-
Sąd Okręgowy w Krakowie stwierdził, że lekarz Dariusz Dudek popełnił błąd diagnostyczno-leczniczy związany ze śmiercią Jerzego Ziobry, lecz odpowiedzialność karna nie zostanie wyciągnięta z powodu przedawnienia.
-
Sąd uchylił wcześniejsze uniewinnienie Dudka, natomiast utrzymano uniewinnienie trzech pozostałych lekarzy.
-
Zbigniew Ziobro podkreślił, że wyrok daje rodzinie sądowe potwierdzenie popełnienia błędów medycznych, mimo że nie doprowadzi do ukarania sprawcy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sprawa dotycząca śmierci ojca Zbigniewa Ziobry toczyła się przez 20 lat. Sąd Okręgowy w Krakowie w czwartek wydał wyrok.
„Co najistotniejsze, sąd podzielił najważniejszy i zasadniczy zarzut podniesiony przez pokrzywdzonych wobec wcześniejszego wyroku uniewinniającego” – napisał Zbigniew Ziobro.
Jak przekazał, sąd uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie w części dotyczącej Dariusza Dudka. Według relacji polityka sąd uznał, że ustalenia wskazują na popełnienie przez lekarza błędu diagnostyczno-leczniczego, który wyczerpywał znamiona czynu zabronionego określonego w art. 160 Kodeksu karnego.
Jednocześnie odpowiedzialność karna nie może zostać wyegzekwowana z powodu przedawnienia.
Śmierć Jerzego Ziobry. Sąd zakwestionował uniewinnienie Dariusza Dudka
Były minister sprawiedliwości ocenił, że wyrok oznacza zakwestionowanie wcześniejszego uniewinnienia w najważniejszym dla rodziny zakresie.
„Po 20 latach postępowania Sąd Okręgowy uznał, iż są bardzo poważne podstawy, by uznać, że Dariusz Dudek swoim postępowaniem naraził mojego ojca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia” – napisał Ziobro.
Jak dodał, sąd miał potwierdzić, że podnoszone przez pokrzywdzonych zarzuty dotyczące błędu diagnostyczno-leczniczego były uzasadnione. Utrzymane zostało natomiast uniewinnienie trojga pozostałych lekarzy.
Ziobro zaznaczył, że stanowisko rodziny od początku koncentrowało się przede wszystkim na odpowiedzialności Dudka, który – jak wskazał – kierował całym procesem leczenia Jerzego Ziobry.
Ziobro wskazuje na błędy sądu. „Rażące zaniechania”
W swoim wpisie polityk krytycznie odniósł się do sposobu wcześniejszego prowadzenia sprawy przez Sąd Rejonowy w Krakowie. Według niego doszło do „rażących błędów i zaniechań„, których miał dopuścić się sąd pierwszej instancji.
Ziobro zwrócił również uwagę na sposób wyznaczania sędziów zajmujących się sprawą. Jak stwierdził, mieli oni być przydzielani z pominięciem obowiązujących wówczas zasad i kolejności wpływu spraw.
„Sposób wyznaczania sędziego nie jest kwestią techniczną ani organizacyjną. Jest jedną z podstawowych gwarancji prawa do rzetelnego procesu i bezstronności sądu” – napisał.
Były minister przypomniał także, że pierwsza decyzja Sądu Rejonowego umarzająca sprawę, została wcześniej uchylona przez Sąd Najwyższy. Według Ziobry wieloletnie prowadzenie postępowania doprowadziło ostatecznie do przedawnienia czynu przypisywanego lekarzowi.
Wyrok nie przyniesie kary. Ziobro: Sądowe potwierdzenie prawdy
Zbigniew Ziobro podkreślił, że rozstrzygnięcie nie doprowadzi do ukarania osoby, której działania sąd uznał za wypełniające znamiona czynu zabronionego.
„Dzisiejszy wyrok nie przywróci życia mojemu ojcu ani nie doprowadzi do ukarania sprawcy. Przynosi jednak coś niezwykle ważnego – sądowe potwierdzenie prawdy, o którą nasza rodzina walczyła przez 20 lat” – oświadczył.
Na zakończenie podziękował pełnomocnikom rodziny, mecenasom Adamowi Gomole i Piotrowi Sakowi, a także prokuratorowi Pawłowi Bacy. Szczególne słowa wdzięczności skierował do swojej matki.
Jak podkreślił, to dzięki jej wiedzy medycznej, determinacji i wieloletniej walce sprawa nie została zapomniana.
„Gdyby nie jej niezłomna postawa, dzisiejsze stwierdzenie przez Sąd Okręgowy, że Jerzy Ziobro został pokrzywdzony w wyniku konkretnych błędów medycznych oraz narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, nigdy by nie zapadło” – napisał Zbigniew Ziobro.