Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Jak usunąć pestycydy i wydłużyć świeżość owoców? Tani i prosty płyn

Przez Pokój Prasowy25 kwietnia, 20263 min odczytu

  • Naukowcy z University of British Columbia opracowali płyn ze skrobi, żelaza i tanin do mycia owoców, który skutecznie usuwa pestycydy i spowalnia psucie się owoców.

  • W testach płyn usuwał od 86 do 94 proc. pestycydów z jabłek oraz powodował, że owoce zachowały jędrność i wolniej traciły wodę w porównaniu do mycia samą wodą.

  • Zastosowanie tego rozwiązania jest bardzo tanie. Płyn można stosować w formie sprayu lub tabletek do użytku domowego.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Mycie owoców wodą usuwa część zabrudzeń i bakterii, ale nie radzi sobie dobrze z pestycydami i nie wpływa na to, jak długo owoce zachowują świeżość. W praktyce oznacza to, że nawet po dokładnym opłukaniu na powierzchni mogą pozostawać resztki środków ochrony roślin.

Z drugiej strony owoce, zwłaszcza miękkie, szybko tracą wodę i jędrność już po kilku dniach przechowywania. Zespół z University of British Columbia proponuje rozwiązanie, które łączy te dwa problemy: dokładniejsze usuwanie chemikaliów i wolniejsze psucie się jedzenia.

„Naszym celem było stworzenie prostego, bezpiecznego i taniego środka, który poprawia zarówno bezpieczeństwo żywności, jak i jej jakość” – mówi Tianxi Yang, badacz systemów żywnościowych na UBC.


Płynem można umyć np. winogrona123RF/PICSEL


Prosty płyn do mycia owoców. Wystarczą skrobia, żelazo i taniny


Opisany w czasopiśmie „ACS Nano” płyn powstaje z łatwo dostępnych składników. Podstawą jest skrobia, znana z ziemniaków czy zbóż. Naukowcy łączą ją z żelazem i kwasem taninowym, który występuje m.in. w herbacie i winie. Po zmieszaniu powstaje substancja, która przyczepia się do cząsteczek pestycydów i pomaga je usunąć z powierzchni owoców podczas mycia.

Mechanizm działania jest prosty: cząsteczki obecne w roztworze tworzą na powierzchni owocu cienką warstwę, która wiąże chemikalia i ułatwia ich spłukanie. Ten sam proces ogranicza też kontakt owocu z powietrzem, co spowalnia utratę wody i zmiany prowadzące do psucia.

W eksperymencie badacze pokryli jabłka trzema popularnymi pestycydami w stężeniu stosowanym w rolnictwie. Następnie porównali zwykłe mycie wodą z użyciem nowego płynu. Różnica była wyraźna. Woda usuwała mniej niż połowę chemikaliów. Opracowany środek usuwał od 86 do 94 proc.

To poziom porównywalny z przemysłowymi metodami czyszczenia owoców, które często wymagają bardziej złożonych środków chemicznych lub specjalistycznej infrastruktury. W tym przypadku składniki są tanie i łatwo dostępne, co ma znaczenie przy ewentualnym wdrożeniu na większą skalę.

Jabłka ciemnieją wolniej, a winogrona są świeże przez dwa tygodnie


Zespół sprawdził też, czy płyn wpływa na trwałość owoców. Pokrojone jabłka, przechowywane w lodówce, ciemniały wyraźnie wolniej niż bez takiego mycia. Jeszcze większą różnicę widać było w przypadku winogron. Po zanurzeniu w roztworze owoce przez ok. 15 dni w temperaturze pokojowej zachowywały jędrność i traciły mniej wody niż nieumyte w ten sposób.

Badacze zauważyli też działanie przeciwbakteryjne. Obecność żelaza może mieć dodatkowe znaczenie odżywcze.

Ta warstwa działa jak oddychająca druga skórka. Wskaźniki jakości żywności, takie jak kwasowość i zawartość cukrów rozpuszczalnych, również pozostawały wyższe w owocach poddanych działaniu płynu



Jabłka

Czyszczenie jabłek płynem usuwającym pestycydy to koszt zaledwie kilku groszy na sztukępadasmith123RF/PICSEL


Według wstępnych szacunków zastosowanie tej metody w produkcji żywności nie powinno znacząco podnieść kosztów. Badacze oceniają, że w przypadku jabłek byłoby to ok. trzech centów na sztukę, czyli poziom porównywalny z obecnie stosowanymi środkami.

To ważne w kontekście skali strat żywności. W samych Stanach Zjednoczonych co roku marnują się miliony ton świeżych produktów, w dużej mierze dlatego, że szybko tracą świeżość w transporcie i przechowywaniu. Wydłużenie trwałości nawet o kilka dni może mieć wymierny efekt logistyczny i ekonomiczny.

Zespół zakłada też prostsze zastosowania, na przykład w formie sprayu albo tabletek do rozpuszczenia w wodzie, które można byłoby używać w domu. „Ludzie nie powinni musieć wybierać między jedzeniem świeżych owoców a obawą o to, co znajduje się na ich powierzchni” – mówi Yang.

Czytaj Dalej

Obniża cukier i pomaga z odchudzaniem. Działa już po 7 dniach

Super El Niño może wrócić. Powodzie, susze i kolejny rekord ciepła

Leśny orzeł powstał na Kaszubach. 100 tys. drzew to duma leśników

Nietypowa sytuacja w Norwegii. Do rzeki Drammen wpłynęła białucha

Te osoby są najbardziej zagrożone. Odstrzał niedźwiedzi nie pomaga

Kolejny dzik zabity w Warszawie. Na miejscu kilkudziesięciu policjantów

To może być przełom w systemie kaucyjnym. Wiceministra: W czerwcu

Na dnie oceanu znaleźli złote jajo. Po latach rozwikłano tajemnicę

System kaucyjny nie obchodzi Polaków? Zaskakujące, co wyrzucają do śmieci

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.