystąpienia szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas.
Doniesienia o relokacji wojsk. Kobosko: USA odwracają się od Europy i od Polski
Michał Kobosko ocenił w poniedziałek, że „to bardzo niepokojące, że Stany Zjednoczone odwracają się od Europy i od Polski”.
Kobosko nawiązał też do doniesień, że Pentagon wstrzymał plany dotyczące rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski.
– Informacje o rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich w Polsce i ten ogromny znak zapytania, dotyczący tego, czy Amerykanie zamierzają te rotacje przeprowadzić, czy nie, składają się w pewien ciąg wydarzeń, dotyczący obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Europie – ocenił eurodeputowany. Jak zauważył, wszystko zaczęło się w 2025 r., kiedy USA podjęły decyzję o zmniejszeniu obecności amerykańskiej armii w Rumunii, a niedawno głośno zrobiło się o planach zmniejszenia o 5 tys. liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech.
– Jest to jeden z kluczowych tematów, o których dzisiaj powinniśmy rozmawiać – ocenił polityk.
Współpraca na linii USA-Polska. „To zasługuje na szacunek każdej ze stron”
Premier Donald Tusk podkreślił w poniedziałek, że nie ma alternatywy dla przyjaźni i współpracy polsko-amerykańskiej i europejsko-amerykańskiej. Dodał, że Polska zawsze będzie oczekiwała od sojuszników tego samego, co sama wobec nich prezentuje – szacunku i przewidywalności.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział zaś w poniedziałek, że liczy iż „wszystkie niedomówienia” dotyczące rotacji wojsk amerykańskich w Europie „zostaną w najbliższych dniach wyjaśnione”.
– Ponad 50 miliardów dolarów to suma zakupów, którą realizujemy w USA; to zasługuje na szacunek każdej ze stron – dodał. Jak wskazał, strona rządowa na żadnym etapie nie została poinformowana o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Przypomniał, że gwarancję utrzymania obecności amerykańskiej dał w 2025 r. prezydent USA Donald Trump.