Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Rozłam w PiS. Co dalej z Morawieckim i partią? „Czeka nas pranie brudów”

Przez Pokój Prasowy24 lipca, 20265 min odczytu

Od wielu dni wszystko wskazywało na to, że PiS idzie na rozłam. W piątek podczas konferencji prasowej prezes Jarosław Kaczyński potwierdził, że dla Mateusza Morawieckiego i jego ludzi nie ma miejsca w PiS. Powód? Nie chcieli podpisać lojalek, na których Kaczyńskiemu bardzo zależało. Miały one potwierdzić zrzeczenie się działalności w stowarzyszeniu Rozwój Plus.

Morawieckiemu nie udało się przekonać prezesa, że nie zamierza budować własnej partii na bazie założonego stowarzyszenia. Na rozmowy ostatniej szansy w czwartek były premier przyniósł 21 pomysłów, które miały być rozwiązaniem obecnego sporu. Kaczyński się jednak nie ugiął, bo Morawiecki odmówił podpisania lojalki.

„Myślał, że będzie jak zawsze”. Poseł PiS o postawie Morawieckiego


– Prezes chciał upokorzyć Mateusza, a Mateusz nie chciał się na to zgodzić. Na koniec tylko o to chodziło: kto kogo upokorzy – przyznaje jeden z posłów PiS, obserwujących sytuację nieco z boku.

– Dziwię się, że Mateusz nie zorientował się, że tym razem chcą się go pozbyć na serio. Myślał, że będzie jak zawsze i że na finiszu prezes się wystraszy. Tymczasem cała ta operacja była planowana od dawna i miała się odbyć właśnie w takim, a nie innym czasie. Środek wakacji to nie jest dobry czas na budowanie partii – dodaje nasz rozmówca.

Po konferencji prezesa po stronie tzw. maślarzy, czyli frakcji otwarcie zwalczającej Morawieckiego, zapanowała euforia. Część polityków rozsyłała dziennikarzom wesołe komentarze i memy, a część ruszyła do ataku na Morawieckiego. Zaczęły padać mocne oskarżenia. 

Były szef MON Mariusz Błaszczak zarzucił Morawieckiemu, że ten był przeciwny zakupowi amerykańskich F-35, a rzecznik partii Rafał Bochenek, że sprzeciwiał się programowi 500 plus.

– Genialna strategia, naprawdę myślą, że ludzie to kupią? Że trzymali przez sześć lat na czele rządu Zjednoczonej Prawicy człowieka, który był złem wcielonym i sprzeciwiał się wszystkim dobrym pomysłom PiS? To przekaz dla idiotów – zżyma się jeden z polityków od Morawieckiego.

„Popełnił gigantyczny błąd”. Kulminacja kryzysu w PiS


Poseł sympatyzujący z maślarzami: – Uważam, że Mateusz Morawiecki popełnił gigantyczny błąd. Gigantyczny. To nie jest wcale dobra informacja, ale Mateusz po prostu chciał wyjść i to była jego świadoma decyzja i świadomy cel.

Harcerze twierdzą coś zupełnie przeciwnego – że odchodzić nie chcieli, że nie mieli przygotowanej strategii ani nawet nazwy partii. Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej już po słowach Kaczyńskiego o tym, że „jest po wszystkim” mówił, że jeszcze w piątek rano wysyłając do prezesa list liczył, że uda się pokonać kryzys.

– Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości, jeszcze dzisiaj rano wysłałem list z pewnymi nowymi propozycjami do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, po to, żeby podkreślić, że deklaracja, która została wynegocjowana, jest deklaracją o bardzo solidnej podstawie – powiedział Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.

Gdy rozmawiamy z ludźmi z otoczenia byłego premiera, to nastroje bojowe mieszają się u nich z pewnym smutkiem. Część posłów do ostatniej chwili wierzyła bowiem w to, że uda się dogadać. – Dla mnie to smutny dzień. Jestem od lat w PiS, wielu z nas zakładało struktury tej partii, pracowało w niej od zawsze i liczyło na to, że to się inaczej skończy – mówi nam jeden z posłów.

Inny dodaje: – Im bardziej jesteśmy atakowani i im więcej kłamstw będzie pod naszym adresem padać, tym bardziej jesteśmy zwarci i gotowi do ciężkiej pracy. To nas nakręca, jednoczy i mobilizuje, więc jeszcze więcej Bochenka poprosimy.

Formalnie decyzja o wykluczeniu z partii zostanie podjęta we wtorek. Na wtedy zaplanowano posiedzenie komitetu politycznego, który ostatecznie potwierdzi wykluczenie z partii osób, które nie podpisały lojalek.

Kilkadziesiąt posłów poparło Morawieckiego. Co to oznacza dla PiS?


Zgodnie z tym, co mówi Mateusz Morawiecki, ma on po swojej stronie 40 polityków, z czego 37 to posłowie PiS, jeden senator i trzech europosłów. 40 posłów oznacza trzeci największy klub w Sejmie. Dla PiS ubytek 37 osób oznacza utratę miana największego klubu w Sejmie, teraz będzie nim klub Koalicji Obywatelskiej. To wiąże się z utratą przez PiS gabinetów, części funkcji w komisjach sejmowych itd. Morawiecki z 40 posłami będzie miał za to trzeci co do wielkości klub w Sejmie po KO i PiS.

W najbliższych dniach czeka nas niekończący się serial, w którym maślarze będą obarczać winą za rozłam Morawieckiego, a harcerze intrygantów od Sasina. To sprawa o tyle kluczowa, że ten kto przekona wyborców o winie drugiej strony, będzie wygrany.

– To jest teraz dla wszystkich najważniejsze. Prawicowy wyborca nie lubi podziałów, chce jedności, nie chce kłótni. Dlatego cała para pójdzie teraz w przekonywanie, że to ci drudzy są winni rozłamu. Czekają nas straszne dni: publiczne pranie brudów, wyciąganie kwitów i jakichś zaszłości. Jak w małżeństwie przy burzliwym rozwodzie. Obie strony znają się jak łyse konie, więc wiedzą gdzie i jak uderzać, aby bolało – mówi z rezygnacją w głosie jeden z polityków PiS, który dystansuje się od obu frakcji.

  • Mateusz Morawiecki poza PiS-em. Co dalej? „Ma za sobą poważną siłę”
  • Kolejny cios dla Morawieckiego. PiS chce mu zabrać prestiżowe stanowisko. Ale jest haczyk

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Minister kultury wystąpiła jako modelka. Teraz odpiera zarzuty

Nadchodzi rewolucja w sklepach. Dopisek „eko” pod większą kontrolą

Podlasie. Samochód wjechał pod pociąg Polregio. Są ranni

Sukcesy AfD zagrożeniem dla Polski? Sondaż pokazuje nastroje nad Wisłą

Pokolenie sandwich w Polsce. „Nie mogłabym oddać mamy do domu opieki”

Postuluje zmiany w deklaracjach DRA i RCA. Do Sejmu wpłynęła petycja

Możdżonek zareagował na śmierć funkcjonariusza. Odpowiedziała mu policja

Czarnek proponuje 16-dniowe szkolenia wojskowe. Mentzen wykpił pomysł

Radosław Sikorski pokazał list od skruszonej hejterki. „Bardzo żałuję”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.