Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

W Chinach znaleźli dziwnego drapieżnika. Pożerał i sam był pożerany

Przez Pokój Prasowy31 sierpnia, 20264 min odczytu

  • Odnalezione w Chinach skamieniałości wskazują na rzadkie udokumentowanie interakcji drapieżnika i ofiary sprzed ponad 500 milionów lat, pozwalając lepiej zrozumieć funkcjonowanie dawnego ekosystemu.

  • Radiodont Amplectobelua symbrachiata należał do pierwszych dużych drapieżników kambru, przystosowanych do aktywnego polowania w morskiej toni.

  • Znaleziony okaz posiadał wygojoną ranę spowodowaną atakiem innego zwierzęcia, co sugeruje możliwość kanibalizmu wśród tych pradawnych drapieżników.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Kambr to szczególny czas w dziejach życia na Ziemi. Nie było w jego historii tak gwałtownego rozkwitu jak między ponad 500 milionami lat temu, na początku kambru. To czas nazywany kambryjską eksplozją życia, gdy nagle wybuchło ono z wielką mocą i ukształtowało się wiele znanych do dzisiaj grup organizmów. Pojawiły się pierwsze drapieżniki, a na tamte czasy niektóre z nich osiągały naprawdę spore rozmiary.

Pamiętajmy, że to sam początek kształtowania się żywych ekosystemów i zależności między gatunkami. Kształtowania się pewnego schematu funkcjonowania świata zwierząt, w którym istnieją drapieżniki i ich ofiary. I to drapieżniki ograniczają ich liczbę, co utrzymuje świat zwierząt w równowadze.

Jak się jednak okazuje, z początku nie było to takie proste. Drapieżniki powstawały, tworzyły w drodze ewolucji kształty ciał przydatne do polowania na innych, narzędzia do łowów i sposoby postępowania.

Pierwsze drapieżniki nie miały łatwego życia


Kambryjska eksplozja życia była wybuchem różnorodności gatunkowej zwierząt – wtedy jeszcze tylko morskich, ale jednak nie było łatwo od razu stworzyć ową delikatną równowagę, w której drapieżników byłoby odpowiednio dużo względem ofiar – nie za wielu, ale też nie za mało. Jak budowa takiej równowagi stanowiła wielką trudność przed 500 milionami lat świadczy znalezisko z Chin, które przedstawia kambryjskiego drapieżnika zwanego Amplectobelua symbrachiata.


Amplectobelua mierzyła niecały metr i była ważnym drapieżnikiem kambru. Nie byłą jednak bezpieczna Junnn11Wikimedia Commons


Wyglądała ona niesamowicie – trochę jak krewetka, trochę jak jakiś dziwny bezkręgowiec. Należała do nieznanej już w dzisiejszym świecie, wymarłej grupy radiodontów. Było to jedne z pierwszych stawonogów, oczywiście morskich. Te zwierzęta wyglądające nieco jak istoty z innej planety wyróżniały się wieloma przydatkami czy wyrostkami na ciele. Pełniły one u nich rozmaite funkcje. Radiodonty należały do najwcześniejszych dużych drapieżników na Ziemi, ale nie wszystkie polowały. Niektóre trzymały się dna, filtrowały osady denne i żywiły się martwą materią albo jakimiś drobnymi żyjątkami.

W każdym razie takie radiodonty jak Amplectobelua symbrachiata stały się pierwszymi drapieżnikami świata, a w każdym razie pierwszymi względnie dużymi drapieżnikami na Ziemi. Z tego powodu nauczyły się pływać dalej od dna, w toni morskiej, aby wypatrywać ofiar i atakować je. Ich przydatki przekształciły się w narzędzia chwytające, tnące, rozszarpujące i odrywające. Mogły siać grozę w morzach tamtego świata.

Mięsożerna Amplectobelua na pewno polowała


Amplectobelua symbrachiata miała struktury zdolne do obracania się i przemieszczania w celu rozdrabniania ofiary. Nie była duża, bo to zwierzę liczyło około metra (nawet niecały), ale na tamte czasy były to rozmiary godne i musiała należeć ona do groźnych drapieżników morskich epoki kambru. Wszak najwięksi mięsożercy kambryjskich oceanów jak Titanokorys czy Anomalocaris (bardzo podobne do Amplectobelua symbrachiata) sięgały ponad metra – takie były wielkości największych łowców świata przed 500 milionami lat. Bo też ich ofiary nie były duże.


Porównanie rozmiarów dwóch wymarłych stawonogów: większy Amplectobelua symbrachiata oraz mniejszy Amplectobelua stephenensis z podaną skalą 50 cm, oba widoczne w postaci szarych sylwetek i opisane podpisami literowymi.

Porównanie wielkości różnych gatunków Amplectobelua – jednych z pierwszych drapieżników świata Junnn11Wikimedia Commons


Na dodatek ich brakowało. Znalezisko z Chin wyraźnie wskazuje na to, że zanim w pełni ukształtowały się ekosystemy i relacje między drapieżnikami i ofiarami, sytuacja łowców była bardzo trudna. Groził im głód, niedostatek celów do schwytania i zjedzenia.

To pierwsze dowody na istnienie kanibalizmu


Amplectobelua symbrachiata znana jest ze znalezisk w dwóch miejscach na świecie – w słynnych łupkach Burgess w Kanadzie, które stanowią kopalnię wiedzy o kambryjskiej eksplozji życia, a także z Chin. To łupki Maotianshan w prowincji Junnan w południowej części kraju.

Znalezione tu skamieniałości jednego z pierwszych drapieżników świata pokazują nie tylko samo zwierzę i jego cechy anatomiczne, ale także zagojoną ranę. To urwany, w zasadzie ogryziony czy oderwany jeden z przydatków. Ktoś musiał użyć sporej siły, by okaleczyć zwierzę. Z pewnością nie było to wypadek, otarcie o skały, rafę czy coś podobnego. Musiał nastąpić atak, który ta Amplectobelua musiała przeżyć, bo rana się wygoiła. „Nigdy bym się nie spodziewał, że coś tak niesamowitego zostanie zachowane w zapisie kopalnym” – mówi Stephen Pates z University College London. Mamy bowiem do czynienia z zapewne pierwszym utrwalonym w skale atakiem drapieżnika, zranieniem ofiary i przetrwaniem takiego ataku.

Kto mógł to zrobić? Wiele wskazuje na to, że inny ówczesny radiodonta. Być może inna Amplectobelua. To by znaczyło, że ten osobnik znaleziony w Chinach padł ofiarą ataku swego pobratymca. A to znaczy, że w morzach kambru zdarzał się, a może powszechny był kanibalizm.

To by wskazywało na to, że życie pierwszych dużych drapieżników świata nie było łatwo. Brakowało ofiar i pokarmu, jadły co popadło i posuwały się nawet do kanibalizmu. A nawet wtedy zdobycie posiłku nie było oczywiste. Równowaga między drapieżnikami i ofiarami nie była wciąż ukształtowana.

Czytaj Dalej

Błotniak łąkowy w Wielkiej Brytanii opiera się na jednym samcu

Skażona sałata z Meksyku w 20 stanach. Setki chorych i zgony

Wysyp kleszczy we wrześniu. Jak się przed nimi ochronić?

Ruszają testy. Zaprzęgi konne do Morskiego Oka na nowych zasadach

Młode pokolenie woli kotleta sojowego od mięsnego? Przynajmniej może wybrać

Nowy gatunek ogromnego pancernika Glyptotherium opisany w Danii

Zwierzęta lubią sfermentowane owoce. Znajdują tam kluczowy związek

Cieplej u sąsiada Polski. W jeziorach pojawiły się nieoczekiwane zwierzęta

Tamandua trafiła do zoo w Krakowie. To nadrzewny mrówkojad

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.