-
Trzy wskrzeszone przez firmę Colossal Biosciences wilki straszliwe osiągnęły już imponującą wagę, wahającą się od 48 do 61 kilogramów.
-
Naukowcy podnoszą kontrowersje, sugerując, że stworzone okazy mogą być jedynie genetycznie zmodyfikowanymi wilkami szarymi, a nie autentycznymi przedstawicielami wymarłego gatunku.
-
Współczesne badania taksonomiczne klasyfikują wilka straszliwego do odrębnego rodzaju Aenocyon dirus, wskazując, że anatomicznie przypominał on bardziej potężnego brytana niż współczesne wilki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Colossal Biosciences opublikowała wyniki ważenia trzech wilków straszliwych odtworzonych na bazie dawnego DNA. Wzbudziło to wówczas wiele emocji, bo teksańska firma przedstawiła szczenięta jako pierwsze wymarłe zwierzęta epoki lodowcowej przywrócone do życia dzięki genetyce, otwiera się w nowym oknie.
Wywołało to wielki entuzjazm, ale i spore kontrowersje, czy takie postępowanie jest etyczne i ma sens. Wielu naukowców było i wciąż jest sceptycznych, twierdząc, że Colossal Biosciences stworzyło nie wilki straszliwe, ale ich atrapy. Powołali sztucznie do życia jedynie ogromne wilki szare z czasów współczesnych, nieco zmodyfikowane genetycznie, dzięki czemu stały się np. większe.
Rozmiary imponują. Colossal podało po ostatnim ważeniu, że dwa samce o imionach Romulus i Remus mają odpowiednio 61 i 60 kg. Wilczyca Khaleesi ma 48 kg. Zwierzęta już są pokaźne, a nadal rosną.
Współczesne wilki szare w wieku mniej więcej dwóch lat osiągają już rozmiary osobników dorosłych, ale w niektórych przypadkach zwierzęta rosną jeszcze w wieku 5-6 lat. W przypadku wilków straszliwych nie wiadomo, jakie ostatecznie gabaryty osiągną. Już teraz są jednak okazalsze niż przeciętny wilk szary.
Wilki straszliwe z Colossal osiągnęły wagę największych wilków
Wilki żyjące w Polsce osiągają maksymalnie 35 kg w przypadku wader i 45 kg w przypadku basiorów, aczkolwiek trafiają się wilki większe, nawet do 50 kg. W ekstremalnych przypadkach potężny wilk w Europie osiąga 60 kg.
W Ameryce Północnej może być to więcej, do 75 kg w wypadku wilków kanadyjskich, a Księga Rekordów Guinnessa podaje, że największym znanym wilkiem szarym był osobnik z Jukonu w Kanadzie, który ważył podobno 103 kg. Podobno, bo nie ma pewnych pomiarów.
Nie wiemy dokładnie, ile ważył wymarły wilk straszliwy – jeden z ważnych mięsożerców epoki lodowcowej w Ameryce Północnej. Szacuje się, że był pokaźniejszy od większości współczesnych wilków i jego waga mogła dochodzić do 67-68 kg, w każdym razie w wypadku wilków straszliwych ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. One były większe.
Takie są szacunki na bazie badań trójwymiarowej morfologii kończyn i innych części ciała, otwiera się w nowym oknie. Chociaż jednak szczątków wilków straszliwych znajduje się sporo, to jednak nie wiemy dokładnie, jak Aenocyon dirus wyglądał.
Można go tylko rekonstruować na bazie licznych szkieletów – obfituje w nie zwłaszcza cmentarzysko zwierząt w La Brea w Los Angeles, gdzie od tysięcy lat sączy się smoła i powstało doskonale zamaskowane jezioro asfaltowe.
Stanowiło ono pułapkę dla wielu zwierząt, także mamutów, mastodontów, leniwców naziemnych. Przychodziły tu także wilki straszliwe np. zwabione łatwym łupem w postaci uwięzionych zwierząt. I też wpadały do asfaltu.
Wilk straszliwy nie miał wiele wspólnego z wilkami
Może się okazać, że wilki stworzone genetycznie w Dallas okażą się największymi znanymi przedstawicielami psowatych. Będzie to jednak jasne, gdy zakończą swój wzrost. Na razie żyją razem i są jednolicie białe, jak wilki grenlandzkie.
Przez wiele lat uważano, że wilk straszliwy wyglądał jak obecne wilki, tyle że był większy. Stanowił niejako ich większą kopię. Dlatego zaliczano go do rodzaju Canis jako Canis dirus.
To się jednak zmieniło po głębszych badaniach. Wskazały one, że wilk straszliwy nie ma aż tak wiele wspólnego z krewniakami z rodzaju Canis, więc nosi już nową nazwę łacińską Aenocyon dirus, a nie Canis dirus jak kiedyś.
Co za tym idzie, wilk straszliwy nie był jedynie większą kopią współczesnych wilków, nawet wilków polarnych. Różnił się od nich prawdopodobnie znacznie również pod względem budowy i wyglądu. Zdaniem naukowców, nie przypominał wilka, ale raczej wielkiego brytana połączonego z hienią. Był zupełnie innym psowatym.

Dwa wilki zostały przywrócone do życia przez Colossal dzięki modyfikacjom genetycznym uzyskanym z kompletnego genomu wilka straszliwego, skrupulatnie zrekonstruowanego na podstawie DNA znalezionego w skamieniałościach sprzed 11,5 tys. i 72 tys. lat.
„Ten moment to nie tylko kamień milowy dla nas jako firmy, ale także krok naprzód dla nauki, ochrony przyrody i ludzkości. Od samego początku nasz cel był jasny: Zrewolucjonizować historię i być pierwszą firmą, która z powodzeniem wykorzysta technologię CRISPR do de-ekstynkcji wcześniej wymarłych gatunków. Osiągając to, kontynuujemy realizację naszej szerszej misji – akceptacji obowiązku ludzkości, aby przywrócić Ziemię do zdrowszego stanu” – informuje Colossal Biosciences.