-
Karol Nawrocki skrytykował porozumienie Stanów Zjednoczonych z Rosją dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego, wskazując na konsekwencje dla bezpieczeństwa regionu i polityki sankcyjnej.
-
Prezydent podkreślił, że Polska i Litwa postrzegają działania Rosji, takie jak cyberataki i dezinformacja, jako największe zagrożenie dla regionu i popierają wzmacnianie wschodniej flanki NATO oraz obecności USA w Europie.
-
Donald Trump po rozmowie z Władimirem Putinem zniósł amerykańskie sankcje na rosyjski olej napędowy, co spotkało się z krytyką ze strony Europy i Ukrainy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej po wtorkowym spotkaniu z litewską głową państwa Gitanasem Nausedą stwierdził, że „wspólnej refleksji wymaga kwestia porozumienia Stanów Zjednoczonych z Rosją dotyczącego dostaw rosyjskiego oleju napędowe na światowe rynki”.
– Stabilizacja sytuacji energetycznej nie powinna prowadzić do osłabienia presji na Rosję oraz podważenia bezpieczeństwa państw naszego regionu. Tutaj Polska jest konsekwentna – powiedział prezydent.
– System sankcyjny nałożony na Rosję przynosi efekty, skutki i to jest kierunek, jaki w Polsce praktykujemy – nadmienił Nawrocki.
Nawrocki za silną obecnością USA w Europie. Przypomina też o agresji ze strony Rosji
Prezydent stwierdził również, że „zarówno Polska, jak i Litwa rozumieją, że największym zagrożeniem dla naszego regionu pozostaje agresywna polityka” Kremla. – Rosja prowadzi przeciwko państwom naszego regionu działania hybrydowe wykorzystując cyberataki, dezinformację, sabotaż, presję na granicach – powiedział.
– Dlatego naszym wspólnym priorytetem musi być wzmacnianie wschodniej flanki NATO, ale także rozwijanie zdolności obronnych i utrzymanie silnej obecności Stanów Zjednoczonych w Europie – zaznaczył Nawrocki.
Prezydent przyznał również, że Polska i Litwa „zabiegają o dalsze wzmacnianie zaangażowania Stanów Zjednoczonych w naszym regionie”.
Wojna na Ukrainie. Trump znosi sankcje na rosyjski olej napędowy
W ostatnich dniach doszło do wyraźnego zbliżenia między prezydentem USA Donaldem Trumpem a przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Na początku października obaj przywódcy odbyli rozmowę telefoniczną, którą Trump określił jako „bardzo udaną”.
Jej skutkiem było ogłoszenie przez amerykańskiego prezydenta zniesienia amerykańskich sankcji na rosyjski olej napędowy. Według Waszyngtonu krok ten miał doprowadzić do obniżenia cen diesla na rynkach światowych. Decyzja Amerykanów spotkała się z krytyką ze strony m.in. Unii Europejskiej oraz Ukrainy.
Amerykański prezydent coraz częściej wypowiada się krytycznie na temat prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Stwierdził również, że jest gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem i przywódcą Chin Xi Jinpingiem, którego tematem miałoby być zakończenie wojny.
-
Trump ogłosił porozumienie ws. diesla. Ukraina odpowiedziała atakiem
-
Rubio zabrał głos w sprawie sankcji na Rosję. Trump daje sobie czas