-
W parlamencie Armenii doszło do fizycznej bójki między przedstawicielami rządzącej partii Umowa Obywatelska a politykami opozycyjnej formacji Silna Armenia.
-
Podczas awantury wiceprzewodniczący parlamentu Wahagn Aleksanyan rzucił krzesłem w stronę opozycjonistów, a jeden z posłów doznał krwotoku z nosa.
-
Obrady Zgromadzenia Narodowego zostały zawieszone na około 40 minut, jednak napięta sytuacja przeniosła się również na korytarze budynku parlamentu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak wynika z nagrania opublikowanego w ormiańskich mediach, do starcia doszło w sali obrad Zgromadzenia Narodowego Armenii. Konflikt rozpoczął się podczas wystąpienia Tarona Chakhoyana, posła rządzącej partii Umowa Obywatelska, który wygłosił ostre uwagi pod adresem opozycji.
Chakhoyan poruszył w swoim przemówieniu temat kampanii wyborczej partii Silna Armenia. Jego słowa wywołały oburzenie wśród opozycyjnych parlamentarzystów, w tym przewodniczącego frakcji Nareka Karapetyana. Między politykami doszło do gwałtownej wymiany zdań, która wkrótce przerodziła się w bójkę. Do starcia przyłączyli się kolejni posłowie.
Jak podał portal News.am, wiceprzewodniczący parlamentu Wahagn Aleksanyan rzucił krzesłem w stronę przedstawicieli opozycji. Według doniesień medialnych jego celem miał być poseł Garnik Davtyan. W trakcie zajścia jeden z parlamentarzystów doznał krwotoku z nosa, a drugiemu rozdarto ubranie.
Armenia: Obrady zawieszone. Starcia przeniosły się na korytarze
Z powodu bójki obrady parlamentu zostały zawieszone na około 40 minut. Jak informowały media, początkowo przewodniczący parlamentu Ruben Rubinyan nie chciał przerywać transmisji z posiedzenia. Miał stwierdzić, że „każdy powinien to zobaczyć”.
Sytuacja szybko wymknęła się jednak spod kontroli. Gdy doszło do rękoczynów, a jeden z uczestników starcia upadł na podłogę, dalsze prowadzenie obrad stało się niemożliwe. Przerwa objęła posiedzenie, ale nie zakończyła konfliktu. Według doniesień medialnych do kolejnych starć między parlamentarzystami dochodziło również na korytarzach budynku.
Do podobnego incydentu miało dojść już na początku października. Jak informował portal Report.az, w budynku parlamentu starli się wówczas przedstawiciele partii rządzącej i opozycyjnej Silnej Armenii.
Źródła: RBC-Ukraina, Armenian Report, News.am
-
Stolica w pudrze i taśmie klejącej. Widzę, jak w końcu mogą się wykrzyczeć
-
„Treści obraźliwe i poniżające wobec funkcjonariuszy i premiera”. Prokuratura wszczyna śledztwo