Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Polki jadą do Niemiec opiekować się seniorami. W Polsce chętnych brak

Przez Pokój Prasowy22 lipca, 20266 min odczytu

  • Ewa pracuje jako opiekunka seniorów za granicą i obserwuje, że oczekiwania wobec opiekunek nieustannie rosną, a wykonywana praca jest często niedoceniana.

  • W Polsce coraz więcej opiekunek pochodzi z Ukrainy i innych krajów wschodnich, jednak polskie opiekunki wciąż wyjeżdżają do pracy na Zachód, głównie ze względu na wyższe zarobki.

  • Zawód opiekunki w Polsce jest nisko oceniany i słabo opłacany, co skutkuje brakiem stabilności zatrudnienia i kłopotami z zapewnieniem odpowiedniej opieki dla seniorów.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

– Mam być sprawniejsza od maszyny i do dyspozycji całą dobę. Pytam go, jak to sobie niby wyobraża? – opowiada Ewa i prosi o chwilę na opanowanie nerwów. – Wkurza mnie ten Niemiec niemiłosiernie – przyznaje.

Mówi bez akcentu, choć od dekad mieszka za granicą. Lata te spędziła na opiece nad seniorami. Do dzisiaj trudni się tym zajęciem, choć peselem sama wpisuje się w tę metrykę. – Mam lat 48. A teraz proszę sobie te liczby przeczytać od tyłu – żartuje 84-latka.

Nie godzi się, by pracodawcy traktowali ją jak pomoc domową. Dlatego odlicza dni do końca aktualnego zlecenia. – Wstaję rano, pomagam przy toalecie, ubieraniu. Potem śniadanie, obiad i kolacja. Między tym w grę wchodzą drobne zakupy, wożenie na fizjoterapię – wymienia. Dla niektórych to jednak za mało. Niestety, jak obserwuje Ewa, opiekunki same windują sobie poprzeczkę.

– Przyjeżdżają młode dziewczyny, chcą zarobić i zaczyna się: pranie, sprzątanie. Przewalają domy od strychu po piwnicę. Znam taką, która w marcu wyciągała materace na ogród do wietrzenia, choć nikt ją o to nie prosił. Tylko rzadko zdarza się, żeby ktoś za dopłacił. Raczej potem takie, jak ja, słyszą: „A tamta brała tyle co ty, do tego jeszcze sprzątała” – opisuje opiekunka.

Polskie opiekunki uciekają na Zachód. Zapaść opieki senioralnej w kraju


Do niedawna trend kształtował się następująco: kobiety ze Wschodu szukały pracy w roli opiekunek w Polsce. Polki z kolei jechały w tym celu dalej, na Zachód.

– Ze względu na konflikt w Ukrainie to właśnie Ukrainki stanowią największą grupę obcokrajowców pracujących w Polsce w roli opiekunek – mówi Interii Adrianna Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej. – Oprócz nich to Białorusinki, Mołdawianki, Albanki. Słyszy się też o Filipinkach, ale w mniejszym stopniu. Jeszcze jakiś czas temu w gronie tym były Gruzinki – wymienia.

– Osoby spoza Unii Europejskiej wyjeżdżają w poszukiwaniu takiego zajęcia także dalej za Zachód, ale wciąż to Polki są wiodącą grupą, jeżeli chodzi o eksport usług opiekuńczych do krajów europejskich. Kierunkiem przeważnie są Niemcy, choć w ostatnim czasie otworzył się też rynek w Szwajcarii, a także Holandii i Belgii. Podstawowym kryterium są oczywiście zarobki – zauważa.

Jednak, zdaniem Ewy, polskie opiekunki są w Niemczech powoli detronizowane przez Ukrainki. Mimo że znalezienie zatrudnienia za granicą wiąże się w ich przypadku z utrudnieniami.

Adrianna Zaorska wyjaśnia, że polskie firmy oferujące opiekę często działają zarówno w kraju, jak i za granicą, by móc się utrzymać. – Niestety ostatnio jest ogromny problem z otrzymaniem wiz i zezwoleń na pracę przez firmy, które prowadzą jakąkolwiek działalność za granicą. Nie możemy tego zrozumieć, bo po pierwsze dotyka to także osoby, które mają pracować w naszym kraju, a po drugie delegowanie pracowników jest jak najbardziej zgodnie z przepisami UE i jest wręcz pożądane – zwiększa mobilność pracy w Unii, a jednocześnie gwarantuje wpływy do polskiego budżetu – wyjaśnia.

Kto zaopiekuje się polskim seniorem?


Wszystko to sprawia, że system jest na skraju załamania, a opieka – ta w Polsce – w dużej mierze spada na rodziny seniorów.

– W Polsce gminy mają ustawowy obowiązek organizowania i przyznawania usług opiekuńczych osobom, które ze względu na wiek, chorobę lub niepełnosprawność nie są w stanie samodzielnie funkcjonować. Środki są jednak ograniczone, podopiecznych przybywa, a braki kadrowe się utrzymują. Aktualnie w wielu miejscach środki publiczne wystarczają na zapewnienie niezbędnego minimum. W praktyce bywa, że to np. dwie godziny opieki dwa razy w tygodniu – mówi Zaorska.

W jej ocenie Ukrainki chwilowo pomogły zapełnić deficyt na rynku, lecz i one z biegiem czasu wybierały zatrudnienie w innych sektorach.

„Jak stare dobre małżeństwo”


W Niemczech na Polki czekają nie tylko lepsze zarobki, ale i rozwiązania. – Opiekunki są tam często doszkalane w zakresie obsługi narzędzi pomocowych, jak np. specjalistyczne dźwigi, dzięki którym nie muszą dźwigać pacjentów. Tam rodziny mają większą łatwość w pozyskiwaniu tego typu udogodnień – tłumaczy Zaorska.

Zgadza się z nią Ewa. – Mam swoje triki, wiem, jak nie zrobić sobie krzywdy i dlatego mogę pracować, mając tyle lat, ile mam. Ale bez tej wiedzy dziewczyny niszczą sobie kręgosłupy – stwierdza.

Wiek opiekunek to kolejny problem. – W wielu przypadkach starsi ludzie nie godzą się na młode opiekunki. Tkwią w przekonaniu, że dojrzalsze osoby, mając większe doświadczenie życiowe, lepiej wiedzą, jak zaopiekować się drugą osobą. W praktyce pracownicy tego sektora to w większości kobiety w wieku 35 plus, często emerytki – tłumaczy Zaorska.

A bez akceptacji seniora nawet najlepiej wykwalifikowana opiekunka nie odpowie na jego potrzeby, bo – jak podkreśla Zaorska – ten duet musi być jak „stare, dobre małżeństwo”. – Nie we wszystkim muszą się zgadzać, ale koniec końców muszą razem wytrwać w harmonii. Bo opieka ma dawać przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa – przypomina.

Ewa ma w sercu i pamięci sporo rodzin, z którymi czuła się jak w domu.

– Przy jednym panu byłam przez 10 lat. Do dzisiaj mam z tą rodziną kontakt, zwracają się do mnie „babciu”. Osiem miesięcy spędziłam z panią, która miała ośmioro dzieci: cztery córki i czterech synów. Z jedną z nich nadal rozmawiam – wymienia. Później była bezdzietna żona Węgra. – Anioł, anioł nie kobieta! – wykrzykuje Ewa. – Ona miała „demenz”, nie pamiętała, ale była tak nieskomplikowana, zawsze uśmiechnięta – opowiada. Na myśl przychodzą jej też pracodawcy, o których woli zapomnieć. Jak mieszkająca z przyjacielem seniorka z Bochum. – Nawet nie chcę o tym mówić – ucina Ewa.

Opiekunki bez prestiżu. „Nie można mieć pewności, ile się zarobi”


Co zrobić, by Polskę było stać na godną opiekę nad seniorami? – Brakuje rozwiązań systemowych: i pieniędzy, i personelu. Powinniśmy przede wszystkim podnieść prestiż zawodu opiekunki – mówi Adrianna Zaorska.

– Dzisiaj zawód ten jest na szarym końcu, za posadą osoby sprzątającej. W dodatku to nie najlepiej opłacana i niestabilna praca. Gdy gmina ogłasza konkurs na usługi opiekuńcze, pieniędzy starcza zazwyczaj na zaoferowanie opiekunkom stawek równym najniższej krajowej. Co więcej, gdy podopieczny trafia do szpitala lub umiera, opiekunka przestaje pracować. W praktyce oznacza to, że na początku miesiąca nie można mieć pewności, ile się zarobi – opisuje przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej.

„To nie jest praca dla młodych ludzi”


W tym roku Ewa planuje pożegnać się z zawodem. Gdy rozstanie się z podopiecznym, wraca do Polski, prawdopodobnie na stałe. Nie żałuje czasu spędzonego za granicą, ale gdyby sama miała dyktować zasady w tej branży, wie, która z nich byłaby pierwsza: Zakaz pracy za granicą, nawet okresowo, dla osób, które mają w Polsce rodziny. – Znam kobiety, które są mężatkami, zostawiają w Polsce partnerów i dzieci, żeby zarobić. Pieniądze, owszem, wiele zapewnią, ale w tym czasie rodzina się rozpada – mówi opiekunka.

Czy po latach pracy z seniorami sama zdecydowałaby się na opiekunkę? – Tak, ale wolałabym osobę w swoim wieku. Człowiek lepiej się dogada. Zresztą, to nie jest praca dla młodych. Młodzi chcą wszędzie być, coś zobaczyć. A tu jest jak w więzieniu – skwitowała.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Pogoda na środę chłodna i nie wszędzie spokojna. Kolejne burze

Ochrona zdrowia. Jolanta Sobierańska-Grenda do dymisji? Nowy sondaż

Ostrzeżenie GIS. Szynka wieprzowa wycofywana ze sprzedaży. Wykryto bakterię

Spór w PiS. Mateusz Morawiecki zabrał głos. „Mam taką prośbę”

Sondaż Opinia24 pokazuje poparcie dla partii Morawieckiego. Wstrząs dla PiS

Granica polsko-rosyjska. Polacy urządzili sobie przejazd quadami. Maksymalne kary

Spór w PiS. Daniel Obajtek i Anita Czerwińska zdecydowali. „Wierzę w rozsądek”

Pogoda długoterminowa na wakacje 2026. Wiemy, jaki będzie sierpień

Mateusz Szpytma nowym prezesem IPN. Wybór dzieli koalicję rządzącą

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.